Autor Wątek: Skradziono rowery...  (Przeczytany 4103 razy)

Offline zaroowka

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 227
  • Płeć: Mężczyzna
  • Debian, Pentax, Habanero!
Skradziono rowery...
« dnia: 04 Gru, 2012, 18:42:47 »
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

Jakieś tępe ch*e w ramach rozrywek przedświątecznych zapieprzyły nam rowery z piwnicy.

Jeśli ktoś zauważy, zobaczy na ulicy sprzęt przypominający mój - żółta kierownica z czerwonymi opaskami, granatowy amor RST, czarna rama, żółte siodełko, jaskrawoczerwony hamulec z tyłu - dajcie znać  na policję i ewentualnie przez priv na forum.

« Ostatnia zmiana: 04 Gru, 2012, 18:45:31 wysłana przez zaroowka »
Debian addicted bastard.
A pentaxian, a loyalist, a diehard. ;)

Offline W.Adam

  • Nowy
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Skradziono rowery...
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Sty, 2013, 15:13:58 »
Z opisu wygląda na dość charakterystyczny, więc pewnie poszedł na części... Mi kiedyś też "pożyczyli" rower z piwnicy i mimo znakowanej ramy, zgłoszenia na policję itp. przepadł bez wieści....

No cóż jaki kraj, takie społeczeństwo ;)

Offline jesiotr1

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 235
Odp: Skradziono rowery...
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Lut, 2013, 08:27:36 »
Na skradzionych też można jeździć - tylko by drogi były suche.

Offline Maniac

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 211
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Skradziono rowery...
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Cze, 2013, 23:50:09 »
Historia sprzed 6 lat kiedy to u helmutów pracowałem. Pierwszy wyjazd rowerkiem po zakupy do oddalonego o ok 2km lidla i aldiego, w towarzystwie 3 Niemców. Podjazd na miejsce niemiaszki rowery postawili przy stojakach i sobie idą a ja kłódeczka i zapinam. Niemiaszki w śmiech i gadają że nie zapinaj nie trzeba, ale ja zapiłem chociaż im zdawało się to wręcz absurdalne. Po ok 20-30min wychodzimy z markietu a tu brak jednego roweru. Nie muszę chyba wspominać o tym że wśród domniemanych złodziei bardzo twardo wymieniano Polaków.
Jak nazywa się ulubione auto Romów?
Roomster