Autor Wątek: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży  (Przeczytany 2672 razy)

diabełek

  • Gość
Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« dnia: 18 Paź, 2010, 10:19:56 »
Wydaje mi się ,że ten temat jest dobrze dopasowany do działu- bo chodzi o nasze miasto ;)
Chciałam rozpocząć dyskusję na forum na temat proponowanych w mieście atrakcji i rozrywek skierowanych do młodszych mieszkańców naszego miasta. Dorośli i starsza młodzież mają szereg atrakcji w postaci: pubów, barów, koncertów adresowanych do nich np Blues Festiwal, dyskoteki itp. Myślę, że jest w czym wybierać. Co jednak z tymi młodzszymi? Skate park owszem powstał, ale daleko przy hotelu Hańcza i co dalej? Jaką propozycję dla nich mamy- podwórkowe place zabaw? Nie zawsze ciekawie zorganizowane. A może stworzyć PLAZĘ ;D dla młodszych? Czekam na wasze opinie!!!!! Ciekawe czego młodsi oczekują?!!!

Offline mycha777

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Suwalczanin z wyboru
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Paź, 2010, 12:39:30 »
Witaj

Skąd te wykrzykniki na końcu?  :-)
Większość z nas zapewne nie chciałaby wiedzieć czego młodzi oczekują - bo zaczynałoby się od konsoli, komputera, mp3/4, telefonu itd. To są tematy rozpalające teraz wyobraźnię dzieciaków. I prawie żadne z nich nie uwzględniają spędzania czasu wspólnie z kolegą/koleżanką - chyba żeby tylko po to aby się pochwalić tym co wcześniej wymieniłem. Jest masakra.
Jeśli w ładny i ciepły dzień na podwórku, wokół którego mieszka mnóstwo dzieci, jest pusto to coś tu jest zasadniczo nie tak.
Myślę że dzieciakom trzeba jednak pokazać świat a nie liczyć na to że same powiedzą czego chcą.

Piszę to jako 34 latek. Za moich czasów było mnóstwo zabaw na podwórku. Dziewczyny skakały przez gumę, z chłopakami graliśmy w rzuty monetami do dziurki (wczesna forma hazardu) - to było genialne, strzelało się kapslami (po wyznaczonych ścieżkach), jakieś gry w 2 ognie itp itd. Części nazw tych zabaw już nawet nie pamiętam.
Albo mieszało się saletrę z cukrem i efekty po podpaleniu też były OK - i jakoś nikt do szpitala przez to nie trafił. O strzelaniu korkami czy cempletkami (kto to dziś pamięta?) nawet nie wspominam.
Właściwie na każdą porę roku coś było do roboty. Zimą były budowanie igloo, jakieś budowane mury ze śniegu i ciężkie walki na śnieżki, bałwany, konkursy na największe utoczone kule itd.
Właściwie to z dzieciństwa pamiętam niekończący się gwar z podwórka. Teraz wszędzie jest cicho.

Na moim placu zabaw była: skrzypiące huśtawka 1 szt, drabinka 1szt, ślizgawka 1szt, piaskownica 1szt i słup telefoniczny gdzie "zaklepywało się" osoby podczas zabawy w chowanego. Ale i tak wszelkie najciekawsze zabawy nie wymagały tych sprzętów (za wyjątkiem piaskownicy - to jednak było centrum). I teraz nadal uważam, że ilość tych wynalazków nie zmieni dzieci i nagle nie porzucą konsol aby pozjeżdżać ze ślizgawki - bo to także nie wykształca żadnych specjalnych więzi między dziećmi - ani to rywalizacja, ani jakieś wspólne działanie.
Jeśli są gry do których potrzeba więcej niż 2 osób to już jest nieźle.

Całość rozbija się o kilka tematów. Kto i za co ma coś takiego zorganizować. Czy ma to być odpłatne. Gdzie coś takiego miałoby się znajdować.

Jestem sobie w stanie wyobrazić miejsce, w którym za pomocą różnych sprzętów, maszyn, instalacji itp dzieci poznają świat itd. Gdzie byłyby puszczane jakieś filmy edukacyjne (ale ciekawe) no i gdzie po prostu byłyby wciągane w jakieś rozrywki zespołowe przez osoby tym się zajmujące. Byłem kiedyś w Muzeum Techniki w Paryżu i tam był taki raj dla dzieciaków. Coś podobnego buduje się w Warszawie - przynajmniej tyle zauważyłem w krótkim reportażu w TV.
Czy jest jednak możliwość na mniejszą skalę - przy czym nie mniej pomysłowo - zorganizować coś takiego tu? Ja wychodzę z założenia że wszystko da się zrobić.
Zawsze ktoś jednak powie że jest MDK, świetlice w szkołach, kluby karate itd. Nie wszyscy jednak chcą tańczyć lub rzucać pałeczkami czy trenować sztuki walki. No i godziny funkcjonowania takich przybytków są baaaaaardzo ograniczone. O liczebności grup i innych tematach nie wspomnę.

Temat bardzo fajny.
Sam jestem ciekaw jakie są inne pomysły.

diabełek

  • Gość
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Paź, 2010, 13:01:43 »
Heheheh- OBUDZIŁEŚ wspomnienia!!!! Tak te wszystkie zabawy były fajne i co dziwo wciągające. Mam 36 lat więc przedział wiekowy podobny. Tak z obserwacji swoich dzieci myślę, że gdyby miały jakąś alternatywę ciekawej zabawy zorganizowanej to nawet by tą konsolę, gry komputerowe odstawiłyby na jakiś czas w kąt. Właśnie moim zdaniem jest w tym problem,że tej alternatywy brak. Masz słuszną rację,że proponowane formy dla dzieci spędzenia wolnego czasu są skąpe. MDK po pierwsze ma ograniczoną liczbę miejsc, czas też niezadługi. O tym wszystkim co piszesz i ja się podpisuję. Wystarczy popatrzeć jak chętnie dzieciaki uczestniczą w skąpych imprezach adresowanych do nich np z okazji Dnia Dziecka. Oferty szkół zajęć dodatkowych głównie opierają się na zajęciach wyrównawczych, a to dzieciaków nie rusza. Problem ciekawy i godny zainteresowania. Jak w sposób nie wymagający nie wiadomo jakich nakładów finansowych uatrakcyjnić milusińskim czas wolny w naszym mieście???Łamigłówka do rozwiązania :D ;D Pozdrawiam Ewa Kotowska

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Paź, 2010, 13:30:43 »
mycha777-też się rozmarzyłem,może nie na temat ale kilka rzeczy mi się też przypomniało; gra w klasy gdzie było 8 kwadratów i kawałek kamyka  nogą się przesuwało, w chłopa,robienie z leszczyny łuków i mieczy, a żółta koszulka Szurkowskiego i wygięty ster do dołu w rowerze UKRAINA,latem wyschnięte bajoro służyło za stadion olimpijski a medale były z nakrętek od słoika.A jeszcze proce i potem lanie za pobite butelki.Zimą jak był księżyc to na workach z sianem lub słomą jeżdziło się prawie do północy.Jaki był cukier słodki a chleb kupny smaczny.Za moich czasów jeszcze nie było wolnych sobót w szkołach,więc wolna była tylko niedziela,którą się prawie całą przekopało w piłkę.ECHHH.Zostało mi jeszcze w pamięci ,,wydaję ,wydaje wojnę",kawałek patyka koło i zabawa gotowa. :D.Miłej zabawy.
« Ostatnia zmiana: 18 Paź, 2010, 13:43:44 wysłana przez MAM »

Offline mycha777

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Suwalczanin z wyboru
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Paź, 2010, 13:41:33 »
Nasunął mi się jeszcze temat Plazy i pomieszczenia (w końcu bardzo dużego) przeznaczonego dla MDK.
Wg mnie w takim miejscu powinno się znaleźć takie miejsce gdzie dzieci (pewnie i dorośli także) mogliby poekspermentować, pobawić itd przy pomocy prostych, ale rozwijających wyobraźnię urządzeń itp.
Coś takiego czasowo było w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku gdzie na najniższym poziomie było 20-30 różnych instalacji i naprawdę mnóstwo ludzi, którzy świetnie się bawili. Nie mogę znaleźć firmy która patronowała tej imprezie. Trzeba jednak to zobaczyć na własne oczy. Całość była "bez obsługowa" od strony jakiegokolwiek personelu - czyli także bezproblemowe i tanie w utrzymaniu.
Jeśli jednak tak cenne miejsce w Plazie otwarte przez 12 godzin dziennie i praktycznie dostępne dla wszystkich zostanie wykorzystane tylko po to aby powiesić obrazki to będzie niedobrze.
Postaram się znaleźć jakieś materiały na temat tego co widziałem w Gdańsku. Może da się zainspirować kogoś w Suwałkach.

diabełek

  • Gość
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Lis, 2010, 20:42:22 »
Warto dobry pomysł:)

nexttoo

  • Gość
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Sty, 2011, 00:00:47 »
Każdy pomysł jest dobry.
Bardzo ciekawie się wypowiadacie. Dawniej czas spędzany przez nas jako dzieciaki był do ostatniej minuty jak najbardziej cenny. Ja po szkole często z kolegami bawiłem się w wojnę. Może nie była to gra edukacyjna, ale uczyła sprytu, szybkości i myślenia jak pokonać przeciwnika mając jeden pistolet i dwa "granaty". Trzeba było myśleć strategicznie, aby nie zostać pojmanym lub zastrzelonym w przenośni oczywiście przez przeciwnika. Była jeszcze gra w scyzoryk która wymagała zwinności i umiejętności. Zabawa w berka, w kota czy też w chowanego. Teraz tego nie uświadczy się wśród dzieci. Ja od zeszłych wakacji mam pomysł a raczej dobry plan ale niestety wiąże się on z finansami tak z mojej strony jak i później ze strony korzystających dzieci, czy młodzieży. I tu powstaje konkluzja czy warto? Czy to co się stworzy będzie użytkowane zgodnie z przeznaczeniem i zamierzonym celem? Latem bardzo często widzę jak dzieciaki skaczą sobie po daszkach drewnianych konstrukcji na placu zabaw. Trochę mało bezpieczna gra. Z braku zajęcia niszczą huśtawki, łamią ławki i wszystko co im wpadnie w ręce. Zaczął bym na początek od resocjalizacji takiego małego towarzystwa. Ale to tylko taka moja sugestia. Jeśli ktoś widzi rozwiązania jak zachęcić młode towarzystwo do gier i zabaw na świeżym powietrzu to z chęcią wysłucham propozycji.

zwierzak112

  • Gość
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Mar, 2011, 20:51:22 »
Każdy pomysł jest dobry aby był skuteczny  :spoko: Kiedyś było inaczej... jak tekst w pewnej piosence, a teraz jak się patrzy co wyrabia się to kopuła od czachy podnosi się.

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Mar, 2011, 21:56:15 »
Skoro już rozmawiamy na temat zabaw (czyli spędzania czasu dzieci i młodzieży). Sam mam 19 lat, w tym roku kończę 20 i niestety muszę stwierdzić, że jako jeden z ostatnich roczników spędziłem swoje dzieciństwo 'jak za dawnych czasów'. Wychodziło się na podwórko 0 8, a o 20 mama nie mogła mnie ściągnąć do domu. Piaskownica, gra w 'kluchy' wykorzystując trzepak jako bramkę, baseball z wyrwanych sztachet z płotu (po jakimś czasie zorientowałem się, że były to sztachety z mego płoty i zabawa się skończyła :) ) a jak rodzice chcieli wjechać samochodem na podwórko to bylo tyle bawiących się dzieci i rysujących kredą po asfalcie, że ledwie dało się wjechać. A jak chłopaki grali w piłkę to bez uderzenia jej w maskę samochodu się nie obeszło. Nie było komputerów, komórek.. a jednak dawaliśmy radę żeby w dwudziestu umówić się na piłkę nożną koło bloku. A teraz? Środek lata, na podwórku nikogo. Mimo tego, że sam jestem młody, to smutno mi na myśl o tym, że teraz dzieciaki siedzą tylko przed komputerem.. oddałbym wiele, żeby w środku lata było na podwórku tyle dzieci co kiedyś i żeby co chwila piłka trafiała w moje okno. Moja mama też tak mówi - mimo tego, że dziesięć lat temu denerwowało ją to, bo ktoś mógł wybić nam szybę ;) Przepraszam za takie 'żale' ale jakoś tak mnie naszło.

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Mar, 2011, 23:03:45 »
A mi się też przypomina taka polana w lesie gdzie całe życie było boisko i sam tam grałem za młodych lat i nie tylko.Kilka lat temu przejeżdzając obok widzę widok  .Faceci po 30 -40 lat ganiają za piłką  a młodzież ciągnie piwo , na śmieszne pytanie czemu wy srele nie gracie usłyszałem odpowiedż;chyba ja głupi żeby za piłką ganiać.I siedzi kurcze taki koślawy do kaktusa podobny i .......... , brak mi słów :-\.A może jestem głupi sam już nie wiem :facepalm:   Może trochę nie na temat.

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Mar, 2011, 11:18:50 »
Teraz nastolatki spędzają wolny czas pod balkonami jarając szlugi i słuchająć wspaniałych utworów w telefonie. Gdzie im wiecej k....., pi.....lic i innego bogatego słownictwa tym lepszy utwór. Stoją spiewają, tanczą i mówią do siebie po imieniu ty k......., ch........ i takie tam. Za naszych czasów nikt tak nikogo nie nazywał a wrecz bvyło to cholernie obraźliwe a teraz normalka. A weź spróbuj zwrócić uwage to poleci taka wiązanka rymów, że głowa boli. No ale z drugiej strony co się dziwić. Wszystko jest zabronione. Grac w piłkę nie wolno bo na blokach same zakazy wiszą i ludziom to przeszkadza, na trawę wchodzić nie wolno bo też zakazy i ludzie do straży miejskiej dzwonią, że zieleńce młodzież niszczy. Z trawników i placy porobilismy sobie ogródki przy blokach a potem dziwimy się, że młodzi ludzie siedzą tylko na ławkach, popijają piwko, palą szluczki i jedzą pestki. Jak to jest jedyne zachowanie które starszym nie przeszkadza bo cicho jest, nikt piłką w okno nie walnie.
Ech
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Mar, 2011, 12:28:18 »
No niestety.. ale nawet w miejscach, gdzie nie ma żadnych zakazów, nie pojawia się nikt chociażby z piłką. Tak jak mówiłem parę postów wyżej. Mam koło bloku piaskowe boisko z bramkami do piłki nożnej - kiedyś trzeba było się niemal bić, żeby się tam dostać, a dzisiaj.. stoi kompletnie puste.

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Mar, 2011, 12:49:33 »
To fakt Rockers. Myśmy chodzili grać w piłkę na stadion lub do szkoły nr 6. I to zawsze mieliśmy umówione kiedy przychodzimy i o której to wtedy się zwalniało boisko. Albo umawialismy się z innym osiedlem na grę w nogę lub ze starszyzna z osiedla. Ale chłopaki jechali na dopalaczach i często do końca meczu nie wytrzymywali (dopalacze - pare piwek tzn 5-6 na głowę kiedys takie tylko były).
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3360
  • Płeć: Mężczyzna
  • << ST. SIERŻANT >>
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Mar, 2011, 20:41:29 »
Hmmm chciałbym zwrócić uwagę na boiska przy SP7 i SP11, tam zakazu gry nie ma i prawie cały czas ktoś piłkę kopie :) Nawet teraz zimą
     

Offline myx

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Formy spędzenia czasu dla dzieci i młodzieży
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Mar, 2011, 14:14:16 »
Przy SP11 tylko teraz jest okazja żeby pograć spokojnie, bo gdy zrobi się cieplej to na boisku pojawią się firmy które będą zajmowały boisko młodzieży.