Autor Wątek: Wspomnienia z PRL-u  (Przeczytany 43316 razy)

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 2699
  • Płeć: Mężczyzna
  • << SIERŻANT SZT. >>
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #120 dnia: 13 Gru, 2011, 19:52:29 »
« Ostatnia zmiana: 13 Gru, 2011, 20:00:13 wysłana przez noka »
   [img height=50]http://lh3

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 559
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #121 dnia: 13 Gru, 2011, 21:28:23 »
Gago, dziękuję bardzo  :) Odżyły wspomnienia, po prostu wzruszyłam sie...

Fragment piosenki, który najlepiej oddaje klimat tamtych czasów:
(Ojczyzno ma)
Tyle razy pragnęłaś wolności
Tyle razy dławił ją kat
Ale zawsze czynił to obcy
A dziś brata zabija brat
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #122 dnia: 13 Gru, 2011, 22:40:41 »
Śpiewając tą pieśń nigdy nie potrafiłam powstrzymać wzruszenia. Mam w domu jeszcze powielone teksty,które rozdawaliśmy na mszach św. jednak napisanie tekstu,nie oddałoby całego uroku,więc poszukałam i znalazłam z melodią. Cieszę się,że sprawiłam choć jednej osobie radość  ;)

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #123 dnia: 14 Gru, 2011, 00:03:55 »
W historii pasjonujące jest to, że każdy może widzieć ją po swojemu, z własnej perspektywy. Nie mam tu na myśli bynajmniej osobistych wspomnień – bo to oczywiste – ale ogólnego postrzegania rzeczywistości, a zwłaszcza posługiwania się argumentami. A wydawałoby się, że trudno dyskutować z wynikami logicznego myślenia. I tu przykład. Choć mam swoje zdanie na temat tragedii smoleńskiej (w dużej mierze zbieżne z raportem Millera), to z pokorą podchodzę do argumentu: jak uznać śledztwo za miarodajne, skoro polska strona nie ma w rękach (prawie) żadnych dowodów..?!
Inny przykład, skoro Jaruzelski był bohaterem/łajdakiem (*niepotrzebne skreślić), to był nim i Pinochet (co najmniej  2000 ofiar puczu), i Piłsudski (350-400 ofiar Przewrotu Majowego). A wiadomo, że skrajności lewicowe i prawicowe, nie dojdą tu do żadnego konsensusu…
Wracając do Stanu Wojennego. Troszkę z nim, jak z grecką tragedią: każda ze stron miała swoje racje, choć oczywiście – co zresztą uhonorowała sama historia – „większa racja” była po stronie Solidarności.
No bo czym tłumaczy wprowadzenie SW strona pokomunistyczna (raczej realno-socjalistyczna). Rzecz jasna zagrożeniem interwencji sowieckiej. Cóż, dokumenty na to nie wskazują, choć sam oddech „niedźwiedza ze wschodu” wystarczał. Inna sprawa, to pozostaje pytanie czy wierzyć dokumentom postsowieckim.? PiS nie wierzy Rosjanom w żadnej kwestii, za wyjątkiem Stanu Wojennego ;). Podobnie rzecz się ma z ostatnią rewelacją (pochodzącą dla odmiany od STASI) na temat Gieremka (kto oglądał program Pospieszalskiego wie o co chodzi). Ja broń Boże nie rozstrzygam, czy to prawda historyczna czy falsyfikaty, bo i jak…
Wracając do zwalania odpowiedzialności na sowietów. Prawda jest taka, że PZPR miał dość karnawału Solidarności. Poza tym jak wówczas tłumaczono decyzję o wprowadzeniu SW? Anarchią, strajkami rujnującymi gospodarkę narodową itp. Symboliczna tragedia w kopalni Wujek niestety nie pozostawia miejsca na jakąkolwiek dyskusję. To był mord. I to niestety kierowany z samej góry. I tu cofnę się o 11 lat. Próbowano wmawiać nam, że generał w grudniu 1970 roku zachowywał się „w porządku”. Że wręcz za nie wykonanie rozkazu strzelania do robotników trafił do domowego aresztu. Niestety, wszystko wskazuje, że to mit. A wracając do Wujka szkoda, że zaginęły raporty taterników (http://pl.wikipedia.org/wiki/Raport_taternik%C3%B3w)
Z drugiej strony niepoważne wydają mi się opinie strony solidarnościowej, łatwo szkicujące alternatywną historię. Czasami mówi się o zmarnowanych 8 latach. Jak to rozumieć? Że w 1982 roku można było przeprowadzić coś na kształt okrągłego stołu? No sorry, ale sytuacja była jaka była. Przecież Gorbaczow doszedł do władzy w 1985 roku, a i tak raczej przez 1987 rokiem nie było mowy o jakiejś radykalnej zmianie..
Tak więc nie wydaję mi się, ażeby Sowieci długo zdzierżyli sytuacje w Polsce – w bardzo newralgicznym dla nich miejscu. OK., nie chcieli wejść w grudniu 1981, ale to przecież nie znaczy, że nie zrobiliby tego w następnych dwóch-trzech latach. A tak w ogóle, to czy musieli wchodzić? Oni tu byli.
Jak widać sam mam rozbieżne zdanie na ten sam temat.  :)

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #124 dnia: 14 Gru, 2011, 00:46:46 »
wojtek- masz rację,mówiąc
Cytuj
Prawda jest taka, że PZPR miał dość karnawału Solidarności.
i druga opinia:
Cytuj
A tak w ogóle, to czy musieli wchodzić? Oni tu byli.
;
Cytuj
że generał w grudniu 1970 roku zachowywał się „w porządku”.
Za lata 70-te faktycznie chwalono generała,ale za kolejne czyny ludzie mają do dziś pretensje.

Wszystko to prawda,ale inaczej na tamte sytuacje patrzycie Wy młodzi-mówię tu o stanie wojennym,niż my co braliśmy w tym udział. Dla nas,a przynajmniej dla mnie był to zryw umęczonych ludzi i nadzieja,którą nam odebrano,przez.... pazerność.

Podam przykład,w moim zakładzie pracy powstała Solidarność i pozostał OPZZ. Gdy już nadszedł czas,że zalegalizowano związek ''S'',byłam zdania,że powinniśmy wspólnie działać i wtedy wiele więcej byśmy zyskali. Oprócz tego byłam zdania,że był,to związek zawodowy,a nie polityczne zgrupowanie. Owszem można było startować na radnych,a potem iść w górę.Jednak w zakładach pracy,potrzebna nam była organizacja,która powinna działać dla dobra swych pracowników.
Niestety nadszedł czas,że gdy jedni mówili ''A'' drudzy jak na przekorę się z tym nie zgadzali, a przecież,byliśmy kiedyś kolegami,wspólnie pracującymi. Od tego zaczęły się związkowe przepychanki i przeniosło się to na wyższe szczeble. I mamy,to co mamy :P

Natomiast,jest prawdą,że wiele ludzi przez stan wojenny mocno wycierpiało,ale boli mnie jak słyszę dziś po latach,jak niektórzy  ludzie przypisują sobie czyny i zasługi,których nigdy nie dokonali.

Offline TuneR

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1055
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #125 dnia: 14 Gru, 2011, 09:29:55 »
[..] ale boli mnie jak słyszę dziś po latach,jak niektórzy  ludzie przypisują sobie czyny i zasługi,których nigdy nie dokonali.
I głośno krzyczą na wiecach "Hańba".

Ale wracając do SW - mnie na świecie jeszcze nie było i znam tamte czasy z opowieści rodziców. Mama, pracownik banku, opowiadała jak mieli ustalone całodobowe dyżury w banku celem pilnowania skarbca :D Aby poruszać się po godzinie policyjnej miała specjalną przepustkę i po drodze praca-dom musiała meldować się na kilu posterunkach.

Offline jesiotr1

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 213
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #126 dnia: 14 Gru, 2011, 20:44:47 »
Dla tych co to dopiero się urodzili.
http://wiadomosci.wp.pl/title,A-dzis-jest-gorzej-niz-30-lat-temu,wid,14080769,wiadomosc.html
Tylko fragment "Historia zatoczyła koło"
Tak oceniają sytuację Polaków Amerykanie  - Polacy w Ameryce  i w Polsce (komentarze).
Burghardt, który także był internowany, mówił głównie o obecnej sytuacji w Polsce. W jego opinii, historia przez ostatnie 30 lat zatoczyła koło i Polacy znaleźli się właściwie w punkcie wyjścia, czyli w roku 1980 i 81. - Nawet to stwierdzenie jest nieco przesadzone, gdyż w wielu aspektach jest dziś gorzej niż 30 lat temu - ocenił.
Dzisiaj tylko Teleranek jest do oglądania.

« Ostatnia zmiana: 14 Gru, 2011, 20:47:28 wysłana przez jesiotr1 »

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #127 dnia: 14 Gru, 2011, 23:31:38 »
  ludzie przypisują sobie czyny i zasługi,których nigdy nie dokonali.

Oj, ten problem nie tylko historii Solidarności dotyczy...

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #128 dnia: 14 Gru, 2011, 23:34:12 »
Nawet to stwierdzenie jest nieco przesadzone, gdyż w wielu aspektach jest dziś gorzej niż 30 lat temu - ocenił.


Hmm, nie rozumiem za bardzo?! Kto z forowiczów chciałby wrócić do tamtej rzeczywistości? Ja wiem młodość itepe, ale bez przesady...

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #129 dnia: 15 Gru, 2011, 00:18:32 »
Myślę,że jak na mój wiek  :P dość trzeźwo patrzę na minione i bieżące lata. Było ciężko i jest ciężko,tylko,że wolę tą dzisiejszą sytuację.
Niektórzy ludzie wzdychają do minionych lat,ja za nic w świecie nie chciałabym ich powrotu,a ....że młodość minęła? Takie jest życie,Wy młodzi też będziecie mieli swoją historię i takie są losy kolejnych pokoleń-samo życie  ;)

To jest tak samo jak z religią,każdy myśli,że jak ktoś jest stary-to od razu ''moher''.Owszem jestem wierzącą,praktykującą,ale dostrzegam błędy kościoła i martwię się np.gdy widzę coraz mniej młodych w kościele,ale...czy to tylko wina młodego wieku?
Jestem matką dorosłych ''dzieci'',ale nigdy ich do niczego nie zmuszam i nie naciskam.Każdy ma swój pogląd i należy go uszanować.
Takie ze mnie dziwadło  ;D,natomiast pamięć mnie jeszcze nie zawodzi,dlatego ze smutkiem wspominałam lata 80-te.

TuneR-Twoja mama na pewno miała do czynienia ze zmilitaryzowanym zakładem pracy,mój mąż jeszcze długie lata po stanie wojennym,musiał być na każde zawołanie i wiecie do czego ich wykorzystywano? Do akcji odśnieżania,czy biurowy,czy robotnik -ale pracownik PKP-zmilitaryzowany :-\

I jeszcze :
Cytuj
I głośno krzyczą na wiecach "Hańba".
Hańba,to jest stać pod krzyżem i przeklinać na innych ludzi.
« Ostatnia zmiana: 15 Gru, 2011, 00:21:47 wysłana przez gaga »

Offline jesiotr1

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 213
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #130 dnia: 15 Gru, 2011, 08:18:16 »
gaga - Masz całkowitą Rację - to jest wina Młodego Wieku.My Starsi - oprócz Teleranka możemy oglądać "Plebanię" i "Ojca Mateusza".

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #131 dnia: 16 Gru, 2011, 00:01:33 »
jesiotr! Ja napisałam
Cytuj
gdy widzę coraz mniej młodych w kościele,ale...czy to tylko wina młodego wieku?
Specjalnie dałam znak zapytania,bo często myślę,że my dorośli zachowujemy się tak,że nie tylko młody wiek jest powodem ich zachowania i poglądów.
Wspomniałeś serial ''Plebanię'',której obecna akcja wspaniale ukazuje stosunki panujące w tym świecie. My dojrzalsi :P jesteśmy bardziej odporni na błędy występujące w niektórych instytucjach,natomiast młodzi wszystko przyjmują prostolinijnie i nie zastanawiają  się nad przyczynami.
W ostatnich latach kościół poznański i sądzę,że nie tylko występuje o swoje place i budynki. Wspominałam już o tym w wątku ''Poznań''na str 13 z 20 marca 2009r. Nie dziwię się,że dopomina się o swoją własność,zabraną przez PRL,ale szkoła z tak dużą historią ? Do dziś trwa walka o ten budynek i właśnie to mnie razi.

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/447887,archidiecezja-pozywa-poznan-chce-6-mln-zlotych,id,t.html

Offline jesiotr1

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 213
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #132 dnia: 17 Gru, 2011, 07:55:34 »
Jak tylko Usłyszę w TV : "PLEBANIA lub MATEUSZ" to przełączam na Zwierzęta i nigdy Nie zapłacę Abonamentu.

Offline wojtek_kosynier

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #133 dnia: 18 Gru, 2011, 19:29:21 »
Nie podoba się Ci poziom artystyczny czy raczej indoktrynacja?

Offline jesiotr1

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 213
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #134 dnia: 19 Gru, 2011, 17:11:28 »
Artyści w "Plebanii" i w innych Filmach (po wyzwoleniu) są Wniebowzieci - Ja wybieram bardziej Przyziemnych - chętnie oglądam Szarika  jest bardziej fotogeniczny. inteligentny - ma instynkt.
Po wyzwoleniu wzorem dla polskiej Filmoteki stał się RAMBO - innych filmów  w POLSCE już nie nakręcą.