Autor Wątek: Wspomnienia z PRL-u  (Przeczytany 37720 razy)

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 658
  • Płeć: Kobieta
Wspomnienia z PRL-u
« dnia: 22 Paź, 2010, 14:06:10 »
Pomyślałam sobie, że w tym wątku moglibyśmy wpisywać wszystko co nam się kojarzy z czasami PRL-u.
Ci co pamietają będą pewnie najbardziej aktywni ale osoby, które nie wychowywały się w tych czasach mogą wpisywać ciekawostki usłyszane np od rodziców czy dziadków.
To ja zacznę pierwsza:

Oczywiście na pierwszym miejscu będą długie kolejki po wszystko, nabardziej przeżywałam kolejkę po piórnik chiński w księgarni na Kościuszki, niestety, dla mnie nie starczyło ale później dostałam go od Mikołaja na gwiazdkę...
Pani z saturatorem, a przy niej "milion" os i woda sodowa z sokiem. Pamiętam, że najczęściej widywałam ją przy "Delikatesach" na Waryńskiego.
Lizaki własnego wyrobu sprzedawane prosto z walizek pod kościołem Św. Aleksandra.
Tłuste ale bardzo smaczne pączki na 22-go Lipca, a na przeciwko, w małym sklepiku lody włoskie, zaś na rogu Noniewicza (nie pamiętam czy to nie była już przypadkiem Lenina) i 22-go Lipca był sklep "Kubuś" i, jak na tamte czasy, dużo zabawek, zwłaszcza miśków "pluszowych"...

Resztę dopiszę później, teraz kolej na Was ;)
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline biza

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 776
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Paź, 2010, 15:26:41 »
aż normalnie musiałam męża zapytać gdzie była ulica 22-go Lipca :D
ja to pamiętam tylko kartki na mięso i kolejki ale nie wiem po co.. pewnie po wszystko ;)
saturator tez pamiętam ;)
i jeszcze mi sie przypomniało: zawsze pod choinkę do prezentu były pomarańcze i orzechy włoskie :)

vena, jak przeczytałam Twoja wypowiedź mężowi to aż uśmiech mu sie przykleił na ustach i.. zaczął wspominać ;) i mi opowiadać (On pamieta troche więcej lat niż ja ;))
« Ostatnia zmiana: 22 Paź, 2010, 15:32:08 wysłana przez biza »
Zazdroszczę Japonkom - wstają rano i od razu w kimono...

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Paź, 2010, 15:33:56 »
vena sklep KUBUS był tam gdzie w chwili obecnej jest sklep LEWIATAN czyli na ul. Konopnickiej. A ja najlepiej pamiętam ZOMOWCÓW lub ORMOWCÓW, którzy u mnie pod blokiem ogólnie spożywali alkohol.
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline TuneR

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1119
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Paź, 2010, 15:36:14 »
Ja tak jak vena pamiętam kolejki - oczywiście z perspektywy dzieciaka. Mama wychodziła niby tylko po chleb i mleko do "stodoły" przy Nowomiejskiej a i tak zajmowało to co najmniej godzinę. Nie zapomnę też kolejek po karpia przed Wigilią w jedynym sklepie rybnym w Suwałkach na ul. Chłodnej.
No i oczywiście sklep z zabawkami na placu Konopnickiej ;)
« Ostatnia zmiana: 22 Paź, 2010, 15:40:16 wysłana przez TuneR »

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 658
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Paź, 2010, 16:00:31 »
vena sklep KUBUS był tam gdzie w chwili obecnej jest sklep LEWIATAN czyli na ul. Konopnickiej.

Tak, masz rację ale tam był później, natomiast wcześniej był na rogu dzisiejszej Noniewicza i Chłodnej (przed kinem "Merkury" -" Kultura"). Mam nadzieję, że oprócz mnie znajdzie się jeszcze ktoś, kto pamięta ten sklep, bo wyjdzie na to, że mam jakieś omamy z dzieciństwa  :D

Nie zapomnę też kolejek po karpia przed Wigilią w jedynym sklepie rybnym w Suwałkach na ul. Chłodnej.
 ;)
No, ten sklep na chłodnej był nawet długo ale karpia na święta "rzucali" też do innych sklepów, ja pamiętam w "Jedynce", od razu przy wejściu sprzedawali prosto z beczki.



vena, jak przeczytałam Twoja wypowiedź mężowi to aż uśmiech mu sie przykleił na ustach i.. zaczął wspominać ;) i mi opowiadać (On pamieta troche więcej lat niż ja ;))

No to zaproś męża do dyskusji, niech powspomina razem z nami, tym bardziej, że co nieco pamięta  ;)

Ja tak jak vena pamiętam kolejki - oczywiście z perspektywy dzieciaka. Mama wychodziła niby tylko po chleb i mleko do "stodoły" przy Nowomiejskiej a i tak zajmowało to co najmniej godzinę.  ;)

Pochodzę z Centrum ale miałam okazję mieszkać na oś Północ i to w ostatnim bloku na Nowomiejskiej. Nie bardzo pamiętam, w którym miejscu znajdowała się tam "stodoła"?
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline mycha777

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Suwalczanin z wyboru
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Paź, 2010, 16:02:34 »
Kartki były na mnóstwo rzeczy. Pamiętam jak kiedyś znalazłem na ulicy kartkę na cukier. Ale była radość.
W sklepie panie wycięte kartki naklejały na arkusze papieru. Nie wiem po co - zapewne w ten sposób rozliczali sprzedaż.
Były też kartki/talony na paliwo - ale ich nie pamiętam. Pamiętam za to kolejki po paliwo gdy zmieniały się ceny itd.

Legendarny jest już papier toaletowy. Ale to faktycznie był problem. Pamiętam że jak było ciężko to w aptece można było ligninę kupić i w miarę z powodzeniem używać - rolkę cięło się na kwadraty. Lux i jaka delikatność. Ale "zly dotyk" gazety pamiętam jak dziś ;-)

Pamiętam dość dobrze klimaty sklepowe bo zawsze chodziłem po zakupy - najmłodszy w rodzinie był pierwszym do stania w kolejkach.

I tak jak dla nie zawsze the best była "etykieta zastępcza".

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3359
  • Płeć: Mężczyzna
  • << ST. SIERŻANT >>
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Paź, 2010, 16:05:30 »
http://www.spodlady.com/

tutaj znajdziecie trochę wspominek ;) O swoich pamiątkach napiszę wieczorem :)
     

Offline MORDUK

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 810
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Paź, 2010, 16:07:19 »
vena sklep KUBUS był tam gdzie w chwili obecnej jest sklep LEWIATAN czyli na ul. Konopnickiej.

Tak, masz rację ale tam był później, natomiast wcześniej był na rogu dzisiejszej Noniewicza i Chłodnej (przed kinem "Merkury" -" Kultura"). Mam nadzieję, że oprócz mnie znajdzie się jeszcze ktoś, kto pamięta ten sklep, bo wyjdzie na to, że mam jakieś omamy z dzieciństwa  :D

A faktycznie cos mi zaczeło świtać. A nie był to sklep piętrowy?  
Trzy buchy od babuchy i głuchy.

Offline the_mask

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3359
  • Płeć: Mężczyzna
  • << ST. SIERŻANT >>
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Paź, 2010, 16:13:20 »
Ja pamiętam że na Noniewicza, tam gdzie teraz jest ORBIS, to dawniej był PEWEX :D, czy też Baltona




     

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 658
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Paź, 2010, 16:15:52 »

A faktycznie cos mi zaczeło świtać. A nie był to sklep piętrowy?  

Tak! Było piętro, pamiętam jakąś antresolę i wielkiego miśka na niej.

ja też coś znalazłam: http://www.superlink.pl/rozrywka.php/l/2818
« Ostatnia zmiana: 22 Paź, 2010, 19:45:13 wysłana przez the_mask »
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Paź, 2010, 16:55:34 »
godzina milicyjna - czyli czas w którym kończyły się imprezy  ;D
kolejki - gdy coś "rzucili" , zwłaszcza papier toaletowy
puste półki w sklepach - zwłaszcza mięsnych
kartki - na różne artykuły reglamentowane
Pewex - gdzie się chodziło pooglądać "resoraki" i pooddychać zapachem luksusu
Kubuś - największy sklep z zabawkami
Kino Kultura - moje pierwsze filmy oglądane na video :)
pochody pierwszomajowe - mi się podobały  :D
gumy do żucia z "historyjką"

.... i może jeszcze coś mi się przypomni  8)

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 658
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Paź, 2010, 17:13:05 »
Godzina milicyjna dotyczyła raczej okresu stanu wojennego, tak mi się kojarzy...
Filmy video oglądałam pirwszy raz w "czarnej sali", która mieściła się w miejscu polsko- litewskiej izby (o ile jeszcze taka instytucja istnieje), na Kościuszki - na piętrze, tam też odbywały się próby niektórych zespołów muzycznych w późniejszym okresie. W kinie kultura byłam na koncercie Kombi i na "Wejściu smoka" od 18 lat! Oczywiście co niedziela zaliczałam poranki filmowe, a najstarszy film fantastyczny jaki obejrzałam w tym kinie, to chyba "Superpotwór"produkcji prawdopodobnie japońskiej.
Natomiast gumy do żucia to przede wszystkim "donaldy", które łatwiej można było zdobyć w peweksie, kosztowały 0,35 $, a jeśli już mowa o dewizach, to pamiętacie bony towarowe, za które można było kupić produkty w tymże sklepie?
« Ostatnia zmiana: 22 Paź, 2010, 19:45:51 wysłana przez the_mask »
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline biza

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 776
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Paź, 2010, 17:51:40 »
ja pamiętam jak zbierałam dolary, a raczej pewnie centy na ubranka dla barbie w Pewex'ie :D
vena, a tego Kubusia na Chłodnej to kojarzysz na miejscu jakiego teraźniejszego sklepu? ja tego oczywiscie nie pamiętam (z Konopnickiej dopiero) ale mój mąż mówi, ze gdzieś tam to wcześniej był Pewex, bo Kubusia też nie przypomina
aaa i jeszcze Składnica Harcerska gdzieś za Arkadią, tam gdzie US chyba :)
TuneR, na Nowomiejską do "stodoły" to i ja chodziłam ;)
chociaż czy to była na pewno "stodoła" to nie wiem... "stodoła" to się chyba mówiło na obecna Stokrotke ;)

i ze wspomnień mężą ;): piwo sprzedawali od 9.00, a wódkę od 13.00 i jeszcze sklep u Zaremby z farbami (jedy niejsce gdzie mozna było kupić farbkę do malowania jajek ;)) na Lenina :D (czyli Noniewicza) na przeciw SP 8
« Ostatnia zmiana: 22 Paź, 2010, 18:04:27 wysłana przez biza »
Zazdroszczę Japonkom - wstają rano i od razu w kimono...

Offline TuneR

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1119
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Paź, 2010, 18:47:02 »
U mnie na podwórku :D właśnie na obecną biedronkę przy poczcie mówiono stodoła więc tak to wspominam. Starsi dumnie mówili o tym przybytku "supersam"  ;D

Zupełnie zapomniałem o Pewexie :D Ależ tam zabawki stały na półkach.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5252
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wspomnienia z PRL-u
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Paź, 2010, 19:29:35 »
Cytuj
Godzina milicyjna dotyczyła raczej okresu stanu wojennego, tak mi się kojarzy...
Stan wojenny to też jakby PRL ... i nie było Teleranka  :)