Autor Wątek: [film] Ciekawostki filmowe  (Przeczytany 18620 razy)

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5531
  • Płeć: Kobieta
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #60 dnia: 13 Paź, 2011, 20:28:58 »
Ula- niestety często się to przytrafia. Najgorsze,że wiele młodych osób bazuje na tym co zobaczy na ekranie i później nazywa się,że poznali historię  :P  Natomiast starsi lub dojrzalsi widzowie często nie mogą pogodzić się z tym co obejrzeli.

Dla mnie np. nakręcony film pt ''Zabić księdza'',też wniósł wiele fikcyjnych sytuacji,no...ale takie prawo reżysera i napisanego scenariusza. Ostatecznie Agnieszka Holland,nie żyła w Polsce,gdy te wydarzenia miały miejsce,a za granicą naszego kraju wyolbrzymiano,to co my przeżywaliśmy lub inaczej to odbierali.

Pamiętam jak przed laty nakręcono film ''Krzyżacy'',wiele młodych nie czytało książki,która była lekturą obowiązkową,tylko biegli do kina ;)
« Ostatnia zmiana: 13 Paź, 2011, 20:37:24 wysłana przez gaga »

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #61 dnia: 14 Paź, 2011, 18:03:16 »
Z wypowiadaniem się na temat samej „Bitwy Warszawskiej” wstrzymam się do jej obejrzenia. Będzie to o tyle prostsze, że bilety dostałem w ramach honorarium za pstrykanie ;) Normalnie nie wiem czy bym się wybrał, bo po „Starej baśni” i „Ogniem i mieczem” straciłem jakiekolwiek złudzenia co do Hoffmana. Do zapłacenia za bilety skłoniły mnie by raczej zdjęcia Idziaka (nie chodzi tylko o 3d) oraz sama tematyka. Interesuję się historią i militariami. Co prawda kawaleria nie pociągała mnie w latach młodzieńczych – zaczytywałem się raczej we wspomnieniach pilotów i książkach marynistycznych – ale od czasu jak zacząłem fotografować suwalski Piknik Kawaleryjski, sytuacja się diametralnie zmieniła.
Nie byłem zatem jeszcze na „1920 Bitwa Warszawka”, więc nie wiem czy z filmu faktycznie laik może się czegoś dowiedzieć na temat wojny polsko-bolszewickiej? Pamiętajmy jednak, że z tym przeważnie zawsze jest kłopot. Przecież niejednokrotnie zdarzenia miały charakter tak złożony, że nie wiem nawet jakby się filmowcy starali, to nie byli w stanie ukazać tego wszystkiego na ekranie. Co prawda można posiłkować się komentarzem z tzw. offu, ale też do  końca nie rozwiąże to problemu. Tak więc film nie musi być bynajmniej źródłem wiedzy – tym bardziej, że młodzież może przecież później sięgnąć po literaturę fachową bądź poszperać w sieci – ważne jednak by trzymał się faktów. A z tym różnie, niestety bywa.
Przykład pierwszy z boku - „Enigma”. Nie dość, że pominięto polski wkład (choć z drugiej strony, sprawa Enigmy jest zagmatwana cholernie i to temat na bardzo długi elaborat) to jeszcze Polak okazał się agentem niemieckim. Zdaniem jednego naszego recenzenta – nie pomnę już czy „Wyborczej” czy „Dziennika” – swoistą rekompensatą miało być ukazanie w tym filmie zbrodni katyńskiej. Nie wiem jednak czy przeciętny zachodni widz skojarzył z nią akurat przechwycone niemieckie meldunki zawierające polskie nazwiska.
Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że niektórzy histerycznie reagują na inne niźli bogoojczyźniane postrzeganie naszej przeszłości. A weźmy takich pilotów myśliwskich – choćby z legendarnego Dywizjonu 303. A co, czyżby nie chlali i chędożyli?! Ależ tak i to na potęgę.! Zumbach wspominał nawet historię jak to trafił na młodą Angielkę prowadzącą kajecik, w którym nie tylko ewidencjonowała swe podboje łóżkowe, ale wręcz je klasyfikowała... Z kolei niedoszły (chyba?) film o Westerplatte zablokowano ze względu na „gorszącą” scenę sikania na portret wodza naczelnego. A szkoda wielka, bo obraz ten miał szansę odbrązowić historię - nie chce mi tu już się pisać o załamaniu nerwowym Sucharskiego i przejęciu dowodzenia przez Dąbrowskiego... W tym świetle nie dziwi mnie w ogóle fakt, że w polskim kinie – nie mówiąc o serialach – doprawdy trudno wyobrazić sobie by ktoś śmiał pokazać przedstawiciela kleru jako pokerzystę, pedofila, molestującego kleryków czy przestępcę gospodarczego...
Jak widać polityka ma wielki wpływ na postrzeganie rzeczywistości – także historycznej. I to niekoniecznie mam na myśli historię nowożytnej. Gaga wspomniała „Krzyżaków”. A przecież nie wiemy za bardzo jak realia historyczne zostały tam odwzorowane? Wiadomo, ze Sienkiewicz posiłkował się Długoszem. A pewnie wielu by się zdziwiło, jak ówcześni kronikarze potrafili konfabulować ;). Poza tym nie jest tajemnicą, że Długosz, choć był nauczycielem synów Jagiełły jego samego nie cenił i pomniejszał zasługi. Tak na marginesie, Litwini traktują Jogaiłę wręcz za zdrajcę, a za ojca zwycięstwa pod Grunwaldem uważają Witolda...
Wracając do Bitwy Warszawskiej nie brakuje takich, którzy wciąż mówią o cudzie (nad Wisłą). A przecież kryptolodzy umożliwili marszałkowi Piłsudskiemu i generałowi Rozwadowskiemu nakreślenie śmiałego planu taktycznego. A właśnie, czy Hoffman pokazał w filmie ww. Tadeusza Rozwadowskiego?
Na tym forum jest wątek o „Czasie Honoru” Jak widać potrafią irytować i grube (vide: załączony tam link z Wyborczej) jak i drobne nieścisłości . A podobno niektórzy dojrzeli w I serii nawet plastikową zapalniczkę – che, che...
Z drugiej strony nie należy przesadzać. Przecież normalnego widza nie powinno interesować, że widoczny w kadrze aparat zaczął być produkowany parę lat po wydarzeniach pokazanych w filmie =>
http://wyborcza.pl/duzy_kadr/56,97904,10083603,Aparat_fotograficzny,,7.html
Uff, póki co tyle ;)

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5255
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #62 dnia: 14 Paź, 2011, 19:30:45 »
Dlatego oglądając filmy trzeba mieć na względzie, że film fabularny-historyczny to nie film dokumentalny. Fajnie jeśli w takim filmie nie ma rzucających się w oczy wpadek. Dla mnie wspomniany rekwizyt (aparat) jest zupełnie do przełknięcia. No i cóż, że był wyprodukowany parę lat później? Grunt że nie użyli najnowszej lustrzanki :)

Gorzej natomiast jeśli w filmach historycznych przedstawiane są "alternatywne" wersje wydarzeń. Trudno się temu dziwić, skoro jest problem chociażby z ustaleniem jednej daty wybuchu II Wojny Światowej http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kiedy-zaczela-sie-ii-wojna-swiatowa

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #63 dnia: 14 Paź, 2011, 19:42:25 »
No tak. Do wspomnianych dat można dodać:
18.09.1931 - atak Japonii na Chiny.
03.10.1935 - Włochy zajęły Etiopię.
17.07.1936 - początek wojny domowej w Hiszpanii
13.03.1938 - aneksja Austrii
15.03.1939 - zajęcie Czechosłowacji.
23.08.1939 - podpisanie układu Ribbentrop-Mołotow.

Z końcem wojny też może być różnie. I nie chodzi mi tuż nawet o 8/9 maja i 2 września 1945

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #64 dnia: 14 Paź, 2011, 21:49:41 »
Dopowiem/sprostuję dwie rzeczy.
1. Wspomniana Angielka w swym kajeciku "ewidencjonowała i klasyfikowała" polskich pilotów. Zumbach był którymś tam z kolei.
2. Długosz uczył wnuki Jagiełły, nie synów.

Jeszcze co do przedstawiania realiów historycznych. Wyobraźmy sobie, że w filmie, którego akcja toczy się w średniowieczu, jest scena posiłku. Jednym ze składników są ziemniaki. Ciekawy jestem jaki procent widzów stwierdziłby, że coś tu nie pasuje..? ;)

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #65 dnia: 21 Paź, 2011, 21:09:46 »
Kiedy usłyszałam o tym, że taki film w ogóle jest robiony to uznałam to za świetny pomysł, ponieważ o takich sukcesach Polaków należy przypominać. Jednak osobiście żałuję wydanych pieniędzy na bilet, jedynym pozytywem jest fakt, że teraz wiem, jak film historyczny nie powinien wyglądać.
Po pierwsze - jeśli ktoś w ogóle ma zamiar dowiedzieć się czegoś o samej bitwie warszawskiej, to się zawiedzie. Jeśli jednak chce zobaczyć jak Urbańska tańczy, gra, śpiewa, maluje, wywija na rurze - 'Bitwa warszawska' będzie filmem idealnym. Każda scena pierwszej połowy filmu przerywana jest (co jakieś 30 sekund) piosenkami wykonywanymi przez Nataszę - ok, rozumiem, że trzeba było jakoś widzów w wątek miłosny wprowadzić, ale to już była przesada. Jej gra aktorska także pozostawia wiele do życzenia - jeśli już Urbańska nie śpiewała, to mówiła kwestie bardzo krótkie, nie wiem, może nie potrafi zapamiętać dłuższych dialogów.
Po drugie, żeby nie było, że tylko jednej Urbańskiej się czepiam - Polaków przedstawiono jako naród, który nic innego nie robi tylko siedzi w kawiarniach i pije wódkę. Rozumiem, że występy teatralne, kabaretowe były częścią kultury, ale jaki procent społeczeństwa mógł pozwolić sobie na takie rozrywki? Czy tak wyglądało życie normalnych ludzi?
Po trzecie, niektóre dialogi w filmie były dla mnie niezrozumiałe, jak mniemam, miały rozbawić widzów, jednak wypowiedź 'woda i wódka munduru nie plami' (czy jakoś tak) lub kwestia Szyca w początkowej scenie, ta dotycząca poetów.. po co? Nie wiem.
Po czwarte, film nie pokazuje pełnej prawdy historycznej. Owszem, same szczegóły są dopracowane idealnie, mamy więc pstrokaciznę po stronie Polaków, odpowiednie mundury, itp. Jednak można odnieść wrażenie, że bolszewicy wcale nie byli taką wielką dziczą (w filmie jeden z bolszewików został zastrzelony przez czekistę za gwałt na kobiecie, jak to się ma do prawdziwej historii?), a co najważniejsze - bitwa warszawska nie jest ukazana jako wielki sukces Polaków, jako jedna z najważniejszych bitew w historii świata. Jeśli ktoś nie ma pojęcia o historii to może nawet odnieść wrażenie, że Polacy bitwy warszawskiej wcale nie wygrali.
Na uwagę zasługuje gra aktorska Olbrychskiego (moim zdaniem Piłsudskiego zagrał znakomicie) i Ferencego. Także efekty 3D były dobre, na pewno nie raziły.
Podsumowując, osobiście bardzo zawiodłam się na 'Bitwie warszawskiej'. Młodzież wiele z filmu raczej nie wyniesie, pozostaje nauka historii w szkole ;)

 

Pozwolę sobie ustosunkować to Twojego, Ulu, postu....

Co do pierwszego zarzutu:
Co prawda przesadzasz z tymi 30 sekundami, ale owszem dużo tych scen rewiowych. Można domyślać się, że miały one stanowić nawiązanie do fenomenalnego filmu „Kabaret”. Inspiracja godna pochwały, cóż z tego jednak, gdy wykonanie marne. Podobnie rzecz się ma ze stworzeniem scenariusza na modłę Sienkiewicza…
Nie mam zamiaru polemizować z tezą, że Urbańska przeciętną aktorką jest – wokalistką też zresztą nie jest wielką – bo takiego zdania byłem już przed seansem;). A tak nie dziwią komentarze widzów – i w sieci, i w samym kinie – nawiązujące do „Tańca z gwiazdami” (sorry, ale za bardzo nie wiem, o co chodzi, bo nie oglądam, ale chyba kiedyś startowała, a teraz – nieudolnie ponoć – prowadzi...). Jasno z tego wynika, że Hoffman ponad umiejętności aktorek przekłada ich atrakcyjność. Żeby być sprawiedliwym. Role nie zostały dobrze rozpisane. Kreację Szyca trudno inaczej ocenić jako nijaką, a przecież aktor to nie byle jakiej rangi. Są na szczęście w „Bitwie Warszawskiej” takie perełki jak rola Ferencego, aczkolwiek nieco podobną grał już w „Pułkowniku Kwiatkowskim”.

Co do drugiej obiekcji:
Masz pretensje o ukazanie Polaków przez pryzmat lokali rozrywkowych. Cóż, licentia poetica. Robotnicy byli ukazani chyba tylko dwa razy; w tym jak żegnają polskich ułanów – stojąc u bram fabrycznych – z transparentem... No, nie pamiętam dokładnie, ale coś w stylu: „Ręce precz od Rosji Sowieckiej”.

Co do trzeciego spostrzeżenia:
W ogóle dialogi są toporne. Rozumiem jednak, że te wymienione przez Ciebie nie podobają się z powodu nie trzymania się bogoojczyźnianego podejścia do historii?

Co do czwartej konstatacji:
Czyli zgodności z prawdą historyczną.
Zacznę od Twoich obiekcji, czyli zestrzelenia przez czekistę prowodyra gwałtu. Zauważ, że Bykowski z politowaniem i totalnym lekceważeniem traktuje informację Krynickiego o gwałcie. Reaguje dopiero wtedy, gdy się dowiaduje, o kogo chodzi. Toż to była dójka i – o ile się dobrze zorientowałem – Ukrainka. A to przecież chłopów i robotników – nie mówmy tu już o nacjach – miała wyzwalać armia sowiecka. Tak więc moim zdaniem ta scena trzyma się kupy, aczkolwiek rozumiem Twoje obiekcje.
Teraz moje wątpliwości.
W scenach na Kremlu obok Lenina – i chyba Trockiego między innymi – pojawia się Stalin. Co prawda pierwsza dzieje się jeszcze przed wojną, ale coś się mi zdaje, że Josif Wissarionowicz Dżugaszwili powinien być na froncie! Nie chcę tu już się rozpisywać, że za swą postawę o mało co nie trafił pod sąd polowy, a animozje z Tuchaczewskim miały tragiczny – dla tego drugiego – finał w czasie czystek z 1938 roku. Pewnie inni – bardziej obeznani z historią – takich „kwiatków” w przedstawianiu strony bolszewickiej znaleźliby więcej. A jak to wygląda po naszej stronie?
Niby wspomniano o ochotniczych pilotach amerykańskich (20 lat później godło legendarnego Dywizjonu 303 nawiązywało do nich), ale szkoda, że nie pojawiła się przy tej okazji chociażby barwna postać Meriana Coopera.
Niby pokazano rolę polskich kryptologów, ale to nie było tak, że sowieckie kody złamały osoby, które trafiły do Biura Szyfrów w przeddzień bitwy;). W tym miejscu należy z kolei żałować, że nie przedstawiono osoby Jana Kowalewskiego, który kody bolszewickie łamał już rok przed bitwą...
Niby w filmie pojawia się Tadeusz Rozwadowski, ale scenarzyści haniebnie go potraktowali!!! Nie chcę w tym miejscu zajmować stanowiska w kwestii, kto był faktycznym autorem śmiałego planu. Nie ulega jednak wątpliwości, że Rozwadowski ten plan doskonale znał. A co pokazano w filmie? Piłsudski tłumaczy generałom szczegóły kontrofensywy, a Rozwadowski – grany przez Mariana Dzięgiela – robi zdziwioną i przestraszoną minę oraz mamrocze coś o ryzyku. Szkoda słów!!
Dlaczego w filmie nie ma nic o dymisji Piłsudskiego z 12/13 sierpnia i jego wyjeździe z Warszawy? Pytania można by mnożyć, ale i tak już wystarczająco dużo chyba napisałem ;).
« Ostatnia zmiana: 21 Paź, 2011, 21:13:32 wysłana przez wojtek_kosynier »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5531
  • Płeć: Kobieta
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #66 dnia: 28 Paź, 2011, 22:47:48 »
Przepraszam,że wcinam się w ciekawy i dość poważny wątek o filmie,ale znalazłam ciekawostkę o zmianie nazwisk niektórych aktorów.Zjawisko takie znane było w latach przedwojennych,lub gdy któryś aktor lub znana osoba wyjeżdżała robić karierę za granicą naszego kraju.Jednak dziś znalazłam kilka osób współcześnie działających i nawet przez myśl by mi nie przyszło,że np.Szyc ma zmienione nazwisko,zresztą nie On jeden.O Połomskich słyszałam dość dawno,ale tu znajdziecie wielu młodych ludzi :

http://www.plejada.pl/17,53004,news,1,1,szczot-z-pajakiem-spiewaja-w-duecie-a-zmarlak-z-kapusta-graja-w-serialu,artykul.html

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5531
  • Płeć: Kobieta
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #67 dnia: 07 Lis, 2011, 14:53:57 »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5531
  • Płeć: Kobieta
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #68 dnia: 19 Lis, 2011, 21:08:47 »
Ponieważ poruszamy tu temat filmów,zatem i aktorzy nas interesują-dlatego najpierw napiszę coś z polskiego ekranu i teatru-Nie wiem czy wszyscy słyszeliście o tym,że Jerzy Stuhr -64 lata,walczy z chorobą. W październiku przeszedł operację i do tej pory przechodzi rehabilitację i dość bolesne zabiegi.Na okres pół roku zawiesił swoją pracę zawodową,sztuka ''32 omdlenia''z obsadą p.Jerzego zniknęła z afiszy. 
Cytuj
Tak sobie myślę: nie może stać się nic dramatycznego....
wypowiedział się aktor.Wreszcie ma czas,by zgłębiać dzieła z biblioteki,którą stworzył jego ojciec-bibliofil.

newsy-interia

Z tego samego źródła :

Dziś natomiast dużo się słyszy o śmierci Natalii Wood,która zginęła w wypadku przed wieloma laty.Wielu z Was może jej nie znać,natomiast jej ówczesny mąż nadal żyje i grywa w filmach. Już wtedy śmierć tej aktorki wydawał się nie naturalny.Obecnie powrócono do sprawy.

http://film.interia.pl/wiadomosci/film/news/jak-zginela-natalie-wood,1723795,38

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5531
  • Płeć: Kobieta
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #69 dnia: 25 Lis, 2011, 20:54:08 »
Jest szansa na powstanie filmu na podstawie książki Arkadego Fiedlera "Dywizjon 303"
 
http://www.gloswielkopolski.pl/fakty24/poznan/476400,film-media-nakreci-film-o-dywizjonie-303-zdjecia,id,t.html

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5531
  • Płeć: Kobieta
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #70 dnia: 02 Lut, 2012, 22:48:46 »
11 lutego na TVN ponownie zapowiadany jest film pt.'''Zatańcz ze mną''-Jestem monotemtyczna,ale nie odpuszczę sobie tego filmu.Pisałam już,że uwielbiam obsadę,szczególnie męską :P no i fabułę,muzykę filmu -jednym słowem przenoszę się w inny świat-ten ładniejszy.Znowu się pobeczę,ale to czasem dobrze robi,bo w życiu nie jestem płaczką  ;)



Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5531
  • Płeć: Kobieta
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #71 dnia: 13 Mar, 2012, 21:50:56 »
Agata Kulesza zachwyciła Julię Roberts

Agata Kulesza, czyli Maria z "rodzinki.pl" i nie tylko, od wielu lat pracuje w dubbingu. Już 16 marca, bo tego dnia wchodzi na ekrany film "Królewna Śnieżka", głosem Agaty przemówi grająca Złą Królową Julia Roberts. 12 marca odbyła się uroczysta premiera filmu w polskiej wersji językowej.



http://www.swiatseriali.pl/seriale/rodzinkapl-618/news-jej-glos-zachwycil-sama-julie-roberts,nId,556981

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5531
  • Płeć: Kobieta
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #72 dnia: 20 Kwi, 2012, 16:05:16 »
Warto przypomnieć,że 20 kwietnia 2012, mija 55 lat od premiery "Kanału" Andrzeja Wajdy. Młode pokolenie,może nie oglądało tego filmu. Jednak ten film,jak i ''Zakazane piosenki''rozpoczęły powojenną historię kina polskiego.




Więcej o filmie i jego twórcach :http://film.interia.pl/wiadomosci/film/news/kanal-w-ciemnosci,1786605,38

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #73 dnia: 20 Kwi, 2012, 19:04:10 »
No, "Zakazane piosenki" powstały mniej więcej 10 lat wcześniej. "Kanał" był za to jednym z pierwszych obrazów tzn. "Polskiej Szkoły Filmowej". Co ciekawe, podobno jakiś dziennikarz zachodni gratulował autorowi scenariusza wpadnięcia na tak fantastyczny pomysł. Nawet przez głowę mu nie przeszło, że ludzie faktycznie mogli zejść do kanałów...

bolad

  • Gość
Odp: [film] Ciekawostki filmowe
« Odpowiedź #74 dnia: 03 Maj, 2012, 21:03:34 »
Scenarzystą był Jerzy Stawiński, który sam walczył kanałami podczas powstania warszawskiego, pomysł więc miał z życia i francuzi się zmartwili, kiedy w cannes im powiedział, że to nie on wymyślił te kanały, ale życie. Niedawno zmarł, napisał jeszcze m.in. scenariusz do "Zezowatego szczęścia", który też jest świetnym filmem.