Autor Wątek: Fotoradary w regionie :)  (Przeczytany 7966 razy)

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1513
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #30 dnia: 28 Paź, 2010, 10:27:50 »
Problem w tym, że dadzą stówkę i tyle.
Moim zdaniem, po stwierdzeniu, że kierowca zasłonił tablice specjalnie, sprawa powinna być kierowana do sądu i tyle. Nie po to 99,9% kierowców jeździ tak jak trzeba po to, żeby jedna dziesiąta czy setna kombinowała wszędzie gdzie się da.

pansamochodzik

  • Gość
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #31 dnia: 28 Paź, 2010, 18:04:50 »
Ja lubiłem sobie poszaleć autkiem to 100 na mieście to 80. Raz drugi dostałem mandat że aż kieszeń zapiszczała i teraz już się jeździ jak należy, czyszczenie kieszenia uczy pokory lepiej niż jakieś zdjęcia z wypadków serwowane przez policjantów. Faktem jest przesada że poza terenem zabudowanym 90km/h jak by tak jeździć to przez całą polskę trzeba by pewnie ze 2 dni jechać.

Offline gryson

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #32 dnia: 28 Paź, 2010, 20:04:45 »
Jakoś jeżdżę 90-100 poza zabudowanym i przepisowo w zabudowanym i nigdy 2 dni przez Polskę nie jechałem. Dodatkowo oprócz zaoszczędzonej kasy na mandatach mam miłe uczucie przy dystrybutorze :) Jadąc 150/h z Suwałk do Białego będziesz szybciej na miejscu o ile? O 15 minut? Bo ruch, tereny zabudowane, światła, tiry, etc, etc. Warto? Jak ktoś nie myśli to mu warto. Dla mnie nigdy warto nie było. A niektórzy nawet się niedawno przekonali, że bardzo nie warto ;)

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1513
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #33 dnia: 28 Paź, 2010, 20:08:55 »
Ja mam tak samo - jadę sobie stówką i mi to wystarcza. Samochód nie zużyje tak dużo benzyny, kierowca jest mniej zmęczony - same plusy. O braku mandatów nie wspomnę ;)

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 2699
  • Płeć: Mężczyzna
  • << SIERŻANT SZT. >>
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #34 dnia: 28 Paź, 2010, 20:13:58 »
Ja bardzo często do Białego jeżdżę :) i nie ukrywam że i 170/h miałem na zegarach, ale gryson ma rację :) Zaoszczędzi się jedynie paręnaście minut. Mi np wygodniej jechać szybciej, bo nie trzeba pracować pedałem gazu utrzymując odstęp przed jadącym przed nami pojazdem.

W pewnym programie "pogromcy mitów" sprawdzono ilość spalanego paliwa jadąc za TIR'em i co się okazało, można zaoszczędzić prawie 50% paliwa jadąc w "tunelu powietrznym" tworzącym się za TIR'em. Na szczęście to nie ja w firmie za paliwko płacę :P
   [img height=50]http://lh3

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4514
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #35 dnia: 28 Paź, 2010, 20:46:09 »
Cytuj
A niektórzy nawet się niedawno przekonali, że bardzo nie warto
Zakładam, że to do mnie :)
Cóż nie będę ściemniał - ja do Białego jeżdżę często i po drodze niestety trochę piratuję  :P  Na szczęście zbliża się zima, więc siłą rzeczy będzie się jeździło wolniej, a przy okazji od mandatów odpocznę.

Offline Szymon

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 249
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #36 dnia: 28 Paź, 2010, 21:12:03 »
W pewnym programie "pogromcy mitów" sprawdzono ilość spalanego paliwa jadąc za TIR'em i co się okazało, można zaoszczędzić prawie 50% paliwa jadąc w "tunelu powietrznym" tworzącym się za TIR'em. Na szczęście to nie ja w firmie za paliwko płacę :P
Tylko to było w odległości chyba >0,5m od tira, a im dalej tym mniejsza oszczędność. A już na pewno nie wyjdzie oszczędnie jak TIR awaryjnie zahamuje. Trzeba przepisowo jechać i mieć odstęp od pojazdu poprzedzającego to będzie ekonomicznie i bezpiecznie. :)

Offline gryson

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #37 dnia: 28 Paź, 2010, 21:36:43 »
Zakładam, że to do mnie :)
Cóż nie będę ściemniał - ja do Białego jeżdżę często i po drodze niestety trochę piratuję  :P  Na szczęście zbliża się zima, więc siłą rzeczy będzie się jeździło wolniej, a przy okazji od mandatów odpocznę.

Nie chciałem głośno pisać kto tak szaleje i mandaty płaci.
W związku z tym, że zimą jeździsz wolniej to zimą wybiorę się z Tobą do Białego, w innych porach roku będę się bał :)
Ja dziś w końcu kalosze zmieniłem na zimówki, 2 listopada może spaść śnieg :)

Offline TuneR

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1055
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #38 dnia: 28 Paź, 2010, 21:54:59 »
Pewnie, że ekonomiczniej i bezpieczniej jest jechać wolniej i spokojniej a duża prędkość i tak nie daje wielkiego zysku czasowego. Ale na niektórych prędkość działa jak narkotyk...ba, nawet jak dopalacz :D A co nielegalne smakuje jeszcze bardziej. Nie mówię, że osiągam warpowe prędkości, bo nie mam czym, ale jak jest dobry odcinek drogi i sprzyjające warunki lubię depnąć mimo, że nie ma to żadnego logicznego uzasadnienia  ;D

Ale jak o fotoradarach mowa - uważajcie w okolicach Kauflandu...często krąży czarna Vectra i rozdaje fanty  ;D

Offline suchoc

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #39 dnia: 28 Paź, 2010, 22:22:32 »
Tylko to było w odległości chyba >0,5m od tira, a im dalej tym mniejsza oszczędność. A już na pewno nie wyjdzie oszczędnie jak TIR awaryjnie zahamuje.

Jak TIR awaryjnie zahamuje na pewno można zdążyć zareagować, bo nie tak łatwo jest zatrzymać ponad 40 ton. Co innego jechać przed osobówką, która przy nagłym hamowaniu może faktycznie narobić problemów

pansamochodzik

  • Gość
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #40 dnia: 28 Paź, 2010, 22:33:02 »
Jakoś jeżdżę 90-100 poza zabudowanym i przepisowo w zabudowanym i nigdy 2 dni przez Polskę nie jechałem. Dodatkowo oprócz zaoszczędzonej kasy na mandatach mam miłe uczucie przy dystrybutorze :) Jadąc 150/h z Suwałk do Białego będziesz szybciej na miejscu o ile? O 15 minut? Bo ruch, tereny zabudowane, światła, tiry, etc, etc. Warto? Jak ktoś nie myśli to mu warto. Dla mnie nigdy warto nie było. A niektórzy nawet się niedawno przekonali, że bardzo nie warto ;)
teraz policz przykładowo do legnicy jest ok 600km po lini prostej jadąc non stop bez przerwy bez zwalniania tylko bez jedynej przerwy 90km/h to potrzeba ok 7H. Teraz faktyczna odległość do legnicy to ok 700km weź jedź wszędzie zgodnie z ograniczeniami to zapewniam żę w 24h będzie ciężko się wyrobić. przykładowo sporo jeździłem po niemieckich autostradach i trase osnabrick suwałki robiło się w ok 16-20 godz z czego 4 h przez niemcy odcinek ok 500 km i reszta prawie 600km przez polskę teżnie za wielepatrząc na przepisy ale i nie szalejąc.. No ale nasi drogowcy zamiast drogi modernizować poszeżać to coraz węższe i corazwięcejograniczeń bo znaki kosztują mniej jakkawałek drogi.

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1513
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #41 dnia: 28 Paź, 2010, 22:37:59 »
Dziwnym trafem do Rzeszowa dojechałem w niecale 11 godzin, w miarę zgodnie z przepisami, ale pewnie mi nie uwierzysz, bo przecież powinienem jechac jakieś 23 ;)

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 2699
  • Płeć: Mężczyzna
  • << SIERŻANT SZT. >>
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #42 dnia: 29 Paź, 2010, 06:01:23 »
Wracając do programu "Pogromcy mitów" :) Zderzenie czołowe dwóch pojazdów :) Według tego co uczą nas w szkole, to dwa pojazy jadące na siebie z prędkością 80km/h i gdy następuje zderzenie to fizyka powinna działać tak, jakby jeden pojazd uderzył z prędkością 160km/h w ścianę :) Co się okazało, to pani z fizyki nie miała racji ;P Pojazd i tak i tak uderza z prędkością 80km/h :)
   [img height=50]http://lh3

Offline gryson

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #43 dnia: 29 Paź, 2010, 07:53:48 »
teraz policz przykładowo do legnicy jest ok 600km po lini prostej jadąc non stop bez przerwy bez zwalniania tylko bez jedynej przerwy 90km/h to potrzeba ok 7H. Teraz faktyczna odległość do legnicy to ok 700km weź jedź wszędzie zgodnie z ograniczeniami to zapewniam żę w 24h będzie ciężko się wyrobić.

Jaja sobie robisz? Tak się składa, że jeździłem i czasami jeżdżę po Polsce, jeździłem po niemieckich autostradach też. Trasę Suwałki - Legnica przejedziesz w 10 godzin (12 z przerwami na kawę, jedzenie, potrzeby fizjologiczne).
Może poprostu kiedyś spróbuj jechać przepisowo, mocno się zdziwisz, że wcale nie będziesz dużo później u celu. Skoro przekraczając prędkość powiedzmy o 50km/h na trasie Suwałki - Białystok, przy normalnym nasileniu ruchu, będziesz u celu szybciej o kwadrans, wiec teraz przelicz ten kwadrans razy 6 (powinno być 5,8 ale niech będzie dodatkowa przerwa na siku), to da Ci 1,5 godzinki. Na trasie 700 km. To teraz zastanów się i odpowiedz sobie na pytanie czy warto przekraczać prędkość o 50 km na godzinę, ryzykując mandat, życie i zdrowie - swoje i innych - jak się wyprzedza jak debil na trzeciego, spalając dużo więcej paliwa i mocniej eksploatując auto. Dla 1,5 godziny wcześniej nigdy nie będzie warto, i nikt mnie do tego nie przekona, a każdego, który uważa, że warto, sorry, ale uznam za kretyna. Wolę wyjechać 2 godzinki wcześniej a takiej trasie, mając jeszcze zapas czasu na korek, zmianę koła czy inną sytuację na drodze.
Nie twierdzę, że jadę 89 poza zabudowanym i 49 w zabudowanym, zdarza się 100 poza zabudowanym, 60 w zabudowanym, więc jest to przekraczanie prędkości teoretycznie, ale bez przesady. No wiadomo, czasem trzeba depnąć wyprzedzając, i tyle. Jeżdżąc w ten sposób mam dodatkowo spokój za kierownicą, nie muszę się stresować wyprzedzając na trzeciego, jadę spokojny i zrelaksowany, dojeżdżam na miejsce jak to mówią "świeżyna chłopak" :) I z baku zawsze jakoś powoli paliwka ubywa :)
« Ostatnia zmiana: 29 Paź, 2010, 07:58:07 wysłana przez gryson »

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1513
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fotoradary w regionie :)
« Odpowiedź #44 dnia: 29 Paź, 2010, 11:19:17 »
Mądrze prawisz :)
The_mask - ja od paru lat nie mogłem czytać tych durnych komentarzy o tym, że prędkości się sumują. Tak jak napisaleś, nie sumują się - samochód to rzecz odkształcalna, więc zderzając się jeden z drugim z prędkością 50 km/h skutki są takie, jak ze ścianą przy 50. A raczej odkształcalną przeszkodą, bo crash testy robi się właśnie na odkształcalne. Gdyby prędkości się sumowały, to praktycznie każda stłuczka kończyłaby się śmiercią. :)