Autor Wątek: Poranny hałas kosiarek  (Przeczytany 2805 razy)

Offline DeltaFoto

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 74
Poranny hałas kosiarek
« dnia: 03 Sie, 2010, 07:47:54 »
Czy jest możliwość w jakiś magiczny sposób firmy/firm hałasujących o 7 rano kosiarkami na trawnikach? W zeszłym tygodniu pod moimi oknami napitalało PIĘCIU na JEDNYM trawniku. Od 7:02. Oczywiście po pół godzinie zrobili sobie półgodzinną przerwę - schowali się w krzaki i pili pewnie wodę sodową albo inne napoje wyskokowe. Najbardziej drażni to dzieci, które za ścianami płaczą. W sumie sami jesteśmy na końcu ciąży i nie wiem jak to będzie - nie dość, że człowiek niewyspany to i obudzony drastycznie przez stukonny nienasmarowany silnik kosiarza umysłów. Dzisiaj za to obudziła nas małpa w pomarańczowym napitalająca żywopłotek za DH Arkadią przenośną strzygawką. Oczywiście, ze względu, że roboty nad tym kawałeczkiem chwastu jest na parę minut to po kilkunastu minutach skończył aaaale weź spróbuj zasnąć spokojnie - dlatego piszę.
Wystarczyłoby, żeby napitalali już po 8mej rano, czyli jak przyjdą do roboty na 7mą to niech sobie wezmą popiją w krzakach, zrobią sobie przerwę godzinną, jak to zwykle robią po obudzeniu wszystkich, a potem niech sobie napitalają bo już wszyscy powstawali do pracy, dzieci również. Kuźwa Dzień Świra dosłownie, scena, gdzie pod wieżowcem młot pneumatyczny od samego rana...
Pytałem w zarządzie SSM - to jest zewnętrzna firma i nie od spółdzielni zależy, od której pracują.
Równie dobrze śmieciarka z pomiędzy bloków - czasem 6:05 , czasem 7:05, 7:30... i chyba specjalnie najpierw szkło z kontenera wrzucają. Szkoda, że nie mieszkam na parterze, można by nawrzucać im przez okno, jednym i drugim. Albo wysłać całą brygadę na koszenie pod dom prezesa spółdzielni, niech się przekona sam jak to jest.
Nie możemy siedzieć i nic nie robić - płacimy czynsz i nie tylko więc oczekujemy ludzkiego traktowania a nie jak zbędne bydło ale konieczne tylko do dojenia kasy.

Komentarz Administratora Będę wdzięczny za nie używanie wulgaryzmów. Zakrycie "gwiazdką" jednej litery nie zmienia faktu, że nadal jest do wulgarne słowo
« Ostatnia zmiana: 03 Sie, 2010, 08:36:11 wysłana przez noka »

Offline TuneR

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1119
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Sie, 2010, 07:55:55 »
U mnie w biurze od rana to samo :D Kosiarze umysłów szaleją z różnej maści maszynami hałasującymi  ;D
« Ostatnia zmiana: 03 Sie, 2010, 08:36:31 wysłana przez noka »

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3360
  • Płeć: Mężczyzna
  • << ST. SIERŻANT >>
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Sie, 2010, 13:34:49 »
Chłopie z lekka przesadzasz chyba... Jak jeszcze się nie zorientowałeś, to mieszkasz w mieście... Jeżeli hałas Ci nie pasuje, to wyprowadź się na wieś, albo na obrzeża miasta. Chyba nie jest problemem zamknięcie okna? Chłopy wolą od rana zacząć, żeby nie robić w popołudniowy upał. Sam za pewne byś tak robił.... Ja za oknem mam remont Reja już od parunastu miesięcy. Do tego teraz całą noc chodzą kaczki na przejściu dla pieszych, non stop, czy ktoś idzie czy nie... A jak chcesz się wyspać, to trzeba wcześnie chodzić spać i wstawać o 6. Wtedy nic Cię budzić nie będzie.
     

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Sie, 2010, 14:36:57 »
Cisza nocna minęła, więc mogą robic co chcą. W dużych miastach remonty przeprowadza się w nocy i nikt nie panikuje.

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Sie, 2010, 15:18:26 »
A u mnie pod blokiem jak co roku zbliża sie wielkie koszenie tak zwanego zboża. I będę spoglądał z balkonu jak rolnik i jego THE COMBAJN BIZON kosi żyto czy tez inne zboże którego nie znam z nazwy. I mi to nie przeszkadza.

PZDR
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Sie, 2010, 15:19:45 »
A jakby nie skosili to co byś powiedział? Że nic nie robią. Legatowi zawsze pod wiatr, ludzką pracę trzeba szanować. Oni pracują i to ciężko i jeszcze im tak dziękują za to.
« Ostatnia zmiana: 04 Sie, 2010, 09:43:09 wysłana przez the_mask »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5521
  • Płeć: Kobieta
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Sie, 2010, 15:59:49 »
Cytuj
W dużych miastach remonty przeprowadza się w nocy i nikt nie panikuje
Fakt, gdy remontowali przez calutkie lato ul. Głogowską - kładli nową nawierzchnię i nowe chodniki - zamiast tramwaju jeździły autobusy i to... po szynach tramwajowych - hałas był potworny w dzień i w nocy - tylko, że w nocy bardziej przeszkadzał.
Obecnie u mnie w nocy jeżdżą czyszczarki ulic oraz od czasu do czasu czyszczą guliki. Pojazd wydaje takie odgłosy, że może ludzi pobudzić. Jednak muszą to robić w nocy, bo w dzień parkujące samochody uniemożliwiają taką pracę.
Kiedyś jeszcze byli nocni roznosiciele mleka i nikt nie narzekał, ludziska cieszyli się, że mają dostawę do domu - jeśli sąsiad nie podprowadził :P

Poszukajcie dobrej strony z koszenia trawy - zapach jaki przy tym powstaje ;)
« Ostatnia zmiana: 04 Sie, 2010, 09:41:07 wysłana przez the_mask »

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3360
  • Płeć: Mężczyzna
  • << ST. SIERŻANT >>
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Sie, 2010, 09:04:55 »
Od rana panowie za oknem hałasują piłą tarczową, silnikową :D na ul. Reja, wycinają chyba rynienki do kostki przy krawężniku. :D
     

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Sie, 2010, 09:08:15 »
A u mnie dzisiaj sąsiad od 6 rano młotkiem naprawiał balkon.
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3360
  • Płeć: Mężczyzna
  • << ST. SIERŻANT >>
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Sie, 2010, 09:10:25 »
:D Koniec ciszy nocnej :D A w miastach turystycznych mają go znieść, a raczej przesunąć do godz 24. To chyba lekka przesada. Poza turystami którzy przyjeżdżają na urlopach się zbawić, mieszkają tam jeszcze normalni ludzie, którzy muszą wstać do pracy na 5 i chcieliby się wyspać...
     

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Sie, 2010, 09:23:43 »
Dla mnie to mogą kosić, borować, wysadzać nawet od 4 rano. Ja jak śpię to śpię chałas nie przeszkadza mi wcale. 
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline jesiotr1

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 235
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Wrz, 2010, 19:48:27 »
  Mam to Samo nad Jeziorem.W dni powszednie to Cisza - trzy sarenki i koziołek do płotu przychodzą.
  Niedziela albo inne święto to cały dzień ryk kosiarek, aż fala od tego na jeziorze.Każdy bogacz obok, kupił działkę i kosiarkę.Jedyne co potrafi to obsługa silnika dwusuwowego na samolotowych obrotach.
  Ja mam zwykłą kosę bo jak zaczynałem to stary rolnik nauczył mnie jak trzymać kosę i kiedy najlepiej kosić, najpierw z trawnika trzeba powyganiać żabki i ślimaki pozbierać .Z rana mokra trawa od rosy - najlepsza do koszenia. Jak słońce wysuszy to najlepsza kosa i kosiarka nie podoła.
Najlepiej zaczynajcie o Wschodzie Słońca - im Ktoś z większego miasta - tym większy Wsiun.
   Pozdrawiam Prawdziwych Kosiarzy
« Ostatnia zmiana: 10 Wrz, 2010, 19:51:32 wysłana przez jesiotr1 »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5521
  • Płeć: Kobieta
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Wrz, 2010, 21:23:32 »
Co tam kosiarki  ;D,u mnie dziś o 6,30 zaczęto ścinać dorodnego kasztanowca,który w tym roku zachorował.Oj piękne odgłosy mnie obudziły.
Widocznie tak wcześnie,bo później ulice zapełnione są samochodami i kogo mieliśmy wyzywać  ???

Offline bartleo

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 104
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #13 dnia: 14 Wrz, 2010, 22:54:19 »
@Jesiotr
Rosa dla kosy jak najbardziej odpowiednia, piękny poślizg daje.
Kosiarka to już innna sprawa, mokra trawa nie najlepsza :), zatyka się itp. Wiem z doświadczenia, choć od razu chcę zaznaczyć, że nie koszę ani nad jeziorem, a tym bardziej pod blokiem ;).
bartleo

Offline DeltaFoto

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 74
Odp: Poranny hałas kosiarek
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Wrz, 2010, 20:06:44 »
Ja tylko chciałem zaznaczyć, że skoro zaczynają wcześnie, "popracują" max godzinę, zamiast zrobić przerwę PRZED robotą. Jak większość biurw w urzędzie ;)