Autor Wątek: Żeglarstwo  (Przeczytany 22614 razy)

Offline jena

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 102
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Cze, 2008, 07:08:48 »
10 zł pasuje...tylko co z dziećmi  ;D ktoś chętny do popilnowania  ::)

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Kurs na patent żeglarza jachtowego
« Odpowiedź #16 dnia: 10 Mar, 2009, 17:02:06 »
O G Ł O S Z E N I E


Klub Wodny Hańcza w Suwałkach organizuje szkolenie na stopień żeglarza jachtowego.

Spotkanie organizacyjne odbędzie się 10.03.2009 r. o godz. 17:00 w przystani żeglarskiej OSiR nad zalewem przy ulicy Zastawie 83a, tel 087-5665251

Koszt kursu - 450 zł

Bliższe informacje udzielane są pod numerami: 566-3350, 603-745-301

Offline pawy

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Mar, 2009, 21:17:52 »
Słyszałem, że jeszcze trzeba doliczyć do tego 120zł za wydanie patentu.

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 660
  • Płeć: Kobieta
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #18 dnia: 11 Mar, 2009, 13:28:19 »
No właśnie pytam z ciekawości czy na żaglówkę typu "505" trzeba mieć jakieś patenty czy coś tam? Chodzi o to, że mój mąż pływał już na Wigrach ale tylko z licencją francuską. Czy gdyby zatrzymała go jakaś tam straż wodna i kazała się wylegitymować, to czy wystarczy ta licencja?
Noka, widzę, że masz wszechstronne zainteresowania :)
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #19 dnia: 11 Mar, 2009, 16:30:04 »
W okresie gdy ja zdawałem na patent - na jachty o długości kadłuba do 7,5 m nie było obowiązku posiadania patentu.
Z tego co wiem Twój mąż może śmiało żeglować na licencji francuskiej.

Problem z brakiem patentu (PL) może polegać na tym, ze niektóre firmy czarterujące jachty wymagają patentu nawet jeśli nie wymaga tego prawo. Jest to chyba związane w warunkami ubezpieczenia jachtów.
 

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 660
  • Płeć: Kobieta
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #20 dnia: 11 Mar, 2009, 17:49:55 »
O, i wszystko jasne  :) Nie wiem tylko kiedy Ty zdawałeś patent ale mam nadzieję, że od tego czasu nie zmieniły się przepisy  ;) Dzięki.
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #21 dnia: 11 Mar, 2009, 18:00:20 »
Zdawałem 2 lata temu i bardzo mile wspominam. Sprzęt pływający do dyspozycji kursantów przez cały czerwiec ....

Offline top2000

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #22 dnia: 21 Kwi, 2009, 00:16:43 »
"Osoba posiadającą stopień żeglarza jachtowego uprawniona jest do:

   1.
      Prowadzenia jachtów żaglowych bez lub z  pomocniczym napędem mechanicznym po wodach śródlądowych.

   2.
      Prowadzenia jachtów żaglowych bez lub z  pomocniczym napędem mechanicznym o długości całkowitej kadłuba do 8,5 m po wodach morskich w strefie do 2 Mm (mil morskich) od brzegu w porze dziennej.

Osoby, które nie ukończyły 16 roku życia, realizują przyznane uprawnienia pod nadzorem osoby pełnoletniej*.


*/ Za prowadzenie jachtów pod nadzorem uważa się żeglugę w porze dziennej na akwenie, na którym prowadzona jest ciągła obserwacja, przy zapewnieniu możliwości podjęcia na tym akwenie natychmiastowej akcji ratowniczej z wykorzystaniem łodzi ratunkowej oraz odpowiedniego sprzętu ratunkowego i wyposażenia technicznego. Osoba prowadząca nadzór musi być pełnoletnia i posiadać patent żeglarza jachtowego lub wyższy."

Tak to brzmi na stronie komisji szkolenia PZŻ (http://www.pyaszkolenie.org.pl/page.php?cat=190)

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #23 dnia: 31 Lip, 2009, 16:48:47 »
Bycząc się dzisiaj na plaży miałem możliwość poobserwowania różnych technik żeglarskich radzenia sobie ze szkwałem. W pewnym momencie dość mocno powiało na Wigrach. Nawet WOPR wypłynął motorówką na patrol.

Pierwsze miejsce dla dwójki żeglarzy, którzy radzili sobie wyśmienicie:






Drugie miejsce dla załogi pływającej na kredensie. Jury doceniło umiejętność pływania na meblu oraz psa w roli szotmena  ;)
Technika "na zrzuconego foka"




Trzecie miejsce - również  "na zrzuconego foka" (bez psa, więc mniej punktów)




Ostatnie miejsce "za zrzuconego grota" - czyli bezpieczny powrót na foczku




Mnie na kursie uczono, aby w trudnych warunkach refować żagle (czyli zmniejszać ich powierzchnię), ale jak widać każda technika jest dobra, aby osiągnąć cel.

Offline mycha777

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Suwalczanin z wyboru
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #24 dnia: 31 Lip, 2009, 19:30:34 »
Z Kredensem to się chłopaki z klubu z Bryzgla przed sezonem trochę pieścili aby był ładny. Więc z szacuneczkiem proszę  ;)
Ja dopiero w przyszłym roku będę robić patent. I nie omieszkam skorzystać z tego mebla. W wersji bez psa...

Offline top2000

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #25 dnia: 06 Sie, 2009, 22:23:41 »
z szacuneczkiem też do tego Tanga 730. Uwierz mi że ta łódka jest bardzo wymagająca. Potrafi pokazać niejednemu ostry pazur

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #26 dnia: 06 Sie, 2009, 22:40:46 »
Heh .. teraz czekam na "ochrzan" od tych z niebieskiej omegi i będzie komplet  ;D

Szacun mam do każdej łajby, żeglarzy i Wigier. Lekcję pokory dostałem parę lat temu będąc (na szczęście) na łodzi wiosłowej. Jezioro niespodziewanie tak się rozszalało, że oba wiosła się połamały przy próbie przepłynięcia plosa. Łódkę zdałem dopiero następnego dnia. Nie chciałbym być wtedy na żaglach.

Offline top2000

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #27 dnia: 05 Wrz, 2009, 22:57:15 »
no nie jest to miły czas szczególnie jak halsujesz a tu tobie burza wyskakuje zza wyspy :o i pikawka mało ze stachu nie wyskoczy

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Zamknięcie sezonu 2009
« Odpowiedź #28 dnia: 14 Wrz, 2009, 23:49:33 »
Zakończenie sezonu żeglarskiego 2009 na Śniardwach

Po kliknięciu w mapkę wyświetli się większa

Nasza łajba na jeziorku

Nasz Tes w Popielnie
W ostatni weekend miałem okazję ostatni raz w tym roku pożeglować sobie po mazurskich jeziorach. Dla mnie był to rejs kończący sezon.

Tym razem wybór naszej załogi padł na Śniardwy, po których dotychczas nie miałem okazji popływać. Jacht - Tes 678BT - wzięliśmy z Popielna (mapka) od firmy Pasat Pana Romana Lesiaka. Udało się nam wynegocjować korzystną cenę 500 zł za 3 dni czarteru. Port w Popielnie nie jest dużą przystanią, jednak ma idealne położenie do rozpoczęcia przygody na Śniardwach.

Pierwszego dnia mieliśmy świetną pogodę do żeglowania: niewiele chmur, dobry wiatr i brak widoków na ewentualny deszcz (w Suwałkach podobno była burza). Wypłynęliśmy na jezioro bez określenia celu, ot żeglować gdzie wiatr poniesie. Pierwsze wrażenie, że Śniardwy nie są tak duże jak się wydawało, a ginącego za horyzontem brzegu nie udało się nam zobaczyć. Z każdego miejsca widzieliśmy przeciwny brzeg. Jacht bardzo dobrze się prowadził, nie wchodził w zbyt silne przechyły na ostrych kursach, więc można było bez problemu zrobić obiadek i leniuchować. Na środku jeziora można już jednak było poczuć ogrom akwenu. Płyniemy i płyniemy, a wrażenie jakbyśmy stali w miejscu. Tego dnia zapłynęliśmy pod brzegi Okartowa (około 20 km) a następnie w przeciwnym kierunku na przystań w Wierzbie  (kolejne 20 km) Tym samym przepłynęliśmy całe Śniardwy wzdłuż.

Wierzba to bardzo sympatyczna przystań z łatwym i szerokim podejściem do cumowania. Noc spędziliśmy na spotkaniach ogniskowych, bilardzie i innych rozrywkach  ...  ;D

Drugi dzień przywitał nas kiepską pogodą. Wczorajsze słońce ustąpiło miejsca ciężkim chmurom. Kolejny cel – jezioro Seksty. Intrygująca nazwa, której pochodzenie chcieliśmy poznać. W okolicy wysp Pajęczej i Czarciego Ostrowiu postanowiliśmy zboczyć z wytyczonego szlaku żeglownego i opłynąć wyspy. To był duży błąd.

Śniardwy nie są jeziorem głębokim i posiada szerokie wypłycenia z dużymi głazami i kamieniami tuż pod powierzchnią wody. Uzbrojony w mapę z oznaczonymi niebezpiecznymi miejscami wybrałem wąski tor pomiędzy wyspami aby uniknąć podwodnych „niespodzianek” Niestety będąc jeszcze w znacznej odległości od wysp poczuliśmy stukanie miecza o kamienie. Szybki zwrot na jezioro i zmiana planów – wracamy na szlak. Nie upłynęliśmy 5 minut, gdy nastąpiło nagłe załamanie pogody. Nie wiadomo skąd wzięły się nagle wysokie fale, mocniejszy wiatr i deszcz. Na domiar złego znów dały znać o sobie podwodne kamienie, o które  zaczęliśmy zaczepiać w związku z większą falą. Wróciliśmy na szlak, ale zamiast na Seksty postanowiliśmy popłynąć do macierzystego portu w Popielnie, który był bliżej i szybciej dawał schronienie.

Tym czasie na szlak wpłynęła cała armada jachtów z Mikołajek, które chyba tak jak my zaczęły zmieniać plany, bo ruch zrobił się jak na Marszałkowskiej. Wszyscy kręcili się zastanawiając czy wpływać na jezioro, które zaczęło szaleć, czy gdzieś przeczekać. My woleliśmy poczekać na lepszą pogodę, a przynajmniej na ustąpienie deszczu. Rzuciliśmy cumę w Popielnie i ... zostaliśmy tam do rana, gdyż wypogodziło się dopiero w nocy. Z uwagi na butelkową pogodę postanowiliśmy opróżnić zapasy prowiantu i trunków  ;). Byliśmy też chyba na ognisku.

Dzień trzeci. Zero wiatru i wielka pompa nadciągająca od południa. Nie ma sensu wypływać. Decyzja – kończymy zabawę i zdajemy jacht. Tym bardziej, że nie wyschły nasze „sztormiaki” przemoczone poprzedniego dnia.

Ogólnie bardzo sympatyczne pływanie, szkoda, że pogoda niezbyt dopisała. Nabyliśmy jednak kilka nowych doświadczeń. Na wiosnę trzeba to będzie powtórzyć. 

Offline zaroowka

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 227
  • Płeć: Mężczyzna
  • Debian, Pentax, Habanero!
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #29 dnia: 25 Wrz, 2009, 12:49:20 »
O proszę... I noka żegluje...  ;D

Mnie zarażono w tym roku - mam zamiar zrobić patent. Nota bene - też był Tes ale model 32 Dreamer. Fajne to to, ale raczej do turystycznego żeglowania - taka krówka (faktem jednak - bardzo wygodna). :)

Debian addicted bastard.
A pentaxian, a loyalist, a diehard. ;)