Autor Wątek: Niezwykłe wyprawy i podróże  (Przeczytany 16636 razy)

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Niezwykłe wyprawy i podróże
« dnia: 21 Lut, 2010, 17:40:41 »
Wczoraj na jednym z kanałów TVN obejrzałem fragment relacji n/t aktualnie trwającej wyprawy rowerowej przez Afrykę.
Wpadł mi do głowy pomysł na nowy wątek w którym możnaby wpisywać "zajawki" i informacje o tego typu wyprawach, tym bardziej, że nie zawsze są one szeroko relacjonowane w mediach, za to są niezwykle interesujące.  Ok, zatem zaczynam:



AFRYKA NOWAKA - wyprawa szlakiem Kazimierza Nowaka

Kazimierz Nowak (1897-1937) - polski podróżnik, w latach 1931-1936 przebył samotnie (jako pierwszy człowiek na świecie) kontynent afrykański z północy na południe i z powrotem (40 tys. km rowerem, pieszo, konno, na wielbłądzie oraz czółnem).

Opis wyprawy
Organizujemy sztafetową ekspedycję do Afryki, która przejedzie przez 18 państw afrykańskich (Libia, Egipt, Sudan, Uganda, Rwanda, Burundi, Demokratyczna Republika Konga, Zambia, Zimbabwe, Republika Południowej Afryki, Namibia, Angola, Kongo, Kamerun, Republika Środkowoafrykańska, Czad, Niger, Algieria)

Wystartowaliśmy 04 listopada 2009 roku z dworca kolejowego PKP Poznań Główny. Przez 24 miesiące będziemy operować na trasie, którą samotnie pokonał w latach trzydziestych XX wieku nasz guru w zakresie realizacji ekstremalnych ekspedycji podróżniczych - nieustraszony Kazimierz Nowak.


Cele:

Hołd i popularyzacja w Europie i Afryce osoby wielkiego polskiego nieustraszonego podróżnika (media europejskie i afrykańskie)

Promocja osoby Kazimierza Nowaka i jego dokonań na arenie międzynarodowej. Uważamy, że warto pokazać światu, szczególnie dawnym kolonialistom, że przed wojną był człowiek, który w niecodzienny jak na tamte czasy sposób myślał o Afryce i jej mieszkańcach, i odkrywał Czarny Ląd w zupełnie innym wymiarze niż tzw. "Wielcy Odkrywcy" pokroju chociażby Stanleya czy Livingstona


Szlak Kazimierza Nowaka - pamiątkowe tabliczki umieszczane w miejscach pobytu Kazimierza Nowaka w Afryce. Tabliczki w trzech językach - polskim, lokalnym i postkolonialnym.

Ekipie udało się nawet odnaleźć mężczyznę w podeszłym dziś wieku, który widział jako mały chłopiec naszego rodaka.

Strona www wyprawy (i źródło informacji): http://www.afrykanowaka.pl/
Kanał YouTube: http://www.youtube.com/afrykanowaka

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5518
  • Płeć: Kobieta
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Lut, 2010, 16:02:39 »
Rowerem ku Dobrej Nadziei

Kazimierz Nowak jako jedyny przejechał Afrykę z północy na południe rowerem.K.Nowak pochodził z Podola ,z wyboru był Poznaniakiem.Podróżniczego bakcyla łyknął w dojrzałym wieku ,kiedy dobiegał trzydziestki.W 1925r porzucił pracę w zakładzie ubezpieczeniowym,z zamiarem wyruszenia na podój odległych lądów w charakterze prasowego korespondenta. W ten nie banalny sposób zamierzał podreperować skromny budżet czteroosobowej rodziny.
-Pierwsza próba sforsowania Czarnego Lądu przy pomocy roweru częściowo się nie powiodła .Cyklista dotarł do ogarniętej wojną Trypolitanii -dzisiejsza Libia,ale wątłe zdrowie i brak funduszy zmusiły go do powrotu do kraju. Po sześciu latach 4 listopada 1931r wyruszył ponownie rowerem z Trypolisu prosto na południe w kierunku Przylądka Dobrej Nadziei.Mimo małych zasobów finansowych,odważył się na tal trudną wyprawę. Jednak znalazło się dwóch sponsorów ,którzy zasilili skromny ekwipunek.Poznański fotograf -Kazimierz Greger ,podarował podróżnikowi aparat fotograficzny,a pierwsza polska fabryka opon ''Stomil''ofiarowała komplet nowego ogumienia do roweru.Kolejne wydatki podróży finansował sam ,z honorariów za ponad 100 reportaży i 300 zdjęć ,wysyłanych do redakcji polskich gazet.
Na Saharze stanął przed lękiem utraty wzroku,w Sudanie groziło mu pożarcie przez lwa oraz zarażenie się malarią.Mimo tych trudności na wędrówce spędził prawie 900 dni i nocy,którą zakończył w maju 1934r na plaży Przylądka Igielnego,na południu Afryki.Powrót do kraju ,już bez roweru,który rozleciał się na kawałki, zajęło mu kolejne dwa i pół roku.
W Poznaniu witała K.Nowaka garstka ludzi ,natomiast znalazło się wielu chętnych do wysłuchania jego odczytów,które odbywały się w kinie Apollo /istniejącym do dziś/ .Spotkania urozmaicano pokazywaniem przezroczy ,których w czasie pionierskiej wyprawy wykonał tysiące.
Plany podróżnika do Indii i dalekich zakątków Azji zostały uniemożliwione przez ''złapaną''malarię ,która doprowadziła do śmierci w rok po powrocie z Afryki. Pochowany został na cmentarzu Matki Boskiej Bolesnej na Górczynie w Poznaniu.

Niestety zawirowania wojenne przyniosły wiele spustoszenia:
Na Cmentarzu Górczyńskim powinien spoczywać słynny podróżnik Kazimierz Nowak. Niestety na Górczynie nie znajdziemy jego grobu. Czy pierwszy człowiek, który samotnie na rowerze przemierzył Afrykę nie powinien zostać upamiętniony?

Kazimierz Nowak, żył w latach 1897-1937. Był pierwszym na świecie człowiekiem, który samotnie przemierzył rowerem Afrykę. Teoretycznie słynny podróżnik powinien spoczywać na Cmentarzu Górczyńskim. Niestety nie znajdziemy tam jego grobu.

Na Górczynie nie ma ani miejsca spoczynku podróżnika, ani żadnej tablicy upamiętniającej, że właśnie Kazimierz Nowak spoczywa na tutejszym cmentarzu


Podręcznik Poznańczyka

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5518
  • Płeć: Kobieta
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Maj, 2010, 19:35:36 »
  Niesamowity wyczyn Litwina
 
Udało się! Vitoldas Milius, litewski dziennikarz, po 11 dniach i prawie 16 godzinach podróży dotarł prowadzoną przez siebie dacią sandero stepway z Lizbony do południowo-wschodnich krańców Rosji, ustanawiając w ten sposób nowy rekord świata.

Nikt wcześniej, jadąc samotnie samochodem, nie pokonał w tak krótkim czasie trasy, wiodącej z Lizbony przez Wilno do Władywostoku.  

W drogę, żegnany przez ambasadora Litwy w Portugalii i jego żonę, wyruszył w czwartek, 15 kwietnia, tuż po północy, z miejscowości Cabo do Verde, najdalej na zachód wysuniętego punktu Europy. W dość minorowym nastroju - dzień wcześniej uczestniczył w mszy świętej, odprawionej w Lizbonie dla uczczenia ofiar katastrofy polskiego prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Na szczęście później było jednak już tylko lepiej...

Pierwsze 860 km, do Saragossy, nie należała do trudnych , gdyby nie fatalna pogoda: ulewy i wiejący z prędkością przekraczającą wszelkie limity wiatr, oraz korki na autostradzie w pobliżu Madrytu.

Natępnego dnia odezwał się z okolic Freiburga w Niemczech,za nim było już 2300km i chęć jak najszybszego dotarcia do Wilna,tam zamierzał

przygotować się do dalszej eskapady przez drogi Rosji: wyposażyć dacię w dodatkowe koło zapasowe i kanistry na benzynę, zabrać skrzynkę z narzędziami...

Poprzednią noc spędził w hotelu sieci F1.Niemieckie autostrady są wciąż bezpłatne. Na opłaty drogowe w Portugalii, Hiszpanii i Francji wydał ponad 100 euro!
W sobotę rano dziennikarz był już w Wilnie,tam wyspał się we własnym domu.Odpoczynek nie trwał długo ,z mechanikiem i przy pomocy sponsorów
 wyprawy, dokonał przeglądu dacii.
W niedzielę rano Vitoldas wyruszył w dalszą drogę. Na granicy łotewsko-rosyjskiej natknął się na długi sznur ciężarówek. Kolejka samochodów osobowych była dużo krótsza, ale i tak zanosiło się na 8 do 12 godzin czekania.

Vitoldasowi pomógł list od mera Wilna do mera Władywostoku. Dzięki niemu mógł liczyć na specjalne względy u pograniczników. Po dwóch godzinach był już w Rosji. Tamtejsi celnicy nie mogli się tylko nadziwić, że wwozi do ich kraju benzynę w kanistrach. Przecież wszyscy jadą z paliwem w odwrotnym kierunku...

"Korzyść majątkowa" dla milicji

Jeszcze tego samego dnia dojechał do Moskwy, gdzie spotkał się z przyjaciółmi. Przespał się sześć godzin w przydrożnym motelu i ponownie usiadł za kierownicą. Kolejny meldunek nadał z okolic Niżnego Nowogrodu, około 1500 km od Wilna. I tu ciekawa uwaga dotycząca dróg: zdaniem Miliusa, najgorsze jak dotąd spotkał na Łotwie; rosyjskie okazały się całkiem niezłe, choć i tu odcinki o doskonałej nawierzchni przeplatały się z kawałkami dziurawymi jak sito.
Vitoldas często trafiał  na patrole drogówki, wyposażone w nowoczesne radary. Został trzykrotnie zatrzymany, ale sięgnięcie do portfela po równowartość mniej więcej 50 litów (niespełna 60 zł) zawsze załatwiało sprawę. Również wtedy, gdy milicjanci postanowili ukarać litewskiego kierowcę za przekroczenie o 70 km/godz. (!) dozwolonej prędkości w nieistniejącym obszarze zabudowanym. Zamiast dyskutować, i tym razem wręczył funkcjonariuszom relatywnie niewielką "korzyść majątkową". Załatwione. Obyło się nawet bez pouczenia. Tylko uśmiech i życzenia szerokiej drogi...

Szósty dzień eskapady, Ural, gdzieś między Ufą a Czelabińskiem, w "kołach" już 6400 km. Pada deszcz, monotonny, nieciekawy krajobraz. Na przeważnie dziurawej, częściowo afaltowej, a częściowo pokrytej szutrem drodze duży ruch trudnych do wyprzedzenia ciężarówek. Liczne patrole milicji. Nie da się jechać szybko, trzeba uważać... Praktyczna rada dla wszystkich, którzy wybierają się do Rosji samochodem: w przydrożnych motelach warto się targować, jeżeli przyjedzie się późno, pobyt potrwa tylko kilka godzin, wówczas cenę można zbić nawet o połowę.

Dzień ósmy. 200 km do Krasnojarska, 8800 km od Lizbony. Pogoda bardzo zmienna. Jeszcze wczoraj było słonecznie i bardzo ciepło, 20 stopni powyżej zera. Teraz temperatura spadła do 3 st. C i widać snieg. Vitoldas czuje się przytłoczony bezkresem rosyjskich przestrzeni. Możesz przejechać 300 km, a za oknem wciąż ten sam widok: podmokłe, porośnięte krzakami i brzozami tereny. Oczywiście nie jest całkiem dziko. Od czasu do czasu mijasz wsie, spotykasz inne pojazdy, są stacje paliw, przydrożna gastronomia. No i milicja. Na szczęście trafia się na nią dużo rzadziej niż wcześniej...

W Nowosybirsku napotkał na nieoczekiwane kłopoty.Ze względu na odbywające się targi w żadnym hotelu nie załatwił sobie  noclegu,mimo ,że naptkany taksówkarz uprzedzał go o takiej możliwosci. Wreszcie, za pośrednictwem jakiegoś pracownika ochrony wynajął dwupokojowy "apartament". Za 150 litów. Drogo.

6 kwietnia o godzinie 5.45 rano (czasu wileńskiego), po pokonaniu 15 200 km (gdy wcześniej obliczał jej długość, wychodziło, że będzie to 16 000 km), Vitoldas Milius dotarł do Władywostoku. Bardzo zmęczony ,postanowił się wyspać ,trochę zwiedzić miasto i 3 maja wracał samolotem do domu.

Tak, jak sądziłem, przejazd przez Europę nie sprawił żadnych problemów, ale i drogi w Rosji, których się obawiałem, nie okazały się aż tak straszne" - podsumowuje wyprawę Vitoldas w ostatnim swoim wpisie na blogu. I obiecuje, że każdemu, kto spróbuje poprawić jego wynik, służy wszechstronnymi radami.


                            

                            


Źródło -Interiapl.
« Ostatnia zmiana: 04 Maj, 2010, 19:42:21 wysłana przez noka »

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Maj, 2010, 19:49:40 »
No no, z mojego motoryzacyjnego punktu widzenia Dacia się sprawdziła - i bardzo ciekawa tablica rejestracyjna ;)

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Maj, 2010, 20:03:20 »
Polecam także poniższy artykuł. Piotr Kuryło z Augustowa ma zamiar przebiec (i trochę przepłynąć) kulę ziemską. Będzie ciągną za sobą wielofunkcyjny rowero - kajak wykonany przez stocznię Ślepsk. 
Tu kilka zdjęć






Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5518
  • Płeć: Kobieta
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Cze, 2010, 15:56:12 »
Powrócę na chwilę do wspominanych powyżej wypraw Kazimierza Nowaka.

Rozpoczął się już siódmy etap wyprawy ''Afryka Nowaka ''.Troje Polaków :Joanna Kardasińska ,Światosław Rojewski i Radosław Okieńczuk w minionym tygodniu minęli Volcano Park,dotarli do Ruhengeri-znanej bazy widokowej ,skąd inne ekspedycje wyruszają w poszukiwaniu goryli górskich. Polacy ze względu na brak czasu i pieniędzy ,musieli zrezygnować ze spotkania z gorylami. Następny przystanek to Kigali -podaje jeden z uczestników wyprawy .Tak jak noka pisał wyprawa rozpoczęła się w 2009r ,dziś już wiadomo ,że zakończy się jesienią 2011 r.

Szósta wyprawa ,czyli poprzednia zmiana wg relacji uczestnika Janusza Adamskiego ,doświadczyła na własnej skórze niebezpieczeństwo na terenach Ruandy ,gdzie jeszcze kilka lat temu toczyła się wojna.Podczas jednego z noclegów na wysokości 2700 m.n.p.m. zostali zaatakowani przez grupę bandytów uzbrojonych w dzidy.Sytuacja była dramatyczna ,wywiązała się szarpanina ,z której Polacy wyszli zwycięsko.Jako trofeum J.Adamski przywiózł do kraju piękne wykute ostrze dzidy.

Głos Wielkopolski  1 czerwca 2010r

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Wrz, 2010, 17:17:46 »
Piotr Kuryło jest już we Francji.Nie wiem czy wiecie  ale było to chyba 4 lata temu,pamięć zawodzi. Piotr pobiegł z Augustowa do Aten (tych w Grecji)  tam na miejscu po kilku dniach odpoczynku wystartował w maratonie z Aten do Sparty (praca domowa ile to kilometrów) i zajął II miejsce jako  pierwszy Polak w historii.Człowiek melodia myślę że na pewno mu się uda. Chociaż podczas naszej ostatniej rozmowy miał wiele obaw co do Syberii.Ale ludzie na wschodzie są życzliwi więc chyba rozwiałem jego obawy.Natomiast taka podróż to nie przelewki tylko dla twardzieli. ;)
« Ostatnia zmiana: 07 Wrz, 2010, 17:28:00 wysłana przez MAM »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5518
  • Płeć: Kobieta
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Wrz, 2010, 18:36:02 »
 cd.Afryki Nowaka

 Pod koniec września rowerowa sztafeta po Afryce śladami Kazimierza Nowaka osiągnie Przylądek Igielny.Zakończenie pierwszej części wyprawy ma być bardzo uroczyste.W Domu Polonii w Kapsztadzie planowane jest otwarcie wystawy poświęconej XIX/XX -wiecznemu podróżnikowi.W najbliższą niedzielę o godz.14,30 na lotnisku Ławica w Poznaniu nastąpi pożegnanie 6-osobowej grupy odlatującej do Afryki przy okazji odbędzie się happening przygotowany przez uczniów Gimnazjum nr 5.Wspomniane Gimnazjum jest współorganizatorem debat,relacji i korespondencji prowadzonej przez internet.
Także miasto zaangażowało się w projekt i podczas poznańskiego etapu będą m.in. rozdawane piłki,długopisy i książki w wersji anglojęzycznej i polskiej ''Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd'' autorstwa Łukasza Wierzbickiego.
Pani dyrektor Gimnazjum twierdzi,że ich celem jest rozpropagowanie postaci poznaniaka K.Nowaka i utworzenia w kraju sieci szkół,które mają nosić jego imię.Nad całym projektem czuwa minister edukacji narodowej-Katarzyna Hall

Głos Wielkopolski

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5518
  • Płeć: Kobieta
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Wrz, 2010, 18:50:48 »
Tak jak pisalam w sobotę odbyło się uroczyste pożegnanie 11 osobowej ekipy kolejnego etapu wyprawy, której przewodniczy Dagmara Ciarka, nauczycielka WF-u z 5 Gimnazjum im. Kazimierza Nowaka. Więcej o wyprawie:


                       

                             
« Ostatnia zmiana: 27 Wrz, 2010, 20:04:55 wysłana przez the_mask »

Offline suchoc

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Wrz, 2010, 10:45:04 »
Witam!

Piątka 22-latków ma zamiar okrążyć świat samochodem VW Transporter T4 w 15 miesięcy odwiedzając wszystkie kontynenty.

Polecam Wam ich stronę http://www.travelnity.com/wayaway.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 28 Wrz, 2010, 15:53:38 wysłana przez the_mask »

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Paź, 2010, 20:43:36 »
A tutaj cd. historii i przygód Piotra Kuryły.Warto poczytać. Ewentualnie jak masz dobre SERCE to POMÓC.
www.biegdlapokoju.pl
« Ostatnia zmiana: 15 Paź, 2010, 20:53:23 wysłana przez MAM »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5518
  • Płeć: Kobieta
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Paź, 2010, 21:13:05 »
Chłopak miał pecha,zaciekawił mnie fakt,dlaczego potrzebuje pomocy.I faktycznie okazuje się,że znalazł się w trudnej sytuacji.

Offline MAM

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Paź, 2010, 21:16:42 »
Tak dopuki nie dotarł do ambasady nie miał ani grosza ,w ogóle nic nie miał i musiał spać na ławce.Uratował  się tylko nadajnik GPS.Dzięki niemu można codziennie śledzić trasę gdzie się znajduje.
« Ostatnia zmiana: 15 Paź, 2010, 21:26:47 wysłana przez MAM »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5518
  • Płeć: Kobieta
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Sty, 2011, 13:45:13 »
Piotr Kuryło-Bieg dla pokoju na świecie .

 -Piotr Kuryło przebiegł już 9 tys.km.-całą zachodnią Europę.Obecnie jest w połowie wyprawy,ma jeszcze do pokonania 11 tys.km. Łącznie trasa jego wyprawy wynosi 20tys.km. Najwięcej boi się trasy na terenach Rosji,ze względu na duży ruch samochodów. Jest już zmęczony,jednak nie zamierza przerwać swej wyprawy.W sierpniu jak pisalismy wyżej przytrafiła się nieprzyjemna ''przygoda''z której wyszedł zwycięsko.
Po powrocie do domu,o czym już myśli -nie planuje kolejnych,podobnych wypraw.


18 styczeń-Polonia TV

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5518
  • Płeć: Kobieta
Odp: Niezwykłe wyprawy i podróże
« Odpowiedź #14 dnia: 03 Lut, 2011, 16:19:48 »
Aleksander Doba-Polak -pierwszy człowiek,który samotnie przepłynął kajakiem bez asekuracji Atlantyk.Dokonał tego czynu w ciągu 98 dni pokonując 5400 km.
Swoją wyprawę rozpoczął 26 października 2010r o godz.14,30 w Dakarze.Zamierzał dotrzeć do brazylijskiego portu Fortaleza,jednak ze względu na warunki atmosferyczne osiągnął metę w wiosce rybackiej Acarau,gdzie witał go polski ambasador w Brazylii,Jacek Junosza-Kisielewski.
Aleksander Doba urodził się 65 lat temu w Poznaniu,tu studiował na Politechnice Poznańskiej,a od wielu lat mieszka w Policach.Z zamiłowania -podróżnik,kajakarz i odkrywca.Jako pierwszy opłynął kajakiem Morze Bałtyckie i jezioro Bajkał.Jest dwukrotnym akademickim mistrzem Polski w kajakarstwie górskim.
Szczegóły z wyprawy przez Ocean Atlantycki można znaleźć na stronie http://aleksanderdoba.pl



Głos Wielkopolski z 3 lutego 2011r