Autor Wątek: Pokaz filmu "za ciemnymi oczami"  (Przeczytany 1218 razy)

Offline andreak

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 115
Odp: Pokaz filmu "za ciemnymi oczami"
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Lis, 2011, 15:52:28 »
Dopiero dostałem się do kompa, zatem przepraszam za późną odpowiedź.
Drogi mycho, być może nie zauważasz pewnych niuansów (które tak naprawdę nie są żadnymi subtelnymi detalami, ale "oczywistymi oczywistościami") zawartych w wypowiedziach moich jak i innych osób.
Oto, co się tutaj wydarzyło (choć przy całej mojej wyrozumiałości, męczy mnie już trochę ciągłe otwieranie oczu ślepcom - kiedyż, ach kiedyż, ludzie zaczną dostrzegać rzeczywiste sedno dyskusji?):

po pierwsze - Harry zamieścił informację o swojej produkcji,

po drugie - zawarty tam opis (a nie to, że jest jakiś fajny gość, któremu chce się coś robić, oraz że prawdopodobnie, to co robi jest do bani) uznałem za niespójny logicznie, dałem temu wyraz w spokojny sposób i zakończyłem wypowiedź żartobliwym pytaniem,

po trzecie - sam Harry przyznał mi rację (cytuję: "Być może niezbyt dokładnie przedstawiłem fabułę filmu w tym krótkim opisie..."), bo zauważył, że nie zaatakowałem jego twórczości, tylko zastanowił mnie opis, który tam zamieścił - na dodatek wspomniał o swojej otwartości i szanowaniu różnorodnych wypowiedzi,

po czwarte - Ty i wcześniej Ula, zarzuciliście mi niczym nieuzasadnione krytykanctwo, choć wcale nie wynikało to z mojej wypowiedzi, a na dodatek wyraźnie wspomniałem, iż nigdy nie zdobyłbym się na takie zachowanie ("Nigdy nie oceniałbym filmu [nie wspominając już o krytyce] bez jego wcześniejszego obejrzenia") - zatem albo nie rozumiesz moich wypowiedzi, albo zarzucasz mi kłamstwo,

po piąte - twierdzisz, że wyznajesz zasadę takiego formułowania zdań, aby nie było wątpliwości, co do intencji autora - zatem, mając na uwadze powyższe - gdzie dopatrzyłeś się wątpliwości, które łamałyby tę jakże szlachetną zasadę?

po szóste - mam taką cichą nadzieję, że pisząc o popełnianiu błędów, dyplomatycznym wycofaniu się z nich i lekceważącym traktowaniu uczestników dyskusji, miałeś na myśli siebie, bo to Ty zarzucając mi coś co wcale nie miało tu miejsca, potraktowałeś mnie w sposób (nazwijmy to tak) lekkomyślny,

po siódme - no cóż, by do końca być szczerym i uczciwym: jedyne co można mi zarzucić, to protekcjonalny ton wypowiedzi - gdy jednak weźmiemy pod uwagę (patrz wcześniejsze punkty), iż zarzucono mi bezmyślne krytykanctwo i kłamstwo, to mały protekcjonalny prztyczek jest niewielką ceną jaką trzeba za to zapłacić. 

Na sam koniec, kilka ogólnych uwag. Bardzo mnie zawsze cieszy obecność w naszej rzeczywistości osób o kreatywnym sposobie na życie, osób które pragną wyrazić swoje poglądy i rozterki poprzez twórczość, jakąkolwiek - filmową, pisarską, malarską itp. Ale nigdy nie pozwolę sobie na to, by wiązało się to z bezmyślnym, bezrefleksyjnym, czy bezkrytycznym (bez wcześniejszego zapoznania się z daną twórczością) odbiorem takiej działalności. Wobec wszechogarniającej bylejakości i głupoty (patrz np. repertuar telewizyjny - ze szczególnym uwzględnieniem polskich tasiemców i programów rzekomo lansujących wykonawców, a nie jurorów), każdy przejaw samodzielnego myślenia i chęci wyartykułowania go, jest godzien pochwały. Ale same dobre chęci nie wystarczą, trzeba trochę wysiłku (Harry, skup się trochę bardziej przy kolejnym opisie).
Zatem do rzeczy. Jestem absolutnie pewien, że 29 grudnia będę na pokazie wiadomego filmu. A piwko jak najbardziej, i wymiana wrażeń także - jakich, to dopiero się okaże.
Tym samym kończę tutaj tę dyskusję. Gdyby jednak ktoś pragnął ją kontynuować, to na profilu jest mój adres.
Dziękuję za uwagę.
"Źle nazwać rzeczy, to powiększać nieszczęścia świata". - Albert Camus

Offline Harry

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pokaz filmu "za ciemnymi oczami"
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Lis, 2011, 16:46:07 »
Wolę wyjaśniać niż próbować przekonać :) Człowiek jest tylko człowiekiem a ja do tego jeszcze się uczę więc biorę to pod uwagę. Mam nadzieję, że zdążę z filmem do tego czasu a nawet o wiele wiele wcześniej.

Offline Harry

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pokaz filmu "za ciemnymi oczami"
« Odpowiedź #17 dnia: 08 Lis, 2011, 14:51:51 »
Jest mały problem. Nie mogę zorganizować pokazu od tak sobie. Mają odpowiedni sprzęt ale podobno czas tam jest dość..., że tak się wyrażę cenny i niestety ale albo poszukam jakiegoś patronata albo coś w podobie. Może znacie kogoś kto mógłby pomóc?

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 559
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pokaz filmu "za ciemnymi oczami"
« Odpowiedź #18 dnia: 08 Lis, 2011, 17:31:51 »
Jeśli to nie tajemnica, to ile sobie liczą za ten czas?
 Może zwróc się o pomoc do UM albo do Domu Kultury, a może Radio5 by wspomogło? Chociażby ogłoszenie, że poszukujesz sponsora itp...
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline Harry

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pokaz filmu "za ciemnymi oczami"
« Odpowiedź #19 dnia: 08 Lis, 2011, 21:06:29 »
Też myślałem nad tym aby zgłosić się do ROKISU albo MDku ale na razie nie jest to możliwe bo jestem w białym. Za czas liczą sobie sporo zwłaszcza w tych godzinach które chciałem mianowicie 2000/h albo ok. 10 - 500/h bodajże. Poza tym trzeba zgrać materiał na bluray ale to już mniejszy problem. Wiem, że nikt za mnie tego nie załatwi ale... Czy ktoś jest w stanie pomóc w sensie podpytać może w moim imieniu albo coś w tym stylu. Wiem doskonale, że to nie w Waszym interesie aby to się odbyło etc. ale bardzo byście mi pomogli i byli w napisach końcowych :D

Offline Harry

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pokaz filmu "za ciemnymi oczami"
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Gru, 2011, 18:03:54 »
Najprawdopodobniej pokaz się nie odbędzie z przyczyn finansowych. Niestety ale nie udało mi się pozyskać środków. Jednak film postaram się gdzieś indziej spróbować pokazać w celu promocji :) Dzięki wszystkim za zainteresowanie i zapewniam Was o powiadomieniu o pokazie który odbędzie się w późniejszym terminie (ferie?)