Autor Wątek: Polskie Tradycje Świateczne  (Przeczytany 43784 razy)

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #45 dnia: 06 Lut, 2009, 21:17:11 »
14 lutego- Kolejne święto z importu- Walentynki

   Walentynki -świeto dobrych uczuć czy handlowców?

  Mało kto pamięta,że w 1992r święto to było obchodzone w Polsce po raz pierwszy.P.Nina Kowalewska ówczesna szefowa polskiej filii Harlequina,przez kilka godzin zachęcała z ekranów telewizorów do przyjęcia tego święta w Polsce.Już po 10-latach wg.badań Walentynki ogarnęły 80% uczniów i studentów i ....16% emerytów.Święto to,dziś wprowadza w stan gotowości najpierw producentów,potem handlowców.Sklepy zachęcają do zakupów ,każda branża ma swój udział w tym dniu-począwszy od sklepów do restauracji włącznie.
Dzień świętego Walentego obchodzi się dzisiaj zarówno w Anglii ,Francji,Niemczech,Holandii,Belgi ,Polsce i w Ameryce.
Legenda wyjaśnia pochodzenie tego święta: Podobno Dzień Zakochanych sięga starożytności,w Rzymie ten dzień był wigilią święta poświęconego Faunowi-bogowi pasterzy,opiekunów trzód,lasów.Było to święto oczyszczenia i płodności,które obchodzono do póżnej starożytności.W tym dniu chłopcy wyciągali losy z imionami dziewcząt ,które miały im towarzyszyć podczas zabawy.

Chrześcijańskim patronem tego święta został św.Walenty[patron ludzi cierpiących na epilepsję]-legenda głosi ,że biskup Nahars -Walenty udzielił ślubu Sarpii i Sabino.Sarpia była ciężko chora,a Sabino pragnął umrzeć razem z nią.Biorąc ślub prosił biskupa o wstawiennictwo o śmierć dla siebie.Walenty nie pozostał obojętny na męki ukochanych,modłił się i Bóg go wysłuchał - małżonkowie umarli jednocześnie ,trzymając się za ręce. 100lat temu odkopano ich groby i faktycznie ich ręce były złączone.

Kolejna legenda mówi ,że za czasów Klaudiusza II ,cesarz zabronił udzielania ślubów ,biskup Walenty udzielał ich potajemnie.

Ostatnia legenda przedstawia nam jak ,biskup Walenty został uwięziony za szerzenie wiary chrześcijańskiej ,przywrócił wzrok córce dozorcy więziennego. Zanim 14 lutego został poprowadzony na ścięcie ,wysłał uratowanej dziewczynie kartkę z podpisem ''Od Twojego Walentego'' i tak powstała walentynkowa tradycyjna wysyłana kartka.

Wszelkie źródła dokładnie nie podają kim naprawdę był święty i czy był jeden czy kilku świętych;dlaczego jego imię kojarzy się z zakochanymi.Historycy kultury są zdania ,że 14 lutego sięga czasów renesansu i tu uwaga dzień wpierw był obchodzony w Anglii elżbietańskiej ,gdzie korowody muzyków  grających serenady przeciągały pod oknami panien.Chłopcy i dziewczęta posyłali sobie czułe bileciki ukryte w jabłkach z lukru lub prawdziwych owocach.Dopiero z Anglii święto to trafiło do Ameryki ,Kanady i Australii.

Kartki wysyłane w tym dniu powinny być aninimowe,a jeśli ma być podpis to powinno to być : XXX lub ''Twój Walenty''.
W krajach anglosaskich takie kartki wysyła się takie kartki nie tylko wśród zakochanych ,ale również osobom,które się ceni ,którym się dobrze życzy ,kogo się lubi.

Symbole -walentynkowe- ''XXX ''-w języku anglosaskim to znak czułości i pocałunków; co ponoć pochodzi ze średniowiecza.
''Serce''-uważano przez wiele lat za siedzibę życia ,siłę ,symbolizuje miłość ,wzruszenie,życzliwość,oddanie..
''Kolor czerwony''-obecnie wyraża agresywność ,żywotność,kojarzono też z ogniem i miłością.W Egipcie oznaczała zło,w Meksyku była kolorem krwi,słońca i ognia,w Chinach kolor czerwony oznaczał bogactwo.
''Róża''-od wieków była symbolem namiętności,podziwu.
''Papużki nierozłączki''- często widniejące na kartkach-w starożytności były atrybutem bogiń miłości i płodności.
''Koronki''-które często występują na ozdobach,nawiązują do koronkowych chusteczek,które w dawnych latach damy celowo upuszczały ,aby wybranek podniósł chusteczkę i w ten sposób nawiązał romans.
''Podwójne kokardki''-umieszczane na kartkach są traktowane jako wyraz przywiązania i trwałych uczuć.


''Polskie tradycje świateczne '' H.Szymanderska

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #46 dnia: 08 Lut, 2009, 00:30:50 »
Walentynkowe prezenty:

    Powracając do tematu Walentynek ,to pragnę nadmienić ,że w czasach Wiktorii,która posiadała liczną rodzinę rozsianą po całym świecie ,rozpowszechniło się wysyłanie drobnych upominków.Do dnia dzisiejszego w Anglii bardzo popularne są różne gadżety z serduszkami,biżuteria,bombonierki w kształcie serca.Natomiast we Włoszech prym wiedzie jako walentynkowy prezent-czerwona bielizna dla pań i panów. W Stanach Zjednoczonych dziennikarze rozpisują się o gwiazdach filmowych i o prezentach jakie w ten dzień otrzymały;np. Madonna w 1991r otrzymała żywą malutką małpkę kapucynkę z obróżką wysadzaną szmaragdami -ofiarodawca został nieznany; Maria Callas otrzymała na walentynki od Aristotelesa Onassisa -kartkę z litego złota z serduszkiem wysadzanym brylantami i szmaragdami-mało tego kartka ta była zapakowana w kopertę z futra norek.Natomiast Julia Roberts otrzymała olbrzymi tort od cechu cukierników..Tort w kształcie serca oblany był różowym lukrem,po odkrojeniu jednego kawałka ,przekazała go instytucji dobroczynnej w Los Angeles.
Całe szczęście ,że nasze realia nie sięgają takich szczytów .I w tym miejscu panowie musicie przyznać ,że Wasze kobiety jeżeli już otrzymują ''walentynkę'' ,to o wiele uboższą.

 Jeżeli ktoś obchodzi ten dzień świątecznie ,to można zaprosić ukochaną osobę na dobrą kolację do lokalu lub na przygotowaną własnoręcznie i można błysnąć kulinarnym talentem ,a wiadomo : przez żołądek do serca.

Przyjemności dla tych ,którzy obchodzą ten dzień jako dzień wyjątkowy.
« Ostatnia zmiana: 08 Lut, 2009, 00:36:04 wysłana przez gaga »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #47 dnia: 18 Lut, 2009, 16:01:02 »
Tłusty czwartek- Jest to dzień uprzywilejowany dla Polaków do biesiad zapustnych,tak było przed laty-jest i teraz.Po dziś dzień tego dnia nie można obejść się bez tradycyjnych pączków,pieczonego chrustu lub jak kto woli faworków.Kiedyś tłustoczwartkowym przysmakiem były bałabuchy,oładki,raczuchy-placki wypiekane z gryczanej mąki.
Tłusty czwartek do ostatnich dni karnawału nazywano mięspoustem tzn.''mięso opuszcza człeka na długie tygodnie'';okres ten do środy popielcowej ,która poprzedzona jest podkoziołkiem spędzano na hucznych zabawach.''Król Mięsopust''pozwalał na wszystko,co w innych dniach budziło zgorszenie.Bawiono się przy hucznej muzyce,tańczono ,wychylano kielich za kielichem,ponownie rozpoczynano chodzić z turoniem,niedźwiedziem,bocianem ,konikiem ,a wszystkie z przedstawianych zwierząt miały przynosić ludziom szczęście i powodzenie.
Swoje obrzędy mieli też pasterze,do tańców używali kijów i łańcuchów,rybacy natomiast w ten czwartkowy wieczór schodzili się do szypra na ''zaszewiny'' przez dwa dni wspólnie wiązano wielką sieć ,we wtorek zawieszano ją u sufitu i najpierw wszyscy wspólnie się w niej huśtali,a później należało się z niej jak najszybciej wyplątać.Ostatni musiał postawić beczkę piwa .Potem wszyscy z kuflami w rękach tańczyli ''wiwat'' ,uważając ,by nie wylać ani kropli piwa. Tak wyglądał pomorski obyczaj. W poznańskim ,krakowskim w ostatni zapustny czwartek w miastach przekupki urządzały zabawy uliczne zwane ''comber''.Np.w Krakowie cały rynek był ''kołem tańca'';w poznańskim ''cumber''dziewczęta urządzały zabawę parobkom;na Śląsku ''comber'' był karnawałowym przyjęciem dla kucharek.Region kraju nie jest w tym przypadku najważniejszy ,ważne,że od tłustego czwartku do wtorku dni mijały na zabawach.Nazywano je dniami kusymi,szalonymi lub popularnie ostatkami.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #48 dnia: 25 Lut, 2009, 20:56:50 »
Popielec
 
Jakie są obrzędy religijne związane z tym dniem ,wszyscy wiemy ,krótko wspomnę,że zaczyna się tym dniem okres postu i pokuty.Jednak nie zawsze wiemy jak ,ten dzień obchodzono w dawnej Polsce.
Na wsiach chowano instrumenty muzyczne,wszelkie świecidełka a nawet lusterka,których jeśli nie chowano,to przynajmniej przykrywano chustami.Kobiety unikały kolorowych i błyszczących strojów,ubierając się w ciemne ,skromne suknie.Dokładnie szorowano patelnie,aby nie został na nich ślad tłuszczu,potem je zamykano,a najczęściej wieszano w kominie.
W XIIIw posty w Polsce były surowo i ściśle przestrzegane aniżeli w innych krajach Europy.Natomiast do XIXw sypano popiół na głowę tylko  jednej osobie z rodziny .Obecnie tylko księża i tylko w trakcie nabożeństwa sypią wiernym na głowę popiół,który pochodzi ze spalonych zeszłorocznych palemek wielkanocnych.

Trudno dziś rozstrzygnąć w jakim kraju i kiedy pokutny obyczaj zmieniono na zwyczajową zabawę.Nie kościelna ceremonia czyli ''rozbijanie garnka'' trwała w Polsce dość długo,polegała na rozbijaniu garnka napełnionego popiołem o drzwi domów ,miała to być oznaka zaostrzenia postu,bo dawniej od połowy postu nie jadano w Polsce nawet potraw gotowanych.

Należy nadmienić ,że posypywanie głów popiołem znane było już u Egipcjan,Greków,Arabów i Żydów.W starożytności traktowano ten obrzęd z publiczną pokutą,a na znak smutku ,siadano na warstwy popiołu i tarzano się w nim.



''Polskie Tradycje Świąteczne ''-H.Szymanderska


Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #49 dnia: 05 Mar, 2009, 21:21:03 »
Dzień św.Patryka

  Mieliśmy poruszać polskie tradycje,ale w ostatnich latach ''przybyło''do nas kilka świąt ,które zyskują w naszym kraju popularność.Nie wiele wiemy o św.Patryku,zwany apostołem Irlandii,pochodził podobno ze Szkocji,Walii lub Bretani.W latach od 405 przebywał w Irlandii jako jeniec,następnie przebywał w klasztorach Galii.W 432r został biskupem i został wysłany do Iralndii,w 445 r założył pierwszy kościół na wzgórzu Ard Mhacha ,który stał się siedzibą biskupa.W V w,Iralandia przyjęła chrześcijaństwo ,a dzień siedemnasty marca stał się świętem narodowym.W tym dniu w całym kraju odbywają się słynne ''zielone prady''i strumieniami leje się ''zielone piwo''. I chociaż święto to nie ma nic wspólnego z naszymi tradycjami ,Polacy coraz częściej je obchodzą.Tego dnia Irlandczycy przebywający w naszym kraju przebierają się ,każdy musi mieć na sobie coś zielonego,może być to wstążka ,ubranie niektórzy malują twarze i włosy na zielono,pojawia się również symbol Iralandii -listek koniczyny.
W Polsce do obchodów i świętowania tego dnia nawoływała w 2001r Gazeta Wyborcza.Dziś w wielu miastach odbywają się koncerty irlandzkiej muzyki ,zabawy ,młodzież raczy się piwem.

Polskie Tradycje Świateczne-H.Szymanderska


 Św.Patryk urodził się około 385r w Wielkiej Brytani.W młodzieńczym wieku został uprowadzony przez piratów do Irlandii,gdzie go sprzedano.Po pdzyskaniu wolności wstąpił do stanu duchownego ,ze względu na swoją gorliwość został mianowany biskupem.Założył pierwsze biskupstwo na Zielonej Wyspie.Jest patronem Irlandii.

365 porad i modlitw na każdy dzień roku.-Igor Kozak

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #50 dnia: 23 Mar, 2009, 21:07:21 »
Wielkanoc- Niedziela Palmowa

    W czasach prasłowińskich na obecny okres świąt wielkanocnych przypadały święta zmarłych.W święta te wplatają się smutne tony płynące z rozważań o Męce Pańskiej a tak naprawdę mają początek w pogańskim święcie zmarłych.Jeszcze do niedawna zanoszono poświęcone jadło na groby lub zakopywano je w ziemi.Stare praktyki zakazują wykonywania pewnych prac np.szycia ,wicia sznurów itp.jako złowróżbne znaczenie okresu wielkanocnego.Dla nas Polaków jest to okres wiary,sprawiedliwości .
Zwyczaje wielkanocne rozpoczynają się od Niedzieli Palmowej,kiedyś zwaną Wierzbną lub Kwietną.Słowianie wierzyli ,że rózga wierzbowa przedstawia ''ognisty pręt boga Pioruna'' ,dlatego każdy dom i pole udekorowane tym godłem bóstwa gromu ,strzeże je od piorunów i nawałnic.
Zestaw gałazek i ziół z jakich sporządzano palmy w każdej wsi był inny wg starych obyczjów powinny one zawierać gałązki leszczyny ,wierzby ,cisu ,sosny lub jałowca ,winorośli jednak nie powinny zawierać gałązki topoli.
Polacy przypisywali palmie właściwości lecznicze i czarodziejskie i po powrocie z kościoła chłostano się dla zdrowia tymi palmami,drugim takim zwyczajem jest połykanie pączków gałązek wierzbowych świeżo poświęconych ,aby zapobiec bólom gardła ,płuc i wszelikm bólom.Mikołaj Rej pisał o tym w swoich kazaniach ''W kwietną niedzielę kto bagniątka nie połknął ,a dębowego Krystusa do miasta nie doprowadził,to już dusznego zbawienia nie otrzymał''
Dębowy Chrystus -to również staropolski zwyczaj :
w dawnej Polsce katolicy naśladowali wjazd Zbawiciela do Jerozolimy.W naszym kraju dochowano ten zwyczaj do XXw. W tym celu rzezano figurkę Chrystusa siedzącego na osiołku ,doprawiano kółka i najstarsi wybrańcy wsi ciągnęli ją,miało to oznaczać triumalny wjazd Chrystusa do Jerozolimy.
Jeszcze jeden stary zwyczaj ,to obdarowywanie palmami dostojników duchownych i świeckich,jednak zwyczaj ten zarzucono za panowania Jana Kazimierza,natomiast przyśpiewki z tym związane pozostały i przejęli je żacy ,którzy często zmieniali ich treść.

Pewne zwyczaje zanikają ,dziś jest to bardziej proste ,skromniejsze -ludzie kupują lub robią sobie palemki ,idą do kościoła w niedzielę palmową ,gdzie je święcą .Na wsiach jeszcze zdarza się ,że starym zwyczajem zatykają je za święty obraz lub poprostu wstawiają je do wazonu.
Moja rada nie wstawiajcie ich do wody -bardzo nie ładnie pachną,lepiej niech się zasuszą


Polskie Tradycje Świateczne -H .Szymanderska

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #51 dnia: 31 Mar, 2009, 16:45:32 »
Prima aprilis
   Jest to łacińska nazwa pierwszego dnia kwietnia.Z historycznych przekazów w Polsce zaistniał ten dzień w XVIw.Pochodzenie tego dnia ,pełnego dowcipów ,psikusów jest różnie tłumaczone:
 Jedni uważają ,że to pozostałość rzymskiego świeta Cerialii,które obchodzono 1 kwietnia.Ponoć jej córka Prozerpina zbierając narcyzy na Polach Elizejskich ,została porwana do Hadesu przez Plutona.Cerera słysząc krzyki córki ruszyła na jej poszukiwanie za jej głosem i została wyprowadzona w pole.
Inni twierdzą,że 1 kwietnia wywodzi się ze starożytnego Rzymu,dzień ten był najweselszym dniem i był początkiem roku.Jeszcze inni uczeni doszukują się ,że prima aprilis w Indiach był pierwszym dniem wiosny,uroczyście obchodzonym na cześć Kamy.
Kolejni badacze doszukują się echa średniowiecznych misteriów pasyjnych -w, których przedstawiano sceny ciągłego odsyłania Chrystusa od Annasza do Kajfasza
Zdaniem Francuzów w 1564r Karol IX przełożył Nowy Rok z 1 kwietnia na 1 stycznia,dziewięć lat póżniej kościół zatwierdził tą zmianę,wprowadzając kalendarz gregoriański.Z przyzwyczajenia 1 kwietnia nadal wręczano sobie prezenty,z czasem zaczęto wręczać sobie upominki żartobliwe,co przerodziło się w robienie sobie psikusów.
W każdym kraju inaczej nazywa się ten dzień,jeden z żartów robionych we Francji polegał na wysyłaniu głuptasa po świeżą rybę.Wypadało wpierw danej osobie wmówić ,że zniesiono prawo zakazujące łowienia ryb w czasie tarła [obowiązywało od 20
marca]Wobec tego szukanie ryb w kwietniu było oznaką głupoty. Do dziś 1 kwietnia francuskie dzieci przyczepiają po kryjomu przechodniom do ubrań papierowe ryby.
U nas nie posyłano po ryby ,ale przesyłano sobie zmyślone wiadomości i dlatego istnieje przysłowie ""Prima aprilis -nie czytaj bo się omylisz''.W XVIII w zaczęto wydawać primaaprilisowe jednodniówki a z rozwojem prasy ,żartami można było bawić wiele ludzi.Do dziś tak pozostało i tego dnia tylko ponurak obrazi się jesli ktoś zrobi mu jakiś kawał.

Podobno w tym dniu urodził się Judasz Iskariota i dlatego dzień ten w wielu europejskich krajach uważało się za dzień rozliczeń oszustów,zdrajców i wszelkich niegodziwców,co najczęściej kończyło się ich samobójstwem przez powieszenie.


   Polskie Tradycje Świąteczne -H.Szymanderska

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #52 dnia: 08 Kwi, 2009, 22:06:16 »
Wielki Tydzień

Jestem osobą wierzącą ,ale nie oznacza to,że będe Was faszerować chrześcijańkimi obchodami tego tak ważnego tygodnia.Wspomnę krótko o każdym ważniejszym dniu i to od strony obyczajów ludowych.Fakt,że one opierają się na religijnych wydarzeniach ,jednak będę się starała utrzymać w ramach podań ludowych.I tak Wielka Środa-w ten dzień po ciemnej jutrzni [była to msza w czasie której za każdym psalmem gaszono kolejną świecę]aż do rezurekcji milkły kościelne dzwony,po wsiach chłopcy chodzili z kołatkami,bębnem i trzy razy dziennie przypominali wszystkim,że obowiązuje ścisły post. Gospodarze wycchodzili ze święconą wodą i święcili pola.W wielki tydzień staropolskim zwyczajem wielu Polaków po tajni nic już nie jedli aż do wielkanocnego śniadania. Daleko nie trzeba szukać,moja babcia w tych dniach wbrew oporom mojej mamy jadła tylko raz dziennie i to ziemniaki z olejem rzepakowym.
Wielki Czwartek Tego dnia w kościele od czasów Zygmunta III Augusta ,który jako pierwszy dokonał obrządku obmycia nóg 12 starcom ''Każdy z 12 starców miał sto lat ,a jeden 125'',po tym obrządku sadzano ich potem do stołu,a król i znakomitsze osoby im usługiwały''
Wiele wcześniej ,bo aż prasłowiańskich czasów sięga oddawanie czci zmarłym.Wiara ,że zmarli w ten dzień przebywają wśród nas ,była jeszcze do niedawna tak silna ,że tego dnia nie myto naczyń ,a nawet specjalnie zostawiano resztki jadła ,by w nocy dusze mogły się pożywić. Według wierzeń ,to właśnie Wielki Tydzień jest okresem zwiększonych wpływów złych mocy.
Wielki Piątek- to dzień grobów.Tego dnia ubierano groby w kościołach ,stawiano przy nich straże,z czasem dokoracje grobów przybierają symbole narodowe.W 1942r w kościele św.Anny w Warszawie grób zbudowano ze zwęglonych belek,drutu kolczastego,surowego czarnego krzyża a na tym wszystkim leżał chudy,jakby z obozu koncentracyjnego ,martwy Zbawiciel.Ponownie w latach 80-tych stosowano podobne symbole.
Ściśle związane z wielkopiątkową tradycją były kwesty na rzecz ubogich.Wg starych ludowych wierzeń Wielki Piątek był dniem ,kiedy wierzono ,że przed wschodem słońca woda w rzekach i potokach ma właściwości uzdrawiające.Dlatego myto się i kąpano przed świtem.Myto też krowy ,by zdrowe były i dawały dużo mleka.Masło robione w Wielki Piatek ,gospodynie przechowywały cały rok,by używać je jako lekarstwa na rany zwierząt i ....ludzi.Również w ten dzień pieczono chleb żytni,pszenny,placki z serem,a w wodzie pozostałej po umyciu naczyń, myto twarz i ręce,by zapewnić urodę i gładką cerę. :P
Jest jeszcze bardzo stara tradycja związana z tym dniem ,to malowanie wielkanocnych jajek, a w wodzie w której się jajka gotowały ,myto włosy by były gęste ,piekne i lśniące.
Podanie greckie z X w mówi ,że zwyczaj malowania jajek wprowadziła święta Magdalena.Jakby nie było zwyczaj te przetrwał do dziś,nazwy jajek zależą od sposobu w jaki zostały zrobione: Jaja pomalowane na jeden kolor to kraszanki,malowanki ,byczki,ałunki,hałunki -zależnie od regionu.
Wielka Sobota w ten dzień się święci jadło.''W sobotę wielką ognia i wody naświęcić ,bydło tym pokropić i wszystkie kąty domu,to też rzecz pilna''Tego dnia opalano głowienki ,czyli drewienka leszczyny złożone na krzyż.Miały takie głowienki chronić domy ,jeden taki krzyżyk przybijano nad drzwiami,a kolorowe bibułki miały chronić dostępu złym duchom.Wg starosłowiańskich wierzeń w noc z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę na rozstajach dróg o północy spotykały sie czarownice i warząc swe zioła prosiły diabła by dał im moc czynienia czarów.
Zwyczaj znany od lat uważany jako punkt kulminacyjny wielkich przygotowań świątecznych ,to święcenie pokarmów.Kiedyś w Polsce wyglądało ,to bardzo suto ,dziś nasze koszyki wyglądają skromniej ,ale nadal uważa się tą tradycję jak jako narodową i najmilszą.W dzisiejszych czasach w koszyczku najważnejsze są potrawy symboliczne np.jajko,sól, kiełbasa ,pieczywo.Kiedyś kobiety nosiły do święcenia całe kosze ,potem po powrocie do domu ,należało obejść ze święconym cały dom ,aby pozbyć się szczurów i myszy a całemu domostwu zapewnić dobrobyt.
Wielką Sobotę kończyła rezurekcja i gdy rozległy się dzwony ,należało spieszyć do kościoła ''bo ,kto rezurekcję przespał nie miał prawa jeść święconego'' Od czasów stanisławowskich zaniechano rezurekcji o pólnocy ,aby powroty do domów były bezpieczne,dziś w niektórych kościołach rezurekcje odbywają się ponownie póżną nocą.

Polskie Tradycje Świąteczne -H .Szymanderska

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #53 dnia: 11 Kwi, 2009, 22:22:32 »
Wielka Niedziela-Poza chrześcijańskim przesłaniem tego dnia ,należy zaznaczyć ,że ten dzień jest bardzo rodzinny,niemniej nastawiony jest wg. staropolskiego zwyczaju na obżarstwo.Bardzo stare porady na dobre trawienie ,była rada ,aby na czczo zjeść święconego chrzanu i chuchnąć trzy razy do komina;kolejna rada to-należało przed śniadaniem zjeść usmażone na maśle pokrzywy.Potem można było już nie odchodzić od stołu.
Chłopi wierzyli ,że nic ze święconego nie może  się zmarnować.Jak nadmieniałam ,kiedyś ''święconki''były przed laty dużo bardziej wystawne niż w dzisiejszych czasach .Skorupki z jajek wynoszono na grządki ,ze święconego chrzanu [oczywiście z korzeni]robiono krzyżyki i wkładano pod węgły domu,aby się węże nie trzymały.Natomiast pilnowano ,aby okruszyn ze święconki nie jadły kury gdyż istniała obawa ,że będą ''piały jak koguty''.Pozostałe odpadki chleba ,kiełbasy,sera -podawano krowom i koniom lub zakopywano w ziemi na znak ,że wszystko z niej pochodzi.

Poniedziałek Wielkanocny-ten dzień przeznaczony był na odwiedziny rodziny,pozwalano sobie na swawole i......oblewanie wodą.Zwyczaj ten miał wiele nazw: Lejek,św.Lejek, Oblewanka,Meus,Emaus no i dziś używany Dyngus i Śmigus. Najdawniejsze wzmianki o dyngusie w Polsce pochodzą z uchwały synodu diecezji poznańskiej z 1420r.-zabraniano wtedy tego zwyczaju ,który mimo wszystko przetrwał do obecnych czasów.
''Zabraniajcie ,aby w drugie i trzecie święto wielkanocne mężczyźni kobiet a kobiety mężczyzn nie ważyli się napastować o jaja i inne podarunki,co pospolicie się nazywa dyngować,ani wody ciągnąć ,bo swawole i dręczenie takie nie odbywają się bez grzechu śmiertelnego i obrazy imienia Boskiego'' -Był to cytat z uchwały synodu,w kolejnych wzmiankach na ten temat ,to wspomnienia kazań z tamtych czasów,nazywano w nich dyngus jako nierządne zabawy,mało tego osobom ,które nie miały się dostosować tym zakazom ,grożono ekskomuniką i zakazem chowania na cmentarzu... :P Mimo wszystko młodzi nie zwarzali na zakazy i groźby i do dyngusu przygotowywali się bardzo solidnie.Mało tego,panna ,której nie oblano uważana była ,że zostanie starą panną.
Pochodzenie lanego poniedziałku nie jest do końca wyjaśnione.Istnieją podejrzenia ,że wywodzi się z Jerozolimy ,gdzie Żydzi mieli oblewać z okien chrześcijan ''schodzących i rozmawiających o zmartwychwstaniu Chrystusowym ''.Inne przesłanie mówi ,że początek oblewania wywodzi się od wprowadzenia ''wiary świętej do Polski,a szczególnie do Litwy,kiedy nie mogąc wielkiej liczby przychodzących chrzcić pojedyńczo ,napędzali tłumy do wody i w niej nurzali ,albo stojąc na brzegu tąż wodą obficie skraplali '' Gołębiowski Gry i zabawy 
Śmigus -podobno pochodzi od j.niemieckiego-i oznaczało uderzanie rózgą po nogach oraz oblewaniem wodą.W naszych czasach na pojęcie śmigus -dyngus ,złożyły się trzy obrzędy -smaganie rózgą,oblewanie wodą i zbieraniem podarków.Zwyczaje i nazwy się mieszały i zależnie od regionu odbywało się to inaczej i tak:
W Wielkopolsce -po dyngusie chodziła ''kompanija''z grajkiem ,jeden był przebrany za bociana,inny niósł żywego koguta,inny torbę-zbierano datki.
Na Mazowszu-Dyngowaniu towarzyszyło topienie niedźwiedzia jako symbolu zimy.Chodziło się z gaikiem i zbierano datki za śpiewy.
Na Mazurach -Chłopcy i dorośli mężczyźni chodzili ze śmigusem po dyngusie,oblewali wodą bili rózgami i mówili przymówki ,czyli oracje o datek.
W Krakowskim- Chłopcy chodzili z traczykiem ,koguta zastępował baranek ,ale obrzędy i przyśpiewki były podobne.Należy wspomnieć o krakowskim Emaus ,był to wielki uroczysty spacer mieszczan ,który z biegiem lat przemienił się w ludową zabawę - rodzaj odpustu.

Podsumowując : Święta Wielkanocne są pod każdym względem świętami radosnymi ,a każdy dom zwłaszcza w poniedziałek -stoi otworem dla gości ,tradycyjnie pełen jedzenia.


Polskie Tradycje Świąteczne -H.Szymanderska
« Ostatnia zmiana: 11 Kwi, 2009, 22:26:30 wysłana przez gaga »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #54 dnia: 27 Kwi, 2009, 16:56:02 »
Majowe świętowanie
W 1890r do wszelkich zabaw niżej opisywanych -robotnicy wnieśli w te dni sztandary,demonstracje.

Jeszcze niektórym majowe święto kojarzy się z pochodem ,dniem wolnym od pracy lub szkoły,łaczyły się z tym festyny ,parady uliczne ,ale najgorszy w tym wszystkim był przymus,a my Polacy jesteśmy przekorni i to co jest nakazane zarazem jest nielubiane.
Znalazłam jednak inną stronę tego majowego święta ,w pierwszomajowy wieczór ,a później w kolejne sobotnie wieczory we wsiach nad Bugiem i Narwią odbywały się ''konopielki'',były to pieśni niezamężnych dziewczyn ,które marzyły o zamążpójściu.W późniejszych latach ,dziewczyny oraganizowały przy przydrożnych krzyżach śpiewające wieczory,potem zaczęto w tych samych miejscach stawiać kapliczki a przy nich śpiewano pieśni religijne. Dziś [zapoznałam się z tym osobiście] przy takich kapliczkach na wsiach ,gdzie jest daleka odległość do kościoła ,odprawia się nabożeństwa majowe lub jesienią odprawia się wspólnie różaniec.

Ł.Gołębiewski pisze w swoich opowieściach,że 1 maja zbierano się na błoniach ,śpiewano piosenki a w nich powatarzało się często ''O Maja ! Maja!'' ,obecnie tą uroczystość obchodzi się na zielone świątki.
Wśród górali żywieckich stawiało się 1 maja umajone drzewko przed domem ukochanej dziewczyny i miało być,to publiczne wyznanie uczuć.Jeżeli dziewczyna lub jej rodzice nie przyjęli takiego drzewka ,wtedy stawiano na dachu ''dziada''- odrażającą kukłę.

W wierzeniach wielu krajów noc poprzedzająca dzień 1 maja była nocą czarownic i wróżb.Stąd możliwe ,że wzięła się młodzieżowa gra wiosenna ''gra w zielone'',która w Polsce znana już była w XVII w.Andrzej Morsztyn założył się z panną ,że jeśli przegra ,sprawi jej prezent,a jeśli wygra ,to ona musi mu dać ''trzykroć gęby''
W mojej młodości też bawiliśmy się w zielone,nie wiem czy dzisiejsza młodzież jeszcze zna tą zabawę.
-Grasz w zielone? -Gram!- Masz zielone ? -Mam.
Zawsze nosiło się w kieszeni jakiś zilone listek ,aby nie zostać zaskoczonym.

U starożytnych ludów była bogini Maja ,oddawano jej cześć właśnie 1 maja ,dotąd przyzywanie jej i tańce wiejskie zachowały się u Greków. Maja była córką Atlasa i Plejony,żyła samotnie w górach Arkadii ,aż stała się kochanką Zeusa ,urodziła mu syna Hermesa.W mitologii Maja ,to bogini natury i źródeł,matka Ziemi ,uważana przez niektórych za żonę Wulkana,którego kapłan 1 maja składał jej w ofierze prośną świnię.
U Celtow  Maja również zajmuje poczesne miejsce [w Polsce jej odpowiednikiem jest słowiańska Wiosna-bogini mądrości świata i przyrody budzącej się do życia] U Celtów kiedyś 1 maja był dniem rytualnego rozpalania ogniska -ogień rozpalało dziewięciu prawych i uczciwych mężczyzn.Oprócz tego dzielono się specjalnie przygotowanym ciastem,którego jeden kawałek miał szczególne znaczenie i kto go otrzymał zostawał na cały rok Starcem Beltaine [mógł być nim nawet młody chłopak]
Pogańskie ceremonie Nocy Walpurgi i Beltaine dotyczyły ochrony przed czarownicami i ich czarami.
W dzisiejszych czasach nie chronimy się przed czarami,bo mało kto w nie wierzy ,ale zabawić się każdy lubi,wobec tego każdy wybiera taki sposób na 1 maja ,jaki mu najbardziej odpowiada.

 Polskie Tradycje i Święta --H.Szymanderska

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #55 dnia: 20 Maj, 2009, 15:45:07 »
Zielone Światki-

  Zielone Światki -to ruchome święto kościelne na pamiatkę Zesłania Ducha Świętego i założenie pierwszej gminy chrześcijańskiej w Jerozolimie.Mimo ,że jest to święto ruchome ,jednak zawsze przypada w pełni wiosny i dlatego prawdopodobnie połączono je z dniem rolników i pasterzy .Za czasów pogaństwa było ,to ''nowe latko'' i tak jak wtedy ,dziś również w ten dzień ozdabia się wszystko zielenią.Dziewczyny ozdabiały głowy wieńcami ,koniom na szyję i bydłu na rogi zakładano wieńce z liści brzozy ,dębu i klonu .
Od dawien dawna było ,to święto radości i nadchodzącego lata,które należało godnie przywitać i przez różne magiczne praktyki chciano zaskarbić przychylność sił natury.W średniowieczu próbowano zakazać takich praktyk.W 1468r król Kazimierz Jagielończyk zakazał urządzania w te dni zgromadzeń na Łysej Górze.
W Małopolsce i na Śląsku w tym dniu palono ogniska przez które wpierw skakała młodzież ,potem przepędzano przez nie bydło.[po to,aby się dobrze chowało] Takie ogniska palono aż do świętych Piotra i Pawła.
Na Kujawach panował król pasterzy,zostawał nim ten ,kto przypędził bydło jako pierwszy na umówione miejsce.Obdarowywano go podarkami ,a potem bawiono się w karczmach.
Na Podlasiu obchodzono pola z królewną ,którą dziewczyny wybierały wśród swego grona,najczęściej była ,to najmłodsza dziewczyna.Ubierano ją w niebieską lub białą sukienkę,obwieszano koralami,przyczepiano lniany welon i z tak przyozdobioną obchodzono pola ,co miało zapewnić urodzaj. Taki dziewczęcy obchód ,również kończył się w karczmie i zabawa trwała do samego rana.
Na wschodzie Polski znane były Rusałki-cała wieś szła do lasu ,a dziewczęta plotły wianki z brzozowych gałązek,każda tyle wianków ile miała bliskich osób.W trakcie plecienia wianków ,dziewczęta śpiewały a chłopcy grali na skrzypkach.
W miastach również obchodzono to święto radośnie np.w Warszawie bawiono się na Bielanach,w Gdańsku zabawy przybierały charakter zawodów wojskowych i wybierano ''Majowego Grafa''.
Od 1931 r Zielone Świątki są świętem zjednoczonego ruchu ludowego- do starych zwyczajów doszły nowe -wiece,demonstracje.Obchody święta ludowego są w części oficjalnej uroczystością społeczno -religijną-dniem festiwali,wystepów.W polskim kalendarzu Zielone Świątki trwały 2 dni,aż do końca lat 50-tych,wtedy zlikwidowano drugi dzień Świąt
Przepowiednie związane z tym świętem to:'';Gdy deszcz na Zielone Świątki ,da Bóg wielkie sprzątki '';Deszcz w Zielone Świątki jeśli pada ,wielką biedę zapowiada.
Pierwsza przepowiednia dotyczyła zbioru siana,druga -zbioru zbóż.
Najważniejszą rosliną do majenia był tatarak,znany od czasów starożytnych ,na Podlasiu jeszcze w okresie powojennym tataraku używano jako podkładki przy pieczeniu chleba.


 Polskie Tradyje Świąteczne -H.Szymanderska

Maj jest dobrym okresem aby przygotować likier z tataraku,dlatego przepis wrzucam w wątek kulinarny.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #56 dnia: 04 Cze, 2009, 18:32:40 »
4 czewrwca 20 rocznica pierwszych wolnych wyborów.

Dla wielu z Was data jest zapewne mało znacząca ,ale sam fakt ,że 20 lat żyjemy w innej Polsce -napewno jest już ważną sprawą.
Szkoda ,że taka rocznica znowu podzieliła Polaków i nie umiano dogadać się ,gdzie należy obchodzić centralne uroczystości.

Dziś na poznańskim forum ,było dużo wypowiedzi ,jedne po mojej myśli inne kontrowersyjne,ważne ,że wogóle o tym pisano.
 
Wspomnę tylko ,że 20 lat temu z prawdziwą nadzieją szłam do urn wyborczych,dziś nie jestem pewna czy wogóle pójdę.Wtedy miałam uczucie ,że coś złego wreszcie pozostaje za nami i cieszyłam się,że nasza kilkuletnia walka nie poszła na marne.Swoje przeżyliśmy i ze strony politycznej jak i gospodarczej.Tyle w nas było nadzieji w którą zaczynaliśmy wątpić,powoli następowały zmiany i wydawałoby się ,że będzie dobrze. Niestety ,chyba nie zdaliśmy dobrze egzaminu -dziś mamy wolną Polskę ,ale ciągłe kłótnie ,spory i błazenady polityczne ,powoli nas męczą ,jeśli już nie zmęczyły.
Szkoda ,że włożyliśmy tyle wysiłku , [powtórzę za J.Pietrzakiem] aby ''Polska była Polską''  a tu trwa ciągła walka o stołki i niekończące wypominanie sobie kto i gdzie donosił. Przecież ,wiedzieliśmy ,że są wśród nas dwulicowcy ,należało od razu się z tym rozliczyć .Jeśli się tego nie zrobiło ,to co?- mamy tak sobie do końca świata wypominać?
Jeśli macie więcej wiary odemnie ,to głosujcie -teraz na Was młodych kolej. Ja czuję się rozczarowana.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #57 dnia: 21 Cze, 2009, 18:22:29 »
Sobótka- 21 czerwca

 Tego dnia przypada najkrótsza noc w roku.Wg Mitologii słowiańskiej ,na Rusi i na wschodnich terenach Polski nazywano ją -kupałą.Nazwa ta,wywodziła się od starosłowiańskiego bóstwa -Kupały ;lub od obrzędowego kąpania się w tą noc. Po wprowadzeniu chrześcijaństwa Kościół ,uszanował tradycję i postanowiono włączyć kupalnockę do kalendarza kościelnego,a patronem został św.Jan Chrzciciel.
Kupalnocka czyli noc świętojańska obchodzona była trochę po chrześcijańsku ,trochę po ludowemu.
U Mazurów nadnarwiańskich w wigilię św.Jana ,po zachodzie słońca ,gospodynie i dziewczęta zebrane na łące nad strumieniem ,rozpaliwszy kupalnockę ,patrzyły ,czy zebrały się wszystkie ;gdyby której nie było ,tę uważano za czarownicę.Następnie biesiadowały ,tańczyły przed ogniem i z każdego gatunku przyniesionych pęków ziół rzucały po gałązce w ogień,wierząc,że dym z tych ziół zabezpiecza je od złego;resztę zabierały do domów,aby pozatykać w strzechy chat,obór i stodół.Około północy mocniej roznieciwszy ogień ,wlewały weń pozostałe napoje,a jedna z dziewcząt wieniec uwity z bylicy i ziół innych ,rzucała na wodę strumienia,przyczym śpiewały prześliczną starodawną pieśń :Oj czego płaczesz ,moja dziewczyno
W pozostałych regionach kraju ,świętowanie sobótek odbywało się podobnie. Ważną symboliką było plecienie wianków i puszczanie ich na wodę  ,a wszystko po to,aby dowiedzieć się kiedy wyjdą za mąż.Na wschodzie Polski na wianki czatowali młodzieńcy w czółnach i skakali do wody ,aby je wyłowić,wyłowienie wianka oznaczało szybkie zamążpójście.
Wraz z obrzędem sobótkowym utrzymywała się legenda o istnieniu kwiata paproci .Ten któremu udało się go zerwać ,miał zapewnione szczęście i powodzenie w życiu.Cudownego kwiatu ,szukali tylko mężczyźni,liczyli również ,że wraz z nim znajdą skarb w ziemi.Legendy te przetrwały do dziś i to ,nie tylko w Polsce.
Wierzono ,że osobom biorącym udział w sobótkowych zabawach ,nic złego stać się nie może aż do następnego święta Jana ,oraz ,że : Kto na sobótce nie będzie ,główka go boleć będzie

   Polskie Tradycje Świąteczne -H.Szymanderska

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #58 dnia: 25 Lis, 2009, 16:05:38 »
Katarzynki -w zeszłym roku pisałam na temat tradycji katarzynkowych,dziś wspominam tą tradycję ,tym bardziej ,że epoznan ją przypomina .

Wróżby kojarzą nam się z Andrzejkami. Jednak na kilka dni przed nimi, w nocy z 24 na 25 listopada obchodzimy dzień św. Katarzyny. To również dzień wróżenia, jednak zgodnie z tradycją jest to ich męski odpowiednik– każdy kawaler może uzyskać informacje na temat przyszłej partnerki i ślubu.
Choć dzisiaj już zapomniane i zastąpione damsko-męskimi Andrzejkami, dawniej cieszyły się dużą popularnością. Oprócz śpiewów i radosnego recytowania wierszy przez kawalerów, świętu towarzyszyły rytuały wkładania damskich przedmiotów pod poduszkę, czy wróżenie z kubków.

Św. Katarzyna z Aleksandrii była męczennicą chrześcijańską. Jest patronką filozofów, bibliotekarzy, studentek, a także kolejarzy. W związku z tym Miejski Przedsiębiorstwo Komunikacyjne W Poznaniu zorganizowało w niedzielę obchody, podczas których można było zobaczyć zarówno najnowsze tramwaje, jak i te zabytkowe. Odbywały się też pokazy służb ratunkowych, a najwięksi fani mogli pokierować tramwajem pod czujnym okiem instruktora.

Katarzynki i nie kultywowane męskie wróżby matrymonialne zanikły niemal całkowicie pod koniec XIX wieku.Warto jednak je poznać i pamiętać, bo są miłą składową częścią naszej kultury.

  epoznan.pl

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Polskie Tradycje Świateczne
« Odpowiedź #59 dnia: 04 Gru, 2009, 22:13:26 »
Staropolskie pierniki

Wiemy ,że pierniki są przysmakiem świąt Bożego Narodzenia ,jednak nie zawsze tak było. Na stołach kuchni staropolskiej pierniki gościły przez cały rok .Należy pamiętać ,że przez długie lata jedynym źródłem słodyczy był miód,dopiero z czasem zaczęto używać cukru i bakalii. Historia pierników sięga średniowiecza. Wyroby mniej słodkie serwowano gościom jako przystawkę do wina.Słodkie specjały bardzo często przeznaczano na wytworne prezenty.  Każda gospodyni miała swój przepis ,które przekazywano z pokolenia na pokolenie. Dopóki nie było sprowadzanych korzeni ze Wschodu ,w piernikach można było wyczuć oprócz miodu -zapach ziół np.mięty ,tymianku oraz pieprzu.
Samo słowo ''piernik'' pochodzi od staropolskiego określenia ''pierny'',czyli pieprzny.Polskie gospodynie z ciasta piernikowego potrafiły zrobić wszystko.Okrągłe kołacze ,które zgodnie z pogańskim zwyczajem wypiekano na cześć Słońca; popularne serduszka i okrągłe całuski -panny ofiarowały swoim kawalerom.Wielką sztuką było przygotowanie z pierników scenek np.szopki betlejemskiej ze zwierzętami i postaciami.Jednak największą sztuką było wykonanie z piernika wizerunków władców Polski.

Polską kolebką piernika jest Toruń ,to tu powstające w XIII w pierniki dorównywały smakiem piernikom z Norymbergi i Bazylei.Ciekawostką jest ,że mistrzowie z Torunia wypiekali przez długi czas pierniki królewskie. Z chwilą przyjścia na świat córki królewskiej ,zarabiali ciasto ,a wkładali je do pieca dopiero ,gdy panna wychodziła za mąż. Wtedy tylko goście weselni mogli skosztować wypieku ,który wysyłano na dwór królewski.