Autor Wątek: Widok z mojego okna...  (Przeczytany 21370 razy)

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #60 dnia: 20 Mar, 2009, 21:14:38 »
Faktycznie,że widoczek i efekt fajny.
Piszecie o wężyku ,przypomiał mnie się aparat ,który mam jeszcze po rodzicach ,taki z otwieraną '' harmonijką '',do niego też mam wężyk do robienie zdjęć i nawet bez satywu był on bardzo przydatny.Niestety do tej staroci nie można już kupić kliszy czyli filmu do robienia zdjęć,jednak ciągle go trzymam -jako pamiątkę z młodych lat.

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 559
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #61 dnia: 21 Mar, 2009, 10:47:07 »
Piękne zdjęcie! Nauczcie mnie robić takie panoramki, plisssss.
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #62 dnia: 24 Mar, 2009, 18:30:41 »
Rano o 9.30 gdy odsłaniałam okno [proszę się w tym momencie nie gorszyć  :P chodzę spać około 3.00]słoneczko świeciło cudownie.Potem się zachmurzyło ,ale około 12.00 znowu było słoneczko o 13.00 chciałm wyjść i jaaaaak się rozsypało ,to zupełnie jakby aniołki robiły porządki w niebie,po pół godzinie wszytko ucichło i wyszłam z domu.Przez dwie godziny przyświecało słoneczko,potem znowu się zachmurzyło a o godz.16.00 znowu zaczęło padać ,ale jak? Świata nie było widać,wiatr dmuchał we wszystkie strony,jak się trochę wyciszyło ruszyłam do okna mój ''zieleniec''zdjęłam z parapetu ,ale okna szeroko nie mogłam otworzyć ,bo sypało mi do mieszkania ,więc pełna poświęcenia zrobiłam kilka zdjęć z dwóch okien wystawiając rękę za okno i oto co zarejestrowałam :

                                                       


                                                       

                                                       


Tak wygląda moja ulica w godzinach szczytu,samochód za samochodem i jeszcze zobaczcie na tą ''pierzynkę'' na parapecie okna -pół godziny opadów.Teraz nadal pada ,jednak jest ciepło i zostanie pewnie błoto.

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4514
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #63 dnia: 24 Mar, 2009, 19:19:32 »
U nas też jest tak "wiosennie"  ;D

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #64 dnia: 14 Kwi, 2009, 14:23:39 »
Powyższe zdjęcia pochodzą z 24 marca ,poniżej ten sam widoczek w skrócie zrobiony 12 kwietnia,porównajcie różnicę.Chyba mogę mówić ,że u mnie już wiosna   :P

                                           

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4514
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #65 dnia: 14 Kwi, 2009, 21:47:16 »
Czas pokazać drugą stronę .... 

Osiedle ...


... i gwiazdy ...


... i gwiazdy w ruchu (a dokładniej - Ziemia w ruchu)


Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #66 dnia: 15 Kwi, 2009, 00:09:32 »
Gwiazdy najładniejsze,a i osiedle też fajne wygląda na przytulne.Ja dziś byłam u sąsiadki z  przeciwka ,jej okna wychodzą na takie niby podwórze ,ale jest to bardziej droga łącząca dwie ulice. Ja się wściekam ,że mam widok na kubeł od śmieci ,dziś doszłam do wniosku ,że mój widok to pełna kultura. Jutro chyba pójdę i zrobię zdjęcie z jej okna,wstyd pomyśleć ,że  to śródmieście miasta.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #67 dnia: 18 Kwi, 2009, 21:42:52 »
Dziś pokażę zdjęcia z okna moich dzieci,ulicy Głogowskiej coprawda nie widać ,ale widoczne kwiaty wystarczą chyba za widok szarej ,ruchliwej ulicy,pełnej samochodów i tramwajów.Cieszę się ,że w takich warunkach można dochować się takich ładnych kwiatów :
3 pierwsze zdjęcia,to zdjęcia iławskiej działki ,z której pochodzą sadzonki lilii, i jeszcze jeden kwiat ,który zaznaczę .
5 kolejnych zdjęć ,to właśnie lilie iławskie,właścicielka gdy je zobaczyła,stwierdziła ,że są ładniejsze niż te z działki.
2 kolejne ,to właśnie są te kwiaty z Iławy ,które przywiozłam jesienią ,a wiosną wyrosły na balkonie w doniczkach
5 następnych zdjęć ,to Hibiscus czyli róża chińska ,kwitnienie drugoroczne,w zimie przechowana w łazience.
przedostatnie zdjęcie -to surfinie,ludzie twierdzą ,że nie rosną w przewiewnych miejscach,tu mimo wystawienia na wiatr kwitną pięknie przez całe lato.
ostatniezdjęcie ,to Datura -również rosnąca w doniczce,coprawda nie wyrosła do wielkości krzewu [tak w naturze rośnie],ale ważne ,że zakwitła.
Oto dowód ,że w każdych warunkach można hodować kwiaty ,należy poświęcić im trochę serca i jak ,to ludzie mówią : należy mieć rękę do kwiatów i....czasem trochę do nich pogadać :P

« Ostatnia zmiana: 18 Kwi, 2009, 22:06:12 wysłana przez noka »

Offline bartleo

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #68 dnia: 18 Kwi, 2009, 22:30:13 »
@Gaga piękne zdjęcia i kwiaty, znasz może domowy sposób na wcioranstki?? Moje doniczkowce są nękany przez te zwierzątka :(. Ostatnio zakupiłem trucizną w centrum ogrodniczym..., mam nadzieję że pomoże, natomiast jakaś alteranatywa zawsze może się przydać.
bartleo

Offline vena

  • Super Poster
  • ****
  • Wiadomości: 559
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #69 dnia: 18 Kwi, 2009, 23:35:18 »
Gago, kwiaty piękne, czy to już kwitnie, czy to zdjęcia zeszłoroczne? Nie prawdą jest, że surfinie nie lubią przewiewnych miejsc, ja co roku mam je w doniczkach balkonowych, rosną dobrze a tu wiatry czasami głowę "urywają".
Ludzie dobrej woli pouczają. Ludzie złej woli straszą.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #70 dnia: 19 Kwi, 2009, 00:58:53 »
Zdjęcia pochodzą z zeszłego roku przełom czerwca i lipca.U nas ludzie umikają sadzenia surfini,wszędzie są przeważnie pelargonie.Na ul.gdzie mieszkają dzieciali ,ludzie wcale nie dbają o balkony,ich balkon jest bardzo znaczny ,bo jeden w okolicy jest okwiecony.Zresztą obydwie mamy bzika na tle kwiatów. Ja nie mam balkonu,ale za to parapety mam zastawione,teraz znowu na święta dostałam w prezencie od sąsiadek dwa storczyki [w sumie mam teraz 3 storczyki -2 fioletowe ,1 żółty].Obecnie mam 45 doniczek,bo trochę je zweryfikowałam przy porządkach wiosennych,a tu znowu mi dwa doszły.Natomiast córka ma tyle kwiatów w dużej mierze przez koty,bo ma zarośnięty balkon i jest mniejsza obawa ,że znowu któryś poleci z 3-piętra.[jeden kiedyś wyskoczył lub wyleciał chyba za ptaszkiem ,ale o tym już pisałam]
bartleo! wcioranstki? pierwsze słyszę taką nazwę mógłbyś przybliżyć mi to paskudztwo.Profilaktycznie mogę Ci podpowiedzieć kup pałeczki przeciw szkodnikom i moja rada -ja używam odżywki tylko z dżdżownic kalifornijskich tzw Biohumus forte.Nigdy nim się nie przedobrzy ,poprostu jest to bezpieczna ,a dobra odżywka.

Wciornastki,jednak znalazłam : Objawy-na liściach pojawiają się żółte plamy,które wkrótce nabierają srebrzystego połysku,a na spodniej stronie liści brązowe ślady w miejscu nakłucia.Przyczyna-małe owady o czarnych skrzydłach o długości 1-2 mm. ich larwy nakłuwające liście ,aby wysysać sok.Sprzyja im suche ,ciepłe powietrze.Ratunek-nawilżamy powietrze,kilkakrotnie opłukujemy roślnię letnią wodą,a w podłoże wbijamy pułapki na owady.
Tyle danych z książki ''1000 Najpiękniejszych Roślin'',moja uwaga -pałeczki mogą się przydać,wymieniłabym ziemię,tymbardziej ,że okres jest odpowiedni.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #71 dnia: 19 Kwi, 2009, 17:22:17 »
vena! W tym roku lilie już wychodzą ,a róża chińska kwitnie już w mieszkaniu,córka w tym roku dokupiła krzew prawdziwej róży ,zobaczymy jak będzie się sprawowała [oczywiście ,róża  :P] Jak będę miała zdjęcia ,to znowu pokażę.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5207
  • Płeć: Kobieta
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #72 dnia: 26 Maj, 2009, 01:36:57 »
W wątku ''zjawisk ekstremalnych'' ,noka podśmiechiwał  :P się ze mnie ,że nie słyszę grzmotów burzy bo niewiadomo w jakim zakątku  miasta mieszkam.Pokażę raz jeszcze ,ale teraz już z drzewami pełnymi liści i mimo ,że to centrum :P miasta ,rano budzą mnie ptaszki.Fakt ,że jestem dobrze zabudowana ,ale bez tych drzew i tego co mam na parapecie byłoby smutno -jedynie trochę jaśniej.


« Ostatnia zmiana: 26 Maj, 2009, 20:50:35 wysłana przez noka »

fire1986

  • Gość
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #73 dnia: 04 Lip, 2009, 15:40:10 »

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4514
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Widok z mojego okna...
« Odpowiedź #74 dnia: 04 Lip, 2009, 16:12:58 »
u Ciebie się przejaśnia, a u mnie nadciąga ciemność  >:(