Autor Wątek: Młodzieżowa inicjatywa - Projekt filmu o Parkour w Suwałkach  (Przeczytany 5548 razy)

filmowiec

  • Gość
Odp: Młodzieżowa inicjatywa - Projekt filmu o Parkour w Suwałkach
« Odpowiedź #15 dnia: 29 Mar, 2008, 06:58:13 »
Trzeba sobie ywjaśnieć jedną acz bardzo ważną kwestię - nie będzie to film, który można zamknąc w jakies ramy (komedia,sensacja itp) ani też wielko budżetowa produkcja jak Katyń czy Testosteron. Powód? Na taką produkcję potrzebne są już miliony.

Ten film będzie realizowany na sprzęcie profesjonalnym i najwyższej jakości wizyjnej. Na takim sprzęcie realizowane są niektóre seriale TV (np."Faceci do wzięcia" czy częściowo "Barwy szczęścia"), ale też w nieco okrojonym składzie. To znaczy,że na wynajęcie pełnego zaplecza technicznego z obsługą potrzebowalibyśmy w najlepszym wypadku stu - stu dwudziestu tysięcy. Tak więc ta kwota jest stosunkowo niska.

Jeśli nie uda się "uzbierać" całej kwoty - film zostanie zrealizowany. Również na sprzęcie profesjonalnym, ale nieco niższej klasy, ze zmniejszonym do minimum zapleczem obsługi itd. Tak czy inaczej na planie filmowym nie będzie chodziło 50 ludzi obsługi tylko 6-10.

Poza tym jest jeszcze jedna kwestia. Informacja w necie o pomyśle nakręcenia filmu, zaczęła już obrastać pajęczynami. Nikt nie podszedł do tego poważnie, a wręcz przeciwnie - wyśmiewano Harego. Dziwię się,że chłopak się nie załamał, tylko nie dał się zniechęcić. Przykro mi jest, kiedy dorośli ludzie zamiast zachęcać, pomagać - potrafią tylko negować albo szydzić. A teraz kiedy Hary dostał skrzydeł, bo pokazaliśmy mu, że jednak świat nie ma tylko szarych stron - też nie jest łatwo. Ciągle ktoś ma coś do powiedzenia.... :-[ 

I wiecie co moi mili? Nawet jeśli ten film nie spełni wymogów czy oczekiwań pewnej grupy społecznej - to nie będzie to tragedia! Najważniejsze, że pokażemy,iż coś potrafimy robić ! Że jak są chęci - to można wiele! I że są ludzie, którzy są w stanie oddać kawałek siebie, by sprawić radość drugiemu człowiekowi.!
Starsznie filozoficznie to zabrzmiało, ale w sumie taka jest prawda. Ani my nie robimy tego dla kasy - ani chłopcy dla sławy. Po prostu - jest pomysł, jest grupa młodych ludzi i wszyscy angażujemy się, by go zrealizować. Co z tego wyjdzie? Życie pokaże!

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4517
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Młodzieżowa inicjatywa - Projekt filmu o Parkour w Suwałkach
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Mar, 2008, 08:58:05 »
Cytuj
Informacja w necie o pomyśle nakręcenia filmu, zaczęła już obrastać pajęczynami.

Ok, powiedzmy, że znajdą się osoby chcące pomóc w promowaniu tego pomysłu na swoich stronach internetowych. Jaka forma promocj (informacji) byłaby najbardziej efektywna czy tez pożądana z Waszego punktu widzenia?

Na Forum temat już jest, ale mogę zaoferować:
1. Umieszczenie banerów firm i instytucji sponsorujących lub zaangażowanych w film - wszystkich bez wyjątku na początku tego tematu, strategicznych (najwięcej oferujących) na głównej stronie Forum - na czas określony (do uzgodnienia),
2. Umieszczenie takich samych banerów na stronie głównej Katalogu w bloku "Polecamy"
3. ....i może jeszcze tu i tam  ...... 8)

Nie jest to dużo, ale może gdyby znalazło sie więcej osób chętnych do umieszczenia podobnych banerów .... poprostu sponsorom trzeba zaoferować coś w zamian - czyli w pewnym sensie darmową reklamę.

Oczywiście to tylko propozycja.



Poza barierą finansową do pokonania pozostaje bariera społeczna.
Przyznam, że jak pierwszy raz usłyszałem o tym, to zakodowało mi się w głowie: nastolatek > film >40.000 zł > niemożliwe

Po pierwsze bedzie to chyba absolutna nowość w naszym mieście - mam na myśli skalę i budżet, więc ludzie i sponsorzy właściwie nie wiedzą czego się mogą spodziewać. Tu widzę potrzebę pełnej informacji odnośnie filmu (kto, co, z kim, dlaczego, jak ....itp) czyli przygotowania jakby kompletnego "biznes-planu".

Po drugie - widoczne zaangażowanie poważnych firm i instytucji. Mam na myśli właśnie m.in. Waszą firmę produkującą filmy.
Całość będzie w wiele bardziej wiarygodna jeśli sponsor usłyszy, że ma wydać pieniadze na  " produkcję filmu o nowoczesnej i dynamicznie rozwijającej się dyscyplinie, realizowanego przez doświadczoną  firmę TU NAZWA i współfinansowaną ze środków UE oraz sponsorowaną przez: NAZWY FIRM" . 

I własnie fakt że "za plecami" Harrego będzą stali dorośli ludzie oraz profesjonalne firmy - stanowić będzie gwarancję właściwego wykorzystania zebranych środków i pokierowania całym przedsięwzięciem.

Przynajmniej ja to tak widzę.

Napiszcie na jakim etapie jest w chwili obecnej Projekt, czy już są jakiekolwiek środki na reazliację, w jak moga pomóc Wam nie-sponosrzy (czyli np. my - mieszkańcy).
« Ostatnia zmiana: 29 Mar, 2008, 09:01:04 wysłana przez noka »

filmowiec

  • Gość
Odp: Młodzieżowa inicjatywa - Projekt filmu o Parkour w Suwałkach
« Odpowiedź #17 dnia: 29 Mar, 2008, 09:53:42 »
I takie podejście bardzo mi się podoba  :D 

Twoja propozycja (jeśli mogę zwrócić się per TY) z banerami jest jak najbardziej wskazana. A jeśli chodzi o szczegóły to jest tak:
My jako Agencja Reklamowo-Telewizyjna "PALFILM" podjęliśmy się pomocy tym młodym ludziom w realizacji ich pomysłu. Nie ingerujemy specjalnie w treść merytoryczną filmu, ponieważ moim zdaniem jest to pomysł młodych ludzi i takowym niech pozostanie. Ograniczamy się do pomocy a raczej naprowadzenia pomysłodawców. Ja "udzielam" się tam, gdzie potrzebna jest obecność kogoś dorosłego. Dokładniej spotykam się z przedstawicielami firm, które moga nam pomóc podczas realizacji, szukam obsługi która zabezpieczy plan (ekipa ratownicza), sugeruję co należy i jak przygotować w związku ze scenariuszem itd. Wszystkie działania wykonują i przeprowadzają sami młodzi ludzie, ponieważ moim zdaniem nie powinni dostac wszystkiego na talerzu. Zaangażowanie nauczy ich umiejętności poruszania się w każdej dziedzinie. No i mają zajęty czas  ;)

Udało mi się zaangażować również rodziców z którymi spotkałam się i przedstawiłam naszą koncepcję działania. Rodzice też szukają sposnsorów i obiecali każdą pomoc. I choć nie do końca ( a przynajmniej nie wszyscy) akceptują to co robią ich dzieci - to cieszą się, że jest taki pomysł i ktoś podjął temat.

OSiR suwalski z Panem Wisieckim na czele, bez większego problemu podjął się również pomocy. Chłopcy są grupą zorganizowaną i mają salę do treningów.
MDK z Panią Kamińską pomaga w pozyskaniu funduszy. Obie te instytucje są godne podziwu. Nie odesłały nas z kwitkiem zasłaniając się jakimiś ograniczeniami czy przepisami. Jestem pod wrażeniem i oczywiście dziękuję MDK i OSiR  :D

Jeśli chodzi o finanse to już sporo pieniążków mamy. Nie powiem narazie ile, bo nie mamy ich jeszcze na koncie, ale wierzę,że tam się znajdą :) dlatego nie chcę zapeszyć.
Ja mam też jeszcze jeden plan związany z poważnym sponsorem, ale to też narazie jest na etapie rozmów i ustaleń - więc narazie SZA.

I to po krótce tyle.