Autor Wątek: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.  (Przeczytany 29309 razy)

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« dnia: 04 Cze, 2008, 19:56:55 »
Jak co roku o tej porze Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa przesyła rozliczenia ogrzewania za ubiegły rok. I co roku skacze mi ciśnienie jak zaglądam w to rozliczenie.

Dwa lata temu - prawie 1000 zł do zapłaty
Rok temu - prawie 700 zł do zapłaty
W tym roku - 500 zl do zapłaty

W poprzednich latach rozmawiałem z przedstawicielami firmy obsługującej odczyty z podzielników ciepła i dokonującej stosownych wyliczeń. Robiłem wszystko wg ich rad, aby jak najefektywniej "zarządzać ciepłem" w moim mieszkaniu:
- nigdy nie zakręcałem termostatu na pozycję 0;
- zniejszałem temeraturę grzania przy wychodzeniu z domu na dłuższy czas;
- wietrzyłem mieszkanie krótko, ale intensywnie,
- mam szczelne plastikowe okna.

Mimo to, co roku do zapłaty  :'( Dobrze , że zimy są coraz słabsze, bo chyba bym zbankrutował na samym ogrzewaniu.

Ciekawostka jest taka, że jak rozmawiałem z ludźmi, kótrzy nie mają podzielników, to u nich są prawie zawsze nadpłaty (a grzeją na maxa bo nie muszą oszczędzać). Podzielniki miały niby obniżać koszty ogrzewania, wymuszając oszczędzanie ciepła, a jest chyba odwrotnie.

W Spółdzielni nie chciali mi powiedzieć jak wygląda sytuacja w moim bloku jeśli chodzi o średnie dopłaty lub nadpłaty. Nie zdziwiło ich, że różnice pomiędzy rozliczeniami poszczególnych mieszkań sa tak duże, że możaby za te pieniądze ogrzać dodatkowy lokal.

Trzeba będzie chyba na następną zime zainwestować w kaloryfery bez podzielników, a te obecna zakładać tylko do corocznego odczytu  ;D

Offline jena

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 102
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Cze, 2008, 20:57:15 »
7-8 lat temu na północy zbuntowały się dwa bloki i ludzie powiedzieli spółdzielni, ze nie chcą podzielników i je zdemontowali i płacą niższe rachunki  ;D

Offline marcim

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 569
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Cze, 2008, 21:09:24 »
U mnie nie ma podzielników. Temperaturę reguluje się za pomocą otwierania lub zamykania lufcika (stare drewniane okna). Zaworów lepiej nie dotykać, bo ciekną jak się nimi reguluje. Kaloryfery grzeją na maxa. Co roku są nadpłaty. Współczuję noka, prawdopodobnie dogrzewasz "oszczędnych" sąsiadów. Pewnie grzeją się przy ścianach.

P.S.
5 zalogowanych użytkowników na forum to jeszcze nie widziałem. gratulacje  ;D

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Cze, 2008, 21:14:06 »
Ja chciałem zrezygnować z podzielników, ale musiałbym płacić ryczałt. Wyszłoby to około 900 zł rocznie więcej (co w jednym roku byłoby korzystniejsze).  Wkurzają mnie właśnie tacy co nie mają podzielników, a mają nadpłaty  :P

Heh, następnej zimy muszę sprawdzić co porabiają moi sądziedzi, może faktycznie są przyklejeni do ścian  ;D

Offline marcim

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 569
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Cze, 2008, 21:19:52 »
Ja chciałem zrezygnować z podzielników, ale musiałbym płacić ryczałt. Wyszłoby to około 900 zł rocznie więcej (co w jednym roku byłoby korzystniejsze).  Wkurzają mnie właśnie tacy co nie mają podzielników, a mają nadpłaty  :P

Heh, następnej zimy muszę sprawdzić co porabiają moi sądziedzi, może faktycznie są przyklejeni do ścian  ;D

No tak 900 zł to nie 500 zł (weź pod uwagę to, że zimy prawie nie było), ale 900 zł płaciłbyś w 12 miesięcznych ratach. A te 500 zł pewnie chcą jednorazowo.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5521
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Cze, 2008, 21:54:49 »
    U mnie odczyty robią na koniec pażdziernika a na rozliczenie spódzielnia ma trzy miesiące czasu. Średnio mam nadpłaty 200-300zł.
Zeszłego roku miałam nadpłatę i mimo wszystko podnieśli nam stawkę zaliczek miesięcznych.[jak ma się nadpłatę to naogół zaliczkę
umniejszają] i dowiedzialam się ,że doliczono nam 15% tak na wszelki przypadek.
Napisałam do spóldzielni o obniżenie zaliczki i udało się zyskać w granicy 30zł.miesięcznie.Natomiast tego roku miałam nadłaty 229zł
i już nie miałam siły walczyć bo znowu podnieśli zaliczki.
Mam stosunkowo chłodne mieszkanie bo narożnikowe i mimo,że coś odliczają to i tak dużo płacę.    Mam sąsiadów,że mają duże nadpłaty
ale jak słyszę to prawie nie grzeją ,natomiast chodzą po domu w kilku swetrach i skarpetach.Dziękuje za taką oszczędność jeżeli nie mam
czuć się swobodnie we własnym mieszkaniu.
Nasz system rozliczeń jest tak zakamuflowany,że potrafię tylko sprawdzić jaką zapłaciłam zaliczkę i ile kresek odczytano[mniej czy więcej],wtedy porównuję z poprzednim rozliczeniem.
Trzeba brać pod uwagę jaka w danej spółdzielni wygląda opłacanie czynszów przez lokatorów,nie czarujmy się przecież za tych co nie
płacą nie płaci spóldzielnia.gaga     p.s. u nas nie ma możliwości rezygnacji z podzielników.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Cze, 2008, 22:11:41 »
Dodam, że moje osiedle jest położone tak blisko PEC, że ..... bliżej się nie da. Więc teoretycznie straty przesyłu ciepła powinny byc znikome - jest to chyba jeden elementów końcowej ceny. Poza tym w jednym sezonie  miałem nieużywany 1 pokój, w którym prawie nie było grzane (to ten rok gdzie dopłata wyniosła prawie 1 tys. zł). Łączne koszty  ogrzewania wynoszą średnio ponad 3000 zł/rok (licząc zaliczki i dopłatę). Za taką kasę to chyba można ogrzać cały dom, nie mowiąc o mieszkaniu w bloku. 

Aha, ewentualną dopłatę Łaskawcy mogą rozłożyć na raty (jak się podanie napisze).

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5521
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Cze, 2008, 00:51:55 »
 Ogrzanie mieszkania o powierzchni 76m.kw. w starym budownictwie kosztuje 1/4 część tego co ja płacę za jeden sezon grzewczy. Porównanie z moimi dzieciakami ,i dopóki nie przyjdzie odgórny nakaz nie zlikwidują piecy.[wisi to w powietrzu].Jak do tej pory
jest to najtańszy sposób na ocieplanie mieszkania.Praca jest napewno cięższa ,ale wspólnie działają i jakoś to wychodzi.gaga. 
      p.s Płacę za 44mkw.

coś z tąd

  • Gość
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Lip, 2008, 19:57:34 »
Ile płacicie za ogrzewanie za cały rok?????????
Ja mieszkam w domku jednorodzinnym 60m2 ogrzewanie wynosi mnie 1800pln plus to że muszę chodzić podkładać do pieca no i w zimę nie ma szans na pobyt parodniowy poza domem bo kaloryfery zamarzną. A rano jak wstaje to jest zimno w domu bo w nocy się śpi a nie dokłada do pieca ...WIĘC NIE NARZEKAJCIE może kto chce się zamienić???

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #9 dnia: 03 Lip, 2008, 20:05:40 »
Śmiem twierdzić, że płacę więcej za ogrzewanie mieszkania w bloku.  Dopłata po sezonie 900 zł w zimy srogie , 700 - w normalne. Oprócz tego w czynszu chyba ze 100 zł stanowi zaliczka za ogrzewanie.

No, ale mam komfort porannej pobudki w ciepełku, bez chodzenia do pieca  ;D

coś z tąd

  • Gość
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Lip, 2008, 09:18:35 »
Cytuj
Śmiem twierdzić, że płacę więcej za ogrzewanie mieszkania w bloku.  Dopłata po sezonie 900 zł w zimy srogie , 700 - w normalne. Oprócz tego w czynszu chyba ze 100 zł stanowi zaliczka za ogrzewanie.

No, ale mam komfort porannej pobudki w ciepełku, bez chodzenia do pieca  ;D

No i masz czas na siedzenie przed kompem w necie bo jak byś musiał popiłować i porąbać 15m drewna i przewalić 5 ton węgla to byś zapragnął tych dopłat  ;D
No cóż każdy ma na co ponarzekać! ;)
« Ostatnia zmiana: 12 Lip, 2008, 21:32:37 wysłana przez noka »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5521
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Lip, 2008, 14:59:18 »
   Posądzam ,że masz domek bo na to wskazuje to 5 ton węgla i rąbanie takiej ilości drewna.
 A noka płaci ,tak jak my wszyscy w ''blokach'' za ogrzanie jakiejś powierzchni mieszkaniowej.Nasze rozliczenia ze spółdzielniami
 nie zawsze jest sprawiedliwie,wlicza się powierzchnię całego bloku ,potem wychodzi wskażnik i na końcu nasza kwota do opłacenia.
 Jeżeli w spółdzielni są lokatorzy którzy nie płacą regularnie ,to jak myślisz spółdzielnia za nich dopłaca ? Przecież to wlicza się w
nasze koszty.[nie wierzę aby spółdzielnie brały na swoje barki rozliczenie niepłaconego ciepła]
 Ty sobie napalisz tak jak Tobie odpowiada ,a czy Wiesz napewno ,że zawsze mamy ''ciepełko''? mimo ,że płacimy dość dużo.
Przeczytaj moją wcześniejszą wypowiedż ,porównuję tam ile moje dzieciaki wydają na ogrzanie węglem tej samej powierzchni co ja
przy kaloryferach.    Tak na marginesie jak porąbiesz drewno to się rozgrzejesz i nie musisz tak dużo palić :P   gaga

coś z tąd

  • Gość
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Lip, 2008, 20:00:25 »
Tak na marginesie widzę że nie masz pojęcia o prowadzeniu domu bo mieszkasz w bloku i jesteś przyzwyczajony do wygód za które nie bardzo chce się płacić co ???A drewno to się rąbie w lato suszy a potem układa się w np;szopce bo w zima to nie czas na organizowanie opału

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5521
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #13 dnia: 12 Lip, 2008, 21:45:39 »
 Zdziwiłbyś się na temat mojego pojęcia,ale mogłabym więcej powiedzieć niż Tobie się wydaje.Fakt ,że mieszkam
w bloku to nie grzech,z którego musiałabym się tłumaczyć.Uważasz ,że w bloku są wygody -to dlaczego nie przeniesiesz się do
tego luksusu??Na temat opłat nie dyskutuj,bo gdybyś widział ,że Twoje pieniądze są marnotrawione to też byś psioczył,więc wy-
nika z tego wszystkiego,że to Ty nie wiesz o czym mówisz.   A tak na marginesie To braknie Tobie pewnego dystansu do tematu,Ty
go wznowiłeś,więc odpisałam stwierdzam ,że brak Ci poczucia humoru ,a szkoda -bo byłbyś mniej zadziorny i po co swoje żale
wylewać na tych co żyją w ''wygodach'',a Ty biedaku musisz się męczyć na swoim. :P
   Pozdrawiam gaga

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podzielniki ciepła i rozliczenie kosztów c.o.
« Odpowiedź #14 dnia: 12 Lip, 2008, 21:55:19 »
Kto musi rąbać drewno na opał ten ma... przerąbane  ;)

Moje żale nie wynikają z samego obowiązku dopłaty, ale pewnej niesprawiedliwości. Wydaje mi się, że poprzez podzielniki muszę sponsorować innych mieszkańców i nie chodzi mi o tych ewentualnie nieuczciwych, którzy w ten czy inny sposób oszukują podzielniki. Sam system jest do bani, skoro występują kolosalne różnice pomiędzy odgrzewaniem podobnych mieszkań w jednym bloku (dopłaty i nadpłaty). Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy podzielników nie mają i okazuje się, że zazwyczaj występowały u nich nadpłaty w rozliczeniu sezonu. A nie musze chyba dodawać jak się szanuje ciepło w lokalu bez tego badziewia na grzejniku.
W Spóldzielni nie widzą  żadnego problemu - tyle wychodzi z licznika i trzeaba płacić, żadnych danych dotyczących szczegółów rozliczenia dla bloku nie chcą pokazać. Przyznają jedynie, że dopłata jest faktycznie duża, ale zdarzają się równie wysokie zwroty. Pytam więc jak to możliwe? A w odpowiedzi otrzymuję wzruszenie ramionami i taką minę  :-\

Poczułbym się lepiej jakby wszyscy musieli tyle dopłacać  :P  I tu przypomina mi się pewien dowcip:

Pewien rolnik głośno płakał, że jego sąsiad ma trzy krowy, a on tylko dwie. Zlitował się nad nim Bóg  i pyta
- Ty też chciałbyś mieć trzy?
- Nie, chciałbym żeby mu jedna zdechła
(już można się śmiać)