Autor Wątek: A może by tak Polacy z Wilna przeprowadzali się na Suwalszczyznę?  (Przeczytany 1317 razy)

klos21

  • Gość
Na pewno nie jest łatwo żyć Polakom tam na Wileńszczyźnie, mimo, że to piękne miasto. Litwini źle się czują, że Polacy tam pracują i płacą podatki, rachunki i robią zakupy w litewskich sklepach. Dla porównania - rząd i władze lokalne miast w Wielkiej Brytanii przekonują swoich obywateli - Brytyjczyków, że to się im opłaca, żeby Polacy tam przyjeżdżali i tam zamieszkali. Rozwiązuje to wiele problemów - gospodarczych, kulturalnych i demograficznych. Na Litwie jednak Polacy nie są mile widziani. Ciekawe co by się stało, gdyby ruszyła fala migrantów pochodzenia polskiego na ziemie Polskie np. w okolice Suwałk? Szczególnie młodzieży, którym łatwiej się przeprowadzić. Ale łatwiej by to się odbyło, gdyby całe rodziny sprzedały swoje domy czy mieszkania Litwinom, a kupili jeszcze lepsze i tańsze w Suwałkach, Augustowie, Ełku itp. Jest strefa Schengen, więc nie ma problemu co do przeprowadzania się i przekraczania granicy. W odwiedziny wciąż można jeździć, ale mieszkać w Polsce, między swymi.
Polskim miastom nawet by się to opłacało, bo na podstawie liczby ludności urzędy miast otrzymują wpływy do budżetu z podatków. Ci, którzy mają tam w Wilnie swoich krewnych, niech spróbują ich zachęcić do przeprowadzki do Suwałk czy w okolicach.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5255
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: A może by tak Polacy z Wilna przeprowadzali się na Suwalszczyznę?
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Mar, 2011, 23:05:22 »
Cytuj
Litwini źle się czują, że Polacy tam pracują i płacą podatki, rachunki i robią zakupy w litewskich sklepach.
Hmmm to chyba ich problem, a nie Polaków tam mieszkających, którzy są jakby u siebie (w sensie na ojcowiźnie).

Cytuj
Na pewno nie jest łatwo żyć Polakom tam na Wileńszczyźnie ...
Czyżby?
Polecam -> Polski sukces na Litwie

Cytuj
Ciekawe co by się stało, gdyby ruszyła fala migrantów pochodzenia polskiego na ziemie Polskie np. w okolice Suwałk?
Ale po co mieliby to robić? Żeby poprawić samopoczucie Litwinom?
Nie bardzo rozumiem sensu takich rozważań, zwłaszcza w kontekście zjednoczenia większości krajów Europy. Dziś granice są tylko na mapach, a każdy może mieszkać i pracować gdzie chce.

Cytuj
Polskim miastom nawet by się to opłacało, bo na podstawie liczby ludności urzędy miast otrzymują wpływy do budżetu z podatków
Żeby płacić podatki najpierw trzeba pracować lub prowadzić działalność gospodarczą. Emigranci zapewne zasililiby szeregi bezrobotnych (przynajmniej na początek), a to raczej jest obciążenie niż korzyść.

Henryk Mościbrodzki

  • Gość
Odp: A może by tak Polacy z Wilna przeprowadzali się na Suwalszczyznę?
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Lip, 2011, 15:03:10 »
klos21, Polacy na Litwie są u siebie i nie mają potrzeby emigracji z Litwy do Polski. Te osoby co chciały wrócić, a kiedyś nie mogły tego zrobić, uczyniły to, a inni nie zamierzają opuszczać swojej ojcowizny.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5523
  • Płeć: Kobieta
Odp: A może by tak Polacy z Wilna przeprowadzali się na Suwalszczyznę?
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Lip, 2011, 17:09:58 »
Zgadzam się opinią Henryka.Mamy rodzinę na Białorusi,wiemy,że sytuacja nie jest tam wesoła i na pewno gorsza niż na Litwie.Jednak nikt nie myśli o powrocie do Polski.Rodzice już nie żyją,a kuzynka już rodziła się na Białorusi,tam ma swoje dzieci,wnuki - tam całe życie żyła i uważa,że to jest jej miejsce na ziemi.Może gdyby była rozdzielona z dziećmi,ale tam ma groby bliskich i nie sądzę,aby tęskniła,bo Polski nie zna.

Powracając do powrotu Polaków żyjących na tamtych terenach,do kraju ojczystego-nie jest takim prostym wydarzeniem w ich życiu.W Poznaniu był okres powrotu ludzi z Kazachstanu i nie każdy odnajdował się w ''nowych realiach''.Wielu z nich spodziewało się,że otrzymają dozgonną opiekę,niestety dostawali mieszkania,wyposażenie,niektórzy pracę,a dalej musieli sobie sami radzić.Nie wszyscy byli wdzięczni,a przecież dostali więcej niż niektórzy nasi krajanie. Najgorsza sprawa była z kobietą,która dostała mieszkanie w centrum miasta i..... nie podobał się jej widok z okna.  :-\ I w tym miejscu pojawia się pytanie,czy nie tęsknili za stronami,gdzie się wychowali?