Autor Wątek: Kibicowanie  (Przeczytany 4229 razy)

Offline kuba1193

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Mężczyzna
Kibicowanie
« dnia: 14 Mar, 2010, 00:18:55 »
Dlaczego zwykły suwalczanin woli pójść na mecz Ślepska Suwałki niż na mecz Wigier Suwałki? Otóż sprawa jest prosta. Która składa się na kilka przyczyn. Po pierwsze bezpieczeństwo. Gdy pójdziesz na mecz Ślepska to wiesz że w hali są ochroniarze i kulturalni ludzie którzy po przegranej nie będą wszczynać żadnych burd i zamieszek w hali. Tylko z pokorą przyjmą porażkę i wyjdą spokojnie. Natomiast jak pójdziesz na mecz Wigier to nie czujesz takiego extra bezpieczeństwa. Może ci się zdarzyć w trakcie meczu że ci ktoś przywalić butelką albo czymś innym. Po meczu możliwe że ci ktoś coś może coś ukraść. A jak wszystko ci się upiecze to masz szczęście. Po drugie komfort. Na meczu Ślepska jesteś w hali więc żadne jakieś nie przyjemne temperatury i opady deszczu czy śniegu ci się nie zdarzą . I poza tym komfort jest w krzesełkach na meczu Ślepska w hali OSIR. Są nowe nowoczesne. A na meczu Wigier mogą ci się zdarzyć nie przyjemne temperatury i opady deszczu czy śniegu. Od 10 lat krzesełka na stadionie Wigier nie są wymieniane. Większość jest brudnych. Poza tym pod nogami możesz mieć bardzo dużo śmieci. Więc komfort na Wigrach jest niski. Kolejna sprawa to ciekawość meczy. Na meczu Wigier ciekawość spotkania jest -1 po prostu nudy jak flaki z olejem. Praktycznie w ostatnich 20 latach nie było jakiegoś meczu z dramaturgią. Więc mogę zrobić sobie drzemkę i niech mnie zawoła kolega że np. nasz zawodnik jest sam na sam z bramkarzem, jest rzut karny (dla nas albo przeciwników), jest rzut wolny z bardzo bliskiej odległości dla nas. A za to na meczu Ślepska jest za to bardzo ciekawie. Praktycznie mecz zapiera dech w piersiach. W każdym meczu są dramaturgie ( zawsze w końcówkach). Po prostu trzeba przyjść na mecz Ślepska. Dobre miejsca trzeba sobie załatwiać 1-2 godziny przed meczem. Więc kiedy to wszystko pod sumujemy. Wychodzi na to że opłaca się przyjść na mecz Ślepska niż na mecz Wigier

Offline z bieguna

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 390
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Mar, 2010, 07:07:55 »
o mamusiu ale żeś napisał Kuba z całym szacunkiem ale dobrze że na mecze Wigier nie chodzisz bo zmarzniesz w nogi albo pupę pobrudzisz na krzesełku i jeszcze Cię pobiją i okradną....ojoj ale dałeś plamę tym wpisem.....
uwierz że zwykły kibic i pójdzie na mecz Wigier i siatkę..
a na meczu Wigier i potrafi być 1500-2000 osób...
szok :o po Twoim wpisie!

Offline kuba1193

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Mar, 2010, 09:40:26 »
Tą frekwencje  co napisałeś to już historia. To było 2-3 lata temu. Wtedy oczywiście była taka frekwencja bo wtedy ciągle wygrywali i dobre były reklamy na wszystkie mecze Wigier w całym mieście to musisz przyznaćz bieguna i z tego powodu ludzie przychodzili na mecze. Powiem ci tak ludzi ostatnio jest na meczach Wigier 200 - 500. A te wybryki to widziałem na własne oczy. Najlepsze miejsce żeby nie oberwać to tam gdzie nie ma ultrasów co są z lewej strony. Czyli tam z samej prawej strony. I się nie oszukuj z tym bezpieczeństwem nie jest na wysokim poziomie. Preferuje niski poziom. Poza tym poziom II ligi jest kiepski nie oszukujmy się jak flaki z olejem, ale idę na mecz bo to klub z mojego miasta. A wiesz nie siedzisz pod trybuną krytą na Wigrach i to wiesz jest duży minus na tym naszym stadionie, wtedy kiedy jest trybuna kryta może ci padać ten deszcz a ty spokojnie oglądasz mecz.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Mar, 2010, 11:34:27 »
A ja myślę, że w tym co napisał Kuba jest dużo prawdy i sensu, a nie plamy. Spójrzmy tylko na pierwsze zdanie: 

Cytat: kuba1193
Dlaczego zwykły suwalczanin woli pójść na mecz Ślepska ...

Mowa jest o przeciętnym mieszkańcu Suwałk, a nie zagorzałym kibicu.

Ja nie chodzę na mecze Wigier (i zaraz napiszę dlaczego), więc opinię o tym co dzieje się na stadionie i o grze zawodników wyrabiam sobie na temat doniesień medialnych i wieści przekazywanych "pocztą pantoflową". W mediach niestety obraz kibica piłkarskiego jest najczęściej kreowany jako kibola, zadymy z trybun szybciej znajdą się na czołówkach gazet niż relacja z przebiegu spotkania.  Na ulicach  miasta także widać kulturę "kibiców" np.: wulgarne napisy na ścianach budynków czy naklejki w windach wieżowców. Jak do tego dołoży się brak spektakularnych sukcesów zespołu, to gdzieś w podświadomości koduje się niechęć.

Wydaje mi się, że Klub nie prowadzi także żadnego marketingu ukierunkowanego na pozyskanie nowych kibiców w postaci zwykłych mieszkańców miasta. Nie wiem np. czy prezydenci Suwałk przychodzą na mecze Wigier, ale na Ślepksu są chyba za każdym razem i potem też widać to w mediach. To jest w pewnym sensie promocja, sygnał, wskazówka, że władze miasta popierają ten właśnie sport.

Wybór pomiędzy kibicowaniem na hali w kulturalnych warunkach, a kibicowaniem pod chmurką w otoczeniu "ultrasów" jak napisał Kuba, także stawia siatkówkę na bardziej uprzywilejowanej pozycji (cały czas mówię o przeciętnym mieszkańcu, a nie zadeklarowanych kibicach).
Kolejna sprawa to sukcesy na arenie międzynarodowej naszych siatkarzy i piłkarzy. Jakże różne emocje są na trybunach.

I tu chciałbym wyjaśnić dlaczego nie chodzę na mecze Wigier. Piłka nożna przestała mnie fascynować jak skończyłem 18 lat.  "Nogę"  zastąpiła właśnie siatkówka. Dużo grałem w siatkę prywatnie, grałem w rozgrywkach  "międzyzakładowych" i śledziłem każdy mecz naszej reprezentacji narodowej (wówczas dopiero budowanej). Dlatego ciągnie mnie na mecze Ślepska.

Dla mnie jako kibica ważna jest widowiskowość, dramaturgia i emocje. Jestem w stanie emocjonować się futbolem na tym najwyższym poziomie, ale oglądając poczynania chociażby naszej reprezentacji czy rozgrywek ligowych ... 
W piłce nożnej zespoły grają po 90 minut, a często nie pada żadna bramka.  W siatkówce po każdej akcji jest punkt - dla jednej lub drugiej drużyny. Nie bez przyczyny zmienione zostały kiedyś przepisy o punktowaniu każdej akcji (wcześniej były punkty tylko przy własnej zagrywce). Chodziło właśnie o podniesienie atrakcyjności, bo sport to show, a jak jest show to są kibice na trybunach. 

Na Osirkę przychodzą 3 pokolenia: dziadkowie, rodzice i dzieci. Wydaje mi się, że kiedyś było podobnie na Wigrach.

Pozostałe suwalskie sporty chyba też przeżywają kryzys. Jak rozmawiałem z Rockersem - unihokeiści kończą przygodę z seniorskimi rozgrywkami ligowymi, a o badmintonistach są tylko krótkie wzmianki prasowe.  Natomiast za Ślepskiem stoi cała lokalna machina medialna (portale internetowe, transmisje w TV, relacje w radio), która kreuje popyt na ten sport w naszym mieście.  Wigry też są w mediach obecne, ale może trzeba czegoś więcej, by przełamać pewne stereotypowe myślenie Suwalczan o piłkarskich kibicach i zachęcić mieszkańców do przychodzenia na mecze i kibicowanie własnej drużynie.

Offline mariusz20211

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 239
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Mar, 2010, 11:51:44 »
No i oglądanie meczy siatkówki jest owiele ciekawsze niż oglądanie meczy piłki nożnej, a u zasadnie to tak na meczach siatkówki emocje są praktycznie cały czas akcja sie ciągle toczy, a w piłce no zależy raz jest tak a raz tak...
Literka M    Literka K   Literka S     Jak  MKS   ;D

Offline z bieguna

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 390
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Mar, 2010, 15:55:17 »
noka:
Ty to masz zajawkę na typowego kibica sukcesu jak będą wyniki to i na mecz przyjdziesz a jak wyników brak to skrytykujesz ocenisz na podstawie nie namacalnych dowodów tylko to co jakiś "pismak" napiszę...
ja na mecze piłkarskie jeżdżę od lat 90 tych i nie tylko setki razy byłem na Wigrach ale i byłem na meczach Legii a to w Warszawie a to w Olsztynie a to na meczach podwyższonego ryzyka typu derby Warszawy i czy Legia-Widzew,także na meczach Jagiellonii ..i do czego zmierzam jestem cały,mam wszystkie zęby nikt mnie nie pobił nie okradł więc skończcie z tymi smutami o kibolach w piłce nożnej!!
wiadomo kto szuka zaczepki to i na siatce w ryja może dostać!
A jak jest na Wigrach ostatnio nic się złego nie wydarzyło,żadnych burd i awantur,doping też kulturalny no może czasami jakieś przekleństwo w emocjach sportowych ;)
ale wiadomo piłka nożna to męski sport!
nie chodzi mi o namawianie żeby przychodzić na mecze Wigier bo jak noka pisał to nie jego bajka on nie lubi(szczególnie jak nie ma wyników)...tylko zraził mnie wpis Kuby..a tym że brudne krzesełka itp.
bo to takie marudzenie to jak marudzenie rozpieszczonej panienki...
ale pisałem piłka nożna to męski sport ;D
a co do Prezydentów to są na meczach Wigier..
 

Offline kuba1193

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Mar, 2010, 16:14:09 »
O kulturalnym kibicowaniu to nawet nie mów bo wszyscy wiedzą jak jest. A krzesełka się wymienia. A nie postawione krzesełka i niech gniją 20 lat. Bo raczej nie zapowiada się jak na razie by wymieniali krzesełka. I nie wychwalaj tego stadionu bo to naprawdę istny syf. A na Wigrach nie jest tak pięknie kolorowo jak ty tutaj wypisujesz. A na meczu na którym możesz oberwać porządne lanie to derby Łodzi.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Mar, 2010, 17:52:53 »
Cytat: z bieguna
noka:
Ty to masz zajawkę na typowego kibica sukcesu
Przeczytałeś chyba mój poprzedni post "po łebkach", bo nie wierzę, że czytałeś wszystko i mnie nie zrozumiałeś.

Cytat: z bieguna
jak będą wyniki to i na mecz przyjdziesz a jak wyników brak to skrytykujesz ocenisz na podstawie nie namacalnych dowodów
A podstawie czego tak wnioskujesz?

Na mecze Wigier nie chodzę, bo mnie to nie kręci. Żeby wyrazić się dobitniej - nawet loża dla VIPa i wnoszenie lektyką tego nie zmieni.
Na mecze Ślepska chodzę, bo siatkówka jest tą dyscypliną sportu, którą sam przez wiele lat czynnie uprawiałem. W moim przypadku jest więc to naturalne przejście z gracza w oglądacza. Zdaje się napisałem to wyraźnie.

Pewnie już nie pamiętasz (lub nie chciało Ci się poklikać), ale początek sezonu Ślepsk miał fatalny, a noka - "kibic sukcesu", był niemal na każdym przegranym w Suwałkach meczu dokumentując spotkania z takimi drużynami jak: Trefl, Fart, ponownie TreflAvia, Hajnówka. I jak zapewne widziałeś, mimo ostatniego miejsca w tabeli na półmetku rozgrywek (co trudno nazwać sukcesem) są na Forum relacje ze wszystkich pozostałych meczy rozgrywanych w naszym mieście. Więc delikatnie mówiąc - mijasz się z prawdą.

Proponuję zatem wrócić do sedna tematu - dlaczego przeciętny mieszkaniec Suwałk (a nie konkretny użytkownik tego Forum) wolałby pójść na mecz Ślepska niż np. Wigier. Chociaż zamiast Wigier możemy wstawić dowolną suwalską drużynę sportową: unihokeistów, badmintonistów, żeglarzy czy jakąkolwiek inną. I co ewentualnie trzeba by zrobić, żeby się to zmieniło. 

Offline z bieguna

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 390
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Mar, 2010, 18:19:43 »
noka:
zrozumiałem Ciebie doskonale,to Ty piszesz że brak spektakularnych wyników zniechęca Cię do zaglądania na stadion Wigier....
ale noka nie chcę się kłócić na tym forum bo szanuje Twoją robotę i nieraz oglądam relacje z meczów siatki,i tak trzymaj robisz to co lubisz i relacjonujesz Twój ulubiony sport zespołowy,ok nic nie mam do tego..ale proszę Was nie piszcie bzdur o Wigrach a to że bydło,a to że butelki na stadionie rzucane są ,a to że biją i kradną bo to bzdury! A i zniechęcić możecie potencjalnych kibiców zaglądających tu na forum.
a Ty noka jako konkretny facio nie sugeruj się tym co pismaki podrzędne napiszą o kibicach piłkarskich szukając taniej sensacji...
to tyle...
z kibicowski pozdrowieniem
no i szkoda noka że relacji Twojej z meczu z Przebojem Wolbrom nie będzie  :P

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Mar, 2010, 18:56:16 »
Cytat: z bieguna
to Ty piszesz że brak spektakularnych wyników zniechęca Cię do zaglądania na stadion Wigier....

W takim razie znajdź to i zacytuj.

Ja napisałem tak:

Cytat: noka
W mediach niestety obraz kibica piłkarskiego jest najczęściej kreowany jako kibola, zadymy z trybun szybciej znajdą się na czołówkach gazet niż relacja z przebiegu spotkania.  Na ulicach  miasta także widać kulturę "kibiców" np.: wulgarne napisy na ścianach budynków czy naklejki w windach wieżowców. Jak do tego dołoży się brak spektakularnych sukcesów zespołu, to gdzieś w podświadomości koduje się niechęć.

oraz

Cytat: noka
Kolejna sprawa to sukcesy na arenie międzynarodowej naszych siatkarzy i piłkarzy. Jakże różne emocje są na trybunach.

Odniesienie do mediów nie jest przypadkowe, tylko celowe. W nich właśnie upatruję zarówno pozytywną jak i negatywą moc sprawczą.
Wyobraźmy sobie, że są osoby które bardzo lubią futbol, ale nie chodzą na mecze naszej drużyny. Skoro nie chodzą, to skąd mają informacje o tym co dzieje się na stadionie. No oczywiście z mediów. Na podstawie tych informacji kształtują swoją opinię: czy jest bezpiecznie, interesująco, czy warto przyjść?

Cytat: z bieguna
Ty noka jako konkretny facio nie sugeruj się tym co pismaki podrzędne napiszą o kibicach piłkarskich szukając taniej sensacji...

No właśnie do tego zmierzam. Ja się nie zasugeruję, Ty  i może 50 innych osób. Niemniej w dzisiejszym świecie poglądy są kształtowane w dużej mierze przez media. Zazwyczaj wierzysz w to co widzisz. I jak widzisz zadymę na stadionie to sobie taki obraz meczu kodujesz. A jak łatwo jest manipulować informacją chyba nie trzeba nikogo przekonywać.

Drugi przykład z "naszego" podwórka. Wiesz jak augustowscy kibice Ślepska komentują mecze w Suwałkach. Nic im się nie podoba. Gdyby polegać tylko na tej opinii, możnaby odnieść wrażenie, że na trybunach jest jakaś tragedia. A nie jest.

Nie chodzi mi po powtarzanie bzdur o meczach Wigier, ale o ustalenie ich źródeł oraz zastanowienie się jak można to zmienić.

Offline kuba1193

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Mar, 2010, 19:01:20 »
Dobra to teraz omówmy sprawę badmintona.Nasz zespół badmintona mimo że jest najlepszym w kraju. To ciągle ma mało kibiców w swoim mieście którzy by przyszli i oglądali mecz. Więc pytanie się nasuwa dlaczego? 1. Ludzie w mieście nie za bardzo lubią ten sport (w ogóle w kraju nie za bardzo jest lubiany) 2. Brak reklamy meczów! Człowiek który chciałby przyjść na jakiś mecz naszych mistrzów badmintona nie wie kiedy jest i o której godzinie

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Mar, 2010, 19:05:07 »
noka-szkoda Twego czasu na użeranie się(z bieguna)ten gość wszędzie się miesza. Przedtem żarł się z Augustowiakami  na stronie Ślepska a teraz próbuje na własnym podwórku.

z bieguna-jak jest tak fajnie ,to gdzie się podziali chłopacy z Suwalskich szkół,którzy mieli kartki z przyśpiewkami i zbierali po sektorach pieniążki na megafon,nawet go kupili.I co nie ma ich ,mało tego nawet na mecze nie przychodzą, a czemu :domyśl się. Pogadaj z młodzieżą to dowiesz się czy mogą zorganizować ekipę kibica Ślepska.

Offline mariusz20211

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 239
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Mar, 2010, 19:34:32 »
Z bieguna, ale tu ciągle chodzi o przeciętnego Kowalskiego, a nie o zapalonego kibica takiego jak ty napisałeś, że kibicujesz od lat 90-tych...

Większość z nas woli pójść na mecz siatkówki niż na mecz piłki nożnej. No a żeby nie było tak różowo to i na meczach siatkówki zdażają się "brzydkie" słowa. Natomiast na meczach piłki nożnej wiadomo jak jest.
Literka M    Literka K   Literka S     Jak  MKS   ;D

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #13 dnia: 14 Mar, 2010, 19:47:22 »
Frekwencja na trybunach jest po części pochodną tego, jak klub promuje swoje działania w mediach, czy w jaki sposób chce dotrzeć do potencjalnych kibiców. Może nie wystarczy grać na poziomie mistrzowskim i mieć sponsora, żeby zapełnić trybuny (to a propos badmintona).

W zeszłym roku byłem po raz pierwszy na meczu unihokeja. O tym, że jest to drużyna z tradycjami dowiedziałem się właśnie z Forum.

Myślę, że część winy za puste trybuny leży jednak po stronie władz klubów. Należałoby tu zastosować podejście biznesowe czyli promować klub, mecze, sukcesy - dokładnie tak jak się promuje produkty. Żeby odciskały się w podświadomości odbiorcy.

Odnośnie użerania się - tak już uroda  każdego forum dyskusyjnego  ;)

Offline marcim

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 569
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kibicowanie
« Odpowiedź #14 dnia: 14 Mar, 2010, 20:25:27 »
Natomiast na meczach piłki nożnej wiadomo jak jest.

Tak z ciekawości, mariusz20211 kiedy ostatnio byłeś na meczu Wigier?