Autor Wątek: Mecz Polska - Litwa w Kownie  (Przeczytany 8967 razy)

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3364
  • Płeć: Mężczyzna
  • << SIERŻANT SZT. >>
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Mar, 2011, 16:44:23 »
Nie trzeba być bulwarowym dziennikarzem, żeby widzieć co kibole wyprawiają. Łamią, niszczą na swojej drodze wszystko jak leci, początek filmu i niszczenie ogródków z piwem... I to też była wina policjantów z litwy?
   [img height=50]http://lh3

Offline z bieguna

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 390
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Mar, 2011, 17:17:17 »
wina w tym sensie że dopuściła że to tego doszło i w tamtej sytuacji nie zareagowała ostrzej powinna  wyłapać  tych co rzucali stolikami..Panowie ja Wam opisałem wrażenia na ok.godzinę przed meczem i w czasie meczu-tam już żaden kibic nie rzucał stolikami tylko było jak opisałem i jak widać na filmiku -policja gazuje i co raz strzela w sektory kibiców .

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Mar, 2011, 22:15:46 »
Człowieku - film ma więcej niż dwie minuty. I tak, widzę drugą minutę. Ma to znaczyć, że w kontekście całego meczu kibole byli super, bo w jednej sytuacji Policja zachowała się 'źle'? Przestań patrzeć na tą sytuację z perspektywy minutowego wydarzenia tylko spójrz na to całościowo. Policja była brutalna? Nie zauważyłem. W Polsce wpadliby na trybuny i w pięć minut zrobili porządek.

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Mar, 2011, 23:10:06 »
Z tego co widać to z bieguna opisuje całą sytuację przed w trakcie jak i po meczu. Sytuację w której się znalazł normalny kibic a nie banda kretynów, która została uwidoczniona na 6-cio minutowym filmie, który niby przedstawia całą sytuację.

Mało Rockers chyba jeździsz na mecze jak twierdzisz, że polska policja wpadłaby i zrobiła porządek w dwie minuty.

A poza tym po co tworzyć kolejny wątek jak już jest jeden o kibicowaniu. To tak z innej beczki. 

Komentarz Moderatora Jak temat trochę ochłonie, to się połączy. Na razie jest taki, żeby łatwiej było do niego dotrzeć...
« Ostatnia zmiana: 29 Mar, 2011, 06:25:13 wysłana przez the_mask »
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #19 dnia: 28 Mar, 2011, 23:45:09 »
Na mecze 'piłkarskie' jeżdzę rzadko, ale materiałów na ten temat jest wystarczająco wiele, wystarczy poszukać.

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Mar, 2011, 10:36:41 »
Nie twierdzę, że ich nie ma. Tyle tylko, że przeważnie są to własnie materiały tego typu jak ten 6-cio minutowy filmik. Przedstawiający jedną sytuację a nie całe zdarzenie. Ukierunkowujący widza na jeden odbiór. Wiem że w 99% wina leży po stronie debili, którzy przyjechali zrobic aferę ale na wyjazdach są też Ci normalni np. "ULTRASI", którym również się dostaje i w takim przypadku bez przyczyny. Po prostu policja tak działa jedzie po całości.

Ostatni wiekszy przypadek starc widziałem na meczu POLSKA - CZECHY. Gdzie zajścia trwały praktycznie cały mecz. Po wkroczeniu policji nie wazne było kto dostaje wazne było tylko to czy dana osoba była z zasięgu pały. Lali na oślep jakby w amoku. I to jest smutne ze zamiast przeciwdziałać takim sytuacjom (przez cały czas stali i przygladali się) wkraczaja dopiero jak juz nie ma odwrotu od awantury. W tym przypadku akurat o którym mowa zaczeli Czesi. Po straconej pierwszej bramce kibice rzucili w strone Polaków dwie race i krzesełka. I to jest również przykład na to, że nie tylko nasi są tacy "madrzy" a kretyni są na całym świecie.

PZDR   
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Mar, 2011, 14:36:47 »
No jasne, że są. I trzeba sobie z tym poradzić, co Polsce średnio się udaje. Wczoraj na zajęciach z Kryminologii przedstawiałem prezentację nt. przestępczości stadionowej. Jedynym rozwiązaniem wydają się być o wiele wyższe kary, dożywotnie zakazy stadionowe i wyłapywanie większości zadymiarzy, a nie np 50 z 2000 którzy byli najbardziej agresywni. Będąc na meczu Stomilu w Olsztynie też zarobiłem gazem po oczach, niestety w porę nie zdążyłem się 'ewakuować', ale jeśli na stadion wchodzi Policja to wiadomo, że nie będzie patyczkować się z każdym po kolei, tylko idą zwartym szykiem. Takie już stadionowe prawa. Jedyny sposób, żeby tego uniknąć leży po stronie kibiców, po niczyjej innej. I szkoda, że dzieje  się to co się dzieje, bo mamy naprawdę super sportowe widowiska na trybunach (oprawy) a psuje się to przez kibolskie zachowania grupki osób. Mam tylko nadzieję, że na Euro 2012 takich wybryków nie będzie.

Offline fcfadom

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 296
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Mar, 2011, 15:08:31 »
A policja/ochrona nie zawsze rozdziela grupy kibiców którzy chcą się ze sobą bić najlepszym przykładem jest mecz Lech - Wisła w Poznaniu gdzie ochroniarze sami puszczali kiboli Lecha do sektora Wisły a ochroniarz całował szalik Lecha gdy udało mu się go ocalić od spalenia prze kiboli Wisły .

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #23 dnia: 29 Mar, 2011, 16:27:19 »
Nie LECH - WISŁA tylko LECH - WIDZEW. I nie ochroniarz całował szalik tylko strażak. Ogladałem ten mecz i tam akurat ochrona bardzo dobrze zareagowała ponieważ od razu zeczęli zwiekszać przestrzeń pomiedzy grupami kibiców. Nawet pomimo tego, że WIDZEW był w klatce. Jedyny błąd jaki ochrona zrobiła w tym spotkaniu to taki, że wpusciła bydło z WIDZEWA na stadion bez odpowiedniej kontroli (dlatego RTS wniósł na stadion petardy i race). Za ten błąd PZPN ukarał LECH-a grzywną w wysokości 5 000 zł.
« Ostatnia zmiana: 29 Mar, 2011, 16:30:29 wysłana przez MORDUK »
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline fcfadom

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 296
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #24 dnia: 29 Mar, 2011, 16:35:43 »
a ki się wydawała to że to Wisła była , to był strażak ?

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Mar, 2011, 18:01:45 »
...że wpusciła bydło z WIDZEWA...
Sorry MORDUK, że znów wchodzę z Tobą w polemikę, ale...

Kibole są w każdym klubie. Problem ten nie ominął i Lecha. Co powiesz na to:
http://wyborcza.pl/1,75478,9016888,Pierwszy_kibol_RP.html
?!?!
I tak to jest, że normalni ludzie traktowani są jak bydło przez..? No właśnie, przez kogo?

A tak w ogóle:
http://www.youtube.com/watch?v=jYdiLXQhih8

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Mar, 2011, 19:49:50 »
Wiem wiem, że i w szeregach kibiców LECHA są debile. Wiele razy spotkałem się z wiochą właśnie z ich strony. Np na meczu z LEGIĄ kiedy to rzucali butelkami z moczem w stronę sektorów rodzinnych lub we wspomnianym przez fcfadom meczu z WISŁĄ, kiedy to zaczęli zadymę poprzez rzucanie sztucznymi ogniami w kibiców WISŁY. Szkoda gadać. Zawsze znajdzie się grupa "wypierdów", która zepsuje opinię. Bo przecież ULTRASI LECHA są uważani za najlepszych kibiców w POLSCE.

Utwór jak najbardziej trafny miło było sobie przypomnieć KURY  - "SZTANY, GLANY,...... złamany, Zęby wybite, łeb urwany...
Ech cała prawda...

HAIL
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline z bieguna

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 390
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #27 dnia: 08 Kwi, 2011, 18:51:36 »
Od samego początku wiadomo było, że na mecz Litwa - Polska, do Kowna, szykuje się kilkutysięczna grupa kibiców z całej Polski.

Na kilka dni przed spotkaniem atmosferę dodatkowo podgrzewały media, alarmując o najeździe chuliganów z Polski i przypominając pamiętny wyjazd z 2007 r., kiedy to Legioniści w Wilnie całkowicie skompromitowali miejscową policję.

Bojąc się powtórki z rozrywki, na wsparcie litewskim służbom porządkowym, których przybyło do Kowna kilka tysięcy z całego kraju, wyruszyła prewencja z Polski.

Zgodnie z zapowiedziami, granica po obu stronach oraz wszystkie drogi dojazdowe do miasta były obstawione przez policję.

Co kilkadziesiąt metrów wyłapywano i zatrzymywano wszystkie samochody z polskimi rejestracjami.

W samym mieście nie widziano żadnych patroli, wszystkie siły porządkowe zostały skierowane na stadion.


Na półtorej godziny przed rozpoczęciem spotkania doszło do poważnej awantury kibiców przed stadionem.

Jak skomentowała - jak zwykle doskonale zorientowana w realiach - Agnieszka Olejkowska, rzecznik PZPN: "Podobno biła się Jagiellonia z Cracovią, ale nie wiadomo, kto na kogo napadł". Pani rzecznik, odpowiedź znajdzie Pani w prawie o napięciu: na pięciu, napadło dziesięciu.

Z relacji kibiców wynika, że sytuacja była nieco inna. Twierdzą oni, że kibice zostali sprowokowani przez miejscową ochronę, ponieważ organizacja wpuszczania na stadion była skandaliczna.

Robiono to bardzo opieszale, a jeden z ochroniarzy miał powiedzieć: "jeśli będziemy chcieli, to zaczniemy Was wpuszczać o 21". Mecz zaczynał się o 20:30.

Doszło do starcia między kibicami i policją. W ruch poszły kamienie, zorganizowano tzw. "wejście z bramą".

W stronę kibiców poleciał gaz łzawiący.

Po tym incydencie zamknięto kasy, ale z wejściem na stadion nie było żadnego problemu.
Litwini wpuszczali wszystkich przybyłych kibiców - bez sprawdzania wejściówek.

Na stadionie widoczne ekipy Jagiellonii, Łęcznej, Hutnika, Stomilu, Radomiaka, Widzewa i inne.

Tradycyjnie sektor biało czerwonych został przystrojony flagami.

Podczas hymnu zostało odpalonych kilka rac, w górę poszły biało-czerwone balony.

Jeżeli chodzi o miejscowych kibiców było ich trzy razy mniej niż Naszych. Piłka nożna nie jest narodowym sportem Litwinów, toteż nie ma, co oczekiwać od nich, aby kibicowsko zaprezentowali coś specjalnego.


Jeśli chodzi o doping, w pierwszej połowie prezentowaliśmy się całkiem przyzwoicie. Dyrygowało kilka osób z Jagielonii.

Poza tradycyjnymi przyśpiewkami na temat PZPN i policji, polscy kibice kilkukrotnie odśpiewali Rotę. Zabrakło kilkuminutowego „HSV”, które na meczach wyjazdowych zawsze wychodzi bardzo dobrze.

W przerwie, pod trybuną, doszło do kolejnego starcia policji z kilkunastoosobową grupą kibiców. W ruch poszły kamienie i wszystko, co było pod ręką.

Policja odpowiedziała gazem. Niestety, znowu się okazało, że za rozróby kilkunastu osób odpowiadać ma kilka tysięcy zgromadzonych na trybunie. A wydawało się, że czasy odpowiedzialności zbiorowej to dawno i nieprawda. Po meczu doszły nas słuchy, że komentujący mecz w TVP, Dariusz Szpakowski obwinił polskich kibiców za zajścia. Niech lepiej zajmie się czymś, na czym się zna. Niestety wówczas nie będzie mógł komentować meczów. W takim razie niech czeka na powrót do bramki Macieja Szczęsnego. To już ponoć niedługo.

Nie zważając na to, czy na sektorze są dzieci, kobiety, osoby starsze, wszystkich równo potraktowano gazem łzawiącym. Policja strzelała do tłumu z dwóch stron - zza trybuny oraz od strony murawy. Spowodowało to opuszczenie dolnych sektorów. Niektórym kibicom udało się uciec ze stadionu, inni schronili się na jego koronie.

Prawie cała druga połowa wyglądała następująco: ludzie kryli twarze w szaliki i kurtki, chowali się pod krzesełkami, po czym następowała minuta na złapanie tchu i scenariusz się powtarzał.


Dopiero na 10 minut przed końcem spotkania policja odpuściła. Kibice wznieśli szaliki w górę i odśpiewali hymn.


Spotkanie przegraliśmy 0:2. Nie będę się rozpisywać o poczynaniach boiskowych Naszych Reprezentantów, bo nie kopie się leżącego, ale jedno zasługuje na uwagę i pochwałę. Po meczu wszyscy piłkarze podeszli pod trybunę podziękować kibicom. Dawno ten gest nie miał miejsca i mam nadzieję, że od Kowna stanie się to już standardem.

Kibice docenili gest piłkarzy i na koniec zaintonowali "jesteśmy z Wami" i "Czy wygrywasz czy nie...".

O dziwo wyjście ze stadionu obeszło się bezproblemowo. Tłum opuszczał trybuny bez żadnych incydentów, policja stała spokojnie, nikogo nie aresztowano.

Jak dowiedzieliśmy się, w drodze powrotnej doszło do wypadku jednego polskiego samochodu. Dwóch kibiców zginęło na miejscu.


Bardzo obiektywna relacja na jednym z piłkarskich portali.]To tak na zakończenie wątku.

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #28 dnia: 08 Kwi, 2011, 20:37:20 »
i przypominając pamiętny wyjazd z 2007 r., kiedy to Legioniści w Wilnie całkowicie skompromitowali miejscową policję.

:facepalm:
Wiesz, przede wszystkim to oni Polskę skompromitowali...
A co powiesz o ostatnich wydarzeniach na Legii?
Jestem bardzo ciekaw Twojej argumentacji...

Offline z bieguna

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 390
Odp: Mecz Polska - Litwa w Kownie
« Odpowiedź #29 dnia: 08 Kwi, 2011, 21:25:24 »
Wojtek:
patrzę że Ty jesteś jak "pismak z  Gazety Wyborczej" wychwytujesz tylko wybiórcze zachowania negatywne nie patrząc obiektywnie tu akurat na kibiców Legii ale cóż to jest forum i każdy ma swoje zdanie.
A co do zajścia ze Staruchem to dla mnie niedopuszczalne jest bicie piłkarza własnej drużyny,ale Rzeźniczak nie potrzebnie krzyczał do niego ....ch... Ci...w d....! więc Staruch zareagował agresywnie.Dla mnie zakaz wstępu na mecze Legii jest karą stosowną. Nie popieram takich zachowań ale nie byłem tam przy zdarzeniu więc nie chcę się wypowiadać zdecydowanie za czyjąś stroną bo jak to może być zdradliwe może świadczyć pamiętny mecz w Kownie gdzie relacją  tych  kto co byli a tych co piszą w mediach to dwa różne światy...