Autor Wątek: Żeglarstwo  (Przeczytany 22669 razy)

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #30 dnia: 25 Wrz, 2009, 17:51:45 »
Zazwyczaj bierzemy coś "krowiastego" żeby było wygodnie imprezować  ;)

irina

  • Gość
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #31 dnia: 21 Lut, 2010, 14:06:57 »
Witam!
Czy wiadomo komuś z forum czy w tym roku będzie kurs na stopień żeglarza jachtowego? I czy są jakieś ograniczenia wiekowe? ;)

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #32 dnia: 21 Lut, 2010, 16:51:56 »
Jest organizowany co roku, więc i w tym roku będzie. Ograniczeń wiekowych nie pamiętam (chyba 14 lub 16 lat)

Offline top2000

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #33 dnia: 25 Mar, 2010, 20:12:51 »
z tego co pamiętam to chyba na OSIRze jest organizowany, ale trzeba się tam dowiadywać, a dokładnie w ośrodku nad zalewem,

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #34 dnia: 25 Mar, 2010, 20:16:03 »
Polecam skorzystać z kontaktu w tym poście-> http://www.forum.suwalki.pl/hobby/zeglarstwo/msg3930/#msg3930

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #35 dnia: 20 Maj, 2010, 19:38:52 »
Jutro ruszam na rejs po mazurach (w ramach otwarcia sezonu żeglarskiego). Powrót w niedzielę - mam nadzieję z ciekawą foto relacją  ;)

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5535
  • Płeć: Kobieta
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #36 dnia: 20 Maj, 2010, 20:25:02 »
Życzę pogody ,przyjemnych wrażeń i cały wracaj  :P

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #37 dnia: 24 Maj, 2010, 00:27:38 »
Dzięki za życzenia

A teraz obiecana relacja   ;)

Tradycyjnie już w majowy weekend inicjujemy początek sezonu żeglarskiego rejsem po mazurskich jeziorach. Tym razem 3 dniowa włóczęga przebiegała na trasie Giżycko – Kal – Sztynort – Giżycko (mapka)




Do rejsu wybraliśmy jacht typu Fotos 29 o nazwie „Frykas” , który wyczarterowaliśmy od Pana Jakuba Malickiego  www.czarteryjachty.pl (świetna współpraca - polecam ). Wyposażnie dodatkowe jednostki było imponujące: TV, DVD, Radio + CD, mikrofalówka i lodówka. Dodając do tego komfortowe koje zamykane na drzwi – otrzymaliśmy więcej niż można się było spodziewać.  


1. Port (keja) Piękna Góra


2. Nasza łajba "Frykas"


Start miał miejsce z portu Piękna Góra w Giżycku z ośrodka Łabędzi Ostrów. Kierunek – Kal do ośrodka o nazwie której niestety nie pamiętam. Piękna słoneczna pogodna zadawała się świetnie do opalania, ale nie do żeglowania. Po dwugodzinnej godzinnej „walce”  poddaliśmy się i przeszliśmy na napęd motorowy.

3. Wśród wysepek


4. Kolejka do przesmyku


5. "Niewiej"  ;)



W drodze na Mamry i Kal trzeba przepłynąć pod mostem, dlatego dochodzi dodatkowa zabawa w składanie masztu. Wszystko jednak jest tak pomyślane, że robi się to szybko i bezproblemowo. Na Mamrach także nie było wiatru. Mimo to zdecydowaliśmy się postawić żagle i na lekkich sporadycznych podmuchach dopłynęliśmy do portu.

6. Most


7. Przesmyk


8. Mamry


Kal to fajna miejscowość zanim się nie zacznie odmieniać jego nazwy. "Byliśmy w Kale"  - trochę dziwnie brzmi  :-\.  
W ośrodku przygotowywano się do dużej imprezy integracyjnej z ogniskiem i występem na żywo zespołu, który grał rewelacyjnie i z dużym zaangażowaniem przez całą noc. Celem tego wieczora było dotrwanie do godz. 3 rano do walki Pudziana. Lekiem na bezsenność okazał się bilard i moje ostatnie zapasy pigwówki. Graliśmy w kulki prawie do 2 rano po czym wróciliśmy na jacht obejrzeć walkę. Reklamy , przedwalki, reklamy, wywiady , reklamy  …. reklamy  …. reklamy  ….. ZzzzzZzzzzZzzzzzZzzzz  
Następnego dnia okazało się że nikt z nas nie doczekał walki i wszyscy zasnęli w swoich kojach.  Około 10 rano był skrót walk,  który niestety obejrzeliśmy. Heh … żeby tak sponiewierać Najsilniejszego Człowieka Świata.


9. Kal - port


10. Pigwówka - ostatnie zapasy :-\


11. Kulki


12. O poranku


No cóż żagle w górę i płyniemy dalej. Na lekkiej bryzie wróciliśmy na Mamry , potem pod mostkiem i w udaliśmy się w kierunku Sztynortu. Słoneczna pogoda powoli się kończyła, a białe obłoczki zmieniały się w ciemne chmurzyska. Pogarszające się warunki oraz zbliżający się mecz o Puchar Polski skłoniły nas do wcześniejszego spłynięcia do portu. Decyzja okazała się  bardzo dobra, bo chwilę po zawinięciu rozszalała się burza i gradem. Jachty w tych warunkach jeszcze przez około godzinę spływały na keje. Niestety tak kończy się zwlekanie do ostatniej chwili albo czekanie na zmianę pogody.

13. Powrót z jez. Mamry


14. Ostatni przystanek przed mostem


15. Pochmurnieje ..


16. ...spochmurniało ...


17.  .... chodu! ..


18. Sztynort przed deszczem


19. Zadążylimy


20. Ulewa


21. Chwila przerwy w deszczu na załatwienie formalności portowych


22. Co nam deszcz jak jest Finał Ligi Mistrzów


Deszcz,  Puchar Polski, Finał Ligi Mistrzów   …. Brakowało tylko jednego, ale szybko wyjęliśmy to z lodówki dobrze schłodzone. I tak zaczął się kolejny wieczorek, który zakończył się nad rankiem.  

23. Sztynort o poranku (kilka pierwszych kei)


24. Zęza - czyli miejsce w łajbie gdzie zbiera się cały szlam i szumowiny ...


25. .... ale też idealna nazwa portowego baru  :)



Szybki klar pokładowy i około 9 byliśmy już na wodzie. Na początku wiał umiarkowany wiatr, który słabł z każdą godziną aż do zupełnego „niewieja”. Kiedy z nudów zaczęliśmy wymyślać co raz głupsze zabawy, wzięliśmy to za objaw przegrzania słonecznego i podjęliśmy decyzja o powrocie do Giżycka na silniku  

26. Wyjście ze Sztynortu


27. Głupia zabawa nr 1 - konkurs na najlepszy węzeł


28. Głupia zabawa nr 2 - ratowanie "człowieka" za burtą


29. Powrót na silniku


30 Nasz port





AHOJ

Offline top2000

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #38 dnia: 24 Maj, 2010, 01:57:36 »
noka powiem tobie ze zajefajna wycieczka. Ja osobiście, razem z wujkiem, w tamtym roku we wrześniu przeprowadzałem katamaran z Okartowa do Giżycka. Kawałek drogi ale było fajnie. Pierwszego dnia co prawda lało niemiłosiernie przez 8 godzin ale jakoś szło wytrzymać, następny dzień był o wiele piękniejszy o iście żeglarskiej pogodzie

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #39 dnia: 04 Cze, 2010, 21:32:11 »
Na mazurach już sezon niemal w pełni, a na Wigrach powoli rusza. Dziś dmuchało bardzo silnie. Nawet falki z grzywkami się pojawiły  :) NA jeziorze widziałem jedną załogę, która dzielnie zmagała się






Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #40 dnia: 04 Cze, 2010, 22:54:38 »
Mazury to już jest fabryka  u nas zawsze rusza przed wakacjami. :D

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #41 dnia: 04 Cze, 2010, 23:05:17 »
I jak dla mnie to nie przeszkadza. W pełnym sezonie po mazurskich jeziorach nie pływałem (zazwyczaj albo przed, albo po), ale wyobrażam już sobie ten tłok. Na majowym pływaniu mieliśmy dłuży przestój w wianiu wiatru i łajby skupiły się blisko siebie w lekkim przewężeniu jeziora. Normalnie zero prywatności, wystarczyło kichnąć, a sto osób mówiło "na zdrowie"  ;D

Offline top2000

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #42 dnia: 04 Cze, 2010, 23:23:19 »
ja na mazurach pływałem na przełomie sierpnia i września. Łódek jak mrówek, słońce na niebie, wiatr wieje, a na jeziorze mrowisko. dla mnie to wyglądało jak wiecznie zatłoczony hotel Gołębiewski w Mikołajkach. Tragedia. A u nas spokój cisza. Można się delektować tym, a najwięcej łódek jest na regatach o Błękitną Wstęgę. No może też na parkowych.

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #43 dnia: 08 Cze, 2010, 13:44:18 »
I właśnie chodzi o to żeby nie wpaść w błoto a tym bardziej w mrowisko. Nasze strony jeszcze są wspaniałe i niech tak jak najdłużej zostanie. Samo pływanie w tłoku to może aż tak nie przeszkadza jak to że wszędzie jest po prostu tłoczno, na każdym brzegu w kafejkach w lasach itd. itp. :D  Nawet po piwo trzeba stać w kolejce.
« Ostatnia zmiana: 08 Cze, 2010, 13:52:07 wysłana przez MAM »

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #44 dnia: 07 Wrz, 2010, 16:47:20 »
I mamy po sezonie, teraz można spokojnie pożeglować w ciszy nie ma juz skuterów i motorówek. Można w każdej zatoczce rozpalić ognisko lub grilla.Czy ktoś z forumowiczów też żegluje.Wiem że sezon rozpoczynał noka w maju i to chyba bardzo wesoło. :D.