Autor Wątek: Wspomnienia z PRL-u  (Przeczytany 42549 razy)

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 559
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #45 dnia: 24 Paź, 2010, 21:50:48 »
Aż żal patrzeć jak ten ośrodek teraz wygląda   :'( Nie można było tego sprzedać w prywatne ręce albo nawet oddać?
Dzięki PIKASON za wstawkę.
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline PIKASON

  • MPS S-ki
  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 425
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #46 dnia: 24 Paź, 2010, 22:07:34 »
Jak widać nie było to takie proste ...

Cytuj
Wikipedia:
Czasy jego świetności skończyły się wraz z upadkiem PRL-u. Spółka, należąca do dwóch braci przybyłych z USA do Polski, która kupiła ośrodek szybko popadła w ogromne długi. W 1996 roku sąd ogłosił upadłość firmy. Turyści przestali odwiedzać ośrodek z powodu zaprzestania dotowania wczasów pracowniczych, a także z braku wkładu nowego właściciela w remonty ośrodka. Dzisiaj, niegdyś potężny, o wysokim standardzie kurort jest obrazem nędzy i rozpaczy. Wszystkie wartościowe przedmioty i urządzenia zostały rozszabrowane przez złodziei. Pojawiały się szanse na uratowanie ośrodka lecz żadna z nich nie dobiegła do końca. Dzisiaj ośrodek jest wykorzystywany przez paintballowców i ludzi szukających mocnych wrażeń zwiedzając ruiny ośrodka.

Jak widać, było sprzedane tylko ktoś nieumiejętnie to wykorzystał lub się przeliczył ze swoimi możliwościami .
Ostatni raz tam byłem w 1998 roku, działały jeszcze dwa lub trzy mniejsze budynki. Większość budynków, dyskoteka i basen już były zamknięte.
W 1999 roku już wyglądał jak wygląda teraz, tyle że więcej okien jeszcze było  ;)

« Ostatnia zmiana: 24 Paź, 2010, 22:11:06 wysłana przez PIKASON »

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 758
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #47 dnia: 25 Paź, 2010, 10:57:14 »
Wiele osrodków pracowniczych spotkał ten sam los. Daleko nas nie trzeba szukać. Chociażby Ośrodek Wczasowy Płyt Wiórowych w Starym Folwarku. Część została rozebrana i rozszabrowana (budynek na miejscu którego stoi obecnie Muzeum Wigier), część natomiast została sprzedana dla pracowników (budynki murowane przypominające bloki wraz z otaczającymi je terenami).
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 758
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #48 dnia: 25 Paź, 2010, 11:24:38 »
Czytam czytam ten wątek i widze że jeszcze nikt nie wspomniał o najważniejszym wydażeniu w roku. Chodzi oczywiście o pochód 1-szo Majowy. Pamiętam te transparenty na blokach, , przysłowiowe malowanie trawników na zielono dla I sekretarza. Wszech obecna pieśń socjalistyczna płynąca z magafonów http://www.youtube.com/watch?v=6T0hzPwwkoU. No i najwazniejsza rzecz w tym dniu sklepy zawalone były towarem a nie octem i pustymi hakami na mięso.

Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 559
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #49 dnia: 25 Paź, 2010, 16:38:03 »
MORDUK, pochody były wspominane wcześniej ale fajnie, że wstawiłeś symbole tej imprezy ;)
 Jestem przekonana, że wiele osób ma w swoich albumach zdjęcia z pochodów i chętnie widziałabym je tu na forum dla przypomnienia, może nawet znalazłabym siebie na tych fotkach  ;D W tamtym okresie zdjęcia często robili "fotoreporterzy" do gazet i szkół na gazetki szkolne...

A czy ktoś pamięta jak przebiegała trasa pochodu, czy raczej jedna z niewielu opcji, bo trochę się zmieniała na przestrzeni lat ale może choć fragment trasy? I gdzie najczęściej stała trybuna z "władzami"?
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline biza

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 702
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #50 dnia: 25 Paź, 2010, 16:46:32 »
wypytałam ;) ale mój informator do końca pewny nie jest :D
początek był na stadionie szkolnym (lekkoatletycznym) W.Polskiego - Kościuszki - Chłodna, a trasa kończyła się pod Pomnikiem Straceń
szczerze, to nigdy nie chodziłam w pochodzie, tylko poodglądać z boku ;)
i jak pamiętam to mam taką fotke przy zegarze słonecznym od, którego.. jestem mniejsza :D (tzn. wtedy byłam ;))

a trybuna moze na Sejneńskiej na skarpce, na przeciw bazaru  ???
Zazdroszczę Japonkom - wstają rano i od razu w kimono...

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 758
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #51 dnia: 25 Paź, 2010, 17:01:47 »
Ja pamietam tez tylko ta trasę. Ale gdzie I sekretarz pozdrawiał bioracych udzial w pochodzie unosząc rękę w przywitania pieknym geście tego nie pamiętam ;D. Swita mi jedynie że trybuna była ustawiona na Kościuszki.
« Ostatnia zmiana: 25 Paź, 2010, 17:06:29 wysłana przez MORDUK »
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline Wiskar

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #52 dnia: 25 Paź, 2010, 17:20:28 »
Pamiętam, że na przełomie lat 70-80-tych jeden z pochodów ruszał przy parku spod urzędu miasta, trybuna była na Kościuszki naprzeciw urzędu wojewódzkiego (teraz archiwum), następnie pochód skręcał w Dwernidzkiego, później Noniewicza i na wysokości obecnego banku PKO pochód się rozchodził.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5206
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #53 dnia: 25 Paź, 2010, 17:23:13 »
No,to kilka wspomnień dorzucę pierwsze zdjęcie już znajduje się w wątku''Stare Suwałki'' i pochodzi z rodzinnego albumu:

                            


Poniższe zdjecia,pochodzą z galerii Technikum Mechanicznego,lata 60/70-te:

                                

                                

                                


                            

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 559
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #54 dnia: 25 Paź, 2010, 20:16:21 »
Gago, super zdjęcia!

Nie wiem jak to możliwe ale mnie najbardziej utkwił rok, w którym trybuna stała na ul. Noniewicza na tle bloku nr 40 (wcześniej nr 10) tylko bliżej lodziarni, tak mniej więcej na wysokości spalonego sklepu chemicznego (pamiętacie?)

W żaden sposób nie mogę przypomnieć gdze pochód miał początek... Biza, piszesz, że Twój informator mówi, że na stadionie na Wojska Polskiego? W sumie możliwe, a to że kończył się przy pomniku straceń na Armii Czerwonej to też pamiętam ale z kolei mój mąż mówi, że kojarzy mu się koniec pochodu pod halą OSIR, no sama już nie wiem..
Kto ma lepszą pamięć od nas i jest na 100% pewien gdzie był początek a gdzie koniec pochodu?  ;)
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5206
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #55 dnia: 25 Paź, 2010, 20:35:04 »
Mitach i legendach wpisałam historię mebli Kowalskiego,tak znanych w czasach PRL-u.Uzupełnię jeszcze,że w tamtych latach tzn od 1959r Władysław Gomułka podjął decyzję,która miała rozwiązać problemy mieszkaniowe.Wprowadzono wówczas tzw normatyw mieszkaniowy i 3-osobowa rodzina dostawała przydział na mieszkanie 30-metrowe,4 -osobowa -48 m.kw,5-osobowa -57 m.kw.
Dlatego u mnie w bloku są tzw.kawalerki o metrażu 18 m.kw.ze ślepą kuchnią w korytarzu :P,a blok budowano w latach 60-tych.

W tamtych latach lansowano zakładowe stołówki,pranie można było oddawać do specjalnych punktów usługowych,gdzie płacono za pranie wg wagi bielizny.Najśmieszniejsze i żenujące było,oddawanie bielizny pościelowej,która wg mnie jest dość intymną.Pani często roztrzepywała złożoną pościel,aby sprawdzić czy nie ma uszkodzeń.Przylepiano na każdą sztukę przylepkę z numerem klienta.Nie wiem czy w Suwałkach istniała taka pralnia,ale w dużych miastach było to bardzo popularne.


Przeglądałam internet i natrafiłam na wypowiedzi kobiet,które sięgają lat 60-tych i ubolewają,że stały w kolejkach.Nie wiem,wg mnie prawdziwe kolejki były pod koniec lat 50-tych i zaczęły się ponownie pod koniec lat 70-tych. Owszem lata 60-te nie były usłane różami,ale można było wytrzymać.
Jesteście dość młode,ale Wasze mamy pamiętają wspaniałe sukienki na sztywnych halkach,to był szał ;) Jakie my wtedy byłyśmy kobiece.Takie halki szyło się z płótna i następnie po praniu je krochmalono.Ja miałam starszą siostrę,która kupiła mi halkę z fiszbinami,mogłam swobodniej siadać,bo te krochmalone szybko traciły swą sztywność.Fakt,że wtedy prawie wszyscy lansowali równą modę i prześcigałyśmy się w pomysłach.
W latach 60/70 nastały ortaliony i koszule z nonajronu,jaka wtedy była wygoda dla pań,ponieważ koszule te nie wymagały prasowania.

                                            

vena pierwsze zdjęcie pochodzi z lat powojennych,bo tam jest mój mąż :P ze swoim przedszkolem.Oczywiście jako przedszkolak ;D

Twoja pamięć może Cię nie zawodzi,bo za Twoich lat tam mieściła się siedziba partii.
« Ostatnia zmiana: 25 Paź, 2010, 20:37:25 wysłana przez gaga »

Offline TuneR

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1055
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #56 dnia: 26 Paź, 2010, 20:24:13 »
Nie wiem czy ktoś pamięta okres zrzucania nad miastem ulotek przez opozycję. Mi utkwiła właśnie taka akcja na ul. Nowomiejskiej - przelatujący samolot zrzucił jakieś ulotki i niedługo potem pojawiło się MO pospiesznie zbierając dary z nieba  ;D Może ktoś to potwierdzić ? Bo moja mama twierdzi, że nie pamięta.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5206
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #57 dnia: 27 Paź, 2010, 19:58:20 »
Nie znam odpowiedzi na TuneR-a pytanie,jeśli chodzi o Suwałki,jednak wiem,że podobne akcje miały miejsce.U mnie odbywało się,to w ten sposób,że zrzucano czasem z budynków.Jednak najczęściej zaopatrywaliśmy się w tego rodzaju pisemka w zakładach pracy,na przystankach tramwajowych,czasem można było znaleźć w tramwaju.Mały zbiorek ''Solidarnościowych''czasopism z podziemia przechowuję do dziś.

Jednak chciałam przypomnieć jeszcze jeden wytwór PRL-u tzw.czyny społeczne.W latach 50-tych jeździło się na wykopki w późniejszych latach wszystkie prace społeczne,nazywano czynami społecznymi.Zamieszczam zdjęcie,jak w czynie społecznym uczniowie Tech.Mech.uprzątają śnieg.

                                          

Aktualne pytanie,które zadał TuneR

Cytuj
Nie wiem czy ktoś pamięta okres zrzucania nad miastem ulotek przez opozycję. Mi utkwiła właśnie taka akcja na ul. Nowomiejskiej - przelatujący samolot zrzucił jakieś ulotki i niedługo potem pojawiło się MO pospiesznie zbierając dary z nieba   Może ktoś to potwierdzić ? Bo moja mama twierdzi, że nie pamięta.

Offline Bart76

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 113
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #58 dnia: 27 Paź, 2010, 20:11:13 »
Ja tylko pamiętam jak na "Misiu" Barei zrzucali ulotki z DH Samopomoc Chłopska, ale to chyba kręcili w Łomży. Może to były Suwałki, bo przecież Rysiek w przebraniu przez Nowinkę się przedzierał. Niestety nie kojarzę budynków.

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 559
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #59 dnia: 28 Paź, 2010, 13:53:08 »
Cytuj
Przeglądałam internet i natrafiłam na wypowiedzi kobiet,które sięgają lat 60-tych i ubolewają,że stały w kolejkach.Nie wiem,wg mnie prawdziwe kolejki były pod koniec lat 50-tych i zaczęły się ponownie pod koniec lat 70-tych. Owszem lata 60-te nie były usłane różami,ale można było wytrzymać.
No właśnie pamiętam czasy Gierka i pełne półki, a najbardziej to, że moja mama kupowała kilka rodzajów cukierków czekoladowych na wagę np po 20 dag... potem faktycznie koniec dobrobytu i władzy Gierka, które doprowadziły do kryzysu gospodarczego.

Nie wiem czy ktoś pamięta okres zrzucania nad miastem ulotek przez opozycję. Mi utkwiła właśnie taka akcja na ul. Nowomiejskiej - przelatujący samolot zrzucił jakieś ulotki i niedługo potem pojawiło się MO pospiesznie zbierając dary z nieba  ;D Może ktoś to potwierdzić ? Bo moja mama twierdzi, że nie pamięta.
Niestety, ja tego nie pamiętam, w tych czasach nie bywałam nawet na nowopowstającym osiedlu Północ, a w centrum nic mi takiego nie kojarzy się...

Cytuj
Jednak chciałam przypomnieć jeszcze jeden wytwór PRL-u tzw.czyny społeczne.W latach 50-tych jeździło się na wykopki w późniejszych latach wszystkie prace społeczne,nazywano czynami społecznymi.Zamieszczam zdjęcie,jak w czynie społecznym uczniowie Tech.Mech.uprzątają śnieg.
Gaga, ja bardzo dobrze pamietam wykopki szkolne w PGR-ach, w czynie społecznym oczywiście. To trwało chyba do lat 90, bo jeszcze w ogólniaku jeździłam na wykopki ale w sumie było całkiem fajnie, a ile zabawy, kawałów przy tym się robiło, no i oczywiście wolne od szkoły  ;D
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.