Autor Wątek: Podręczniki szkolne  (Przeczytany 8729 razy)

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Sie, 2008, 23:56:21 »
Widzisz ,to wynik narzucania przez wydawnictwa nauczycielom podręczników ,czy zdajesz sobie sprawę ,że do zerówki jest około
60-70 pozycji książek.Jak chcesz sprawdzić mógłbyś wejść na stronę MENiS i tam się dowiesz wszystko o pdręcznikach .Sama
sprawdzę ,przed chwilą na telefon podyktowano mi tą stronę.

Zgadza się dobrą stronę podałam ,możesz sobie poszperać.
« Ostatnia zmiana: 28 Sie, 2008, 23:59:01 wysłana przez gaga »

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Sie, 2008, 23:26:58 »
Początek roku tuż tuż, podręczniki kupione, więc troszkę poza tematem.

Nie ma już obowiąku noszenia mundurków i Zastępca Prezydenta miasta Suwałki skierował pismo do dyrektorów szkół o dokładne przemyślenie tej kwestii, gdyż mogą oni z własnej inicjatywy wprowadzić taki obowiązek. Sugestia dokładnego przemyślenia wynika z tego, że:

Cytuj
dotychczasowe doświadczenia nie wykazują związku wprowadzenie jednolitego stroju ze wzrostem poczucia bezpieczeństwa na terenie szkół.
i
Cytuj
Zakup takiego stroju jest poważnym wydatkiem dla wielu rodzin,

W ramach faktycznego poprawienia bezpieczeństwa ma być wprowadzony monitoring i odpowiednie wynagradzanie nauczycieli (kórzy mieliby pilnować porządku jak sądzę)

Z początku byłem przeciwnikiem mundurków, ale teraz stałem się zwolennikiem (taka mala shizofrenia  ;D)
Co do poprawienia bezpieczeństwa to wiadomo było od razu, że nie tędy droga. Natomiast jednolite stroje mają kilka zalet:
  • wygoda dla rodziców przy doborze "garderoby" do szkoły ;D
  • dzieci nie rywalizują o to, kto jest modniej ubrany
  • najmłodsi uczniowie chyba polubili i przyzwyczaili się do swoich strojów

Oczywiście to wszytsko to w kontekście klas I-III, bo w wyższych klasach noszenie mundurka jest chyba uznawane za obciach.
No i żeby nie trzeba było za nie płacić  :P


Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Sie, 2008, 23:57:44 »
  Mundurki ,kiedyś były dumą ucznia ,ale dziś dzieci i rodzice są inni.Że wygoda to pewne ,ludzie tlumaczą wydatkiem ,ale
czy to nie jest mniejszy wydatek aniżeli markowe ciuchy w których już gimnazjalistki chcą chodzić [jeżeli nie młodsze],że się
dzieciaki buntowały ,to pamiętajmy ,że to co nakazane zawsze budziło sprzeciw.Po to są rodzice aby dzieciaki zachęcili ,a często
slyszło się ,że popierają swe pociechy.Najgorsza jest rywalizacja o czym pisze noka ,i dlatego mądry dyrektor podtrzymałby no-
szenie mundurków .Życzę rozważnych decyzji.  Ja mimo wszystko byłabym za mundurkami. gaga

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Wrz, 2008, 16:53:54 »
 Dzisiaj w jednej z poznańskich szkól podstawowych uczniowie I-III klas będą mieli ważone tornistry.Podobno takie badania robione
są co roku,sporządzone są raporty z których wynika,że tornistry naszych dzieci są przeciążone.Mimo to nic w tym kierunku się nie
robi.
Dzieciaki nadal pakują do plecaków nie tylko książki i zeszyty,rodzice nie zawsze przeglądają ich zawartość ,a szkoły z braku miejsc
i funduszy nie mają szafek,w których można chować podręczniki.Niestety cierpią na tym nie tylko dzieci a przedewszystkim ich
kręgosłupy.
Okazuje się ,że za ciężkie tornistry dżwiga 66% dzieci w szkołach podstawowych;67% gimnazjalistów;44% licealistów.
Ciężar tornistra nie powinien przekraczać 8% wagi dziecka.
W wyniku wszelkich porównań dochodzimy do wniosku ,że 4-6 kg przeciętnie waży tornister ucznia,200zł kosztuje średnio szkołę
szafka dla dwóch uczniów,kluczyki do szafki kosztują ucznia 10zł.
Tłumaczenie osób odpowiedzialnych za organizację zamontowania szafek w szkołach jest trochę dziwne:'u nas nie ma jeszcze ta-
kiego zwyczaju.

Jedna z nauczycielek zaproponowała dzieciom aby przynosili książki na przemian ,tak aby jedna książka była na ławce,jednak pomy-
sł ten nie zdał egzaminu.



Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Paź, 2008, 22:24:04 »
Problem cięzkiego tornistra (który przerabiam codziennie) to niestety wina złej organizacji pracy nauczycieli.
Z ciekawości zapytałem kiedyś czemu dziecko musi nosić tyle książek jednocześnie. Odpowiedź: bo nie wiadomo kiedy (czyli jakiego dnia) Pani będzie pracowała na podręcznikach. Wniosek - książki nosi sie "na zapas" bo a nuż dziś będą potrzebne.

Ale nie ma co zwalać winy na nauczycieli (to może byłoby za duże uproszczenie).
Książki powinny zostawać w szokle - właśnie w tych szafkach, które my znamy tylko z amerykańskich filmów (albo ewentualnie w klasie). A do domu powinno zabierać się tylko ćwiczenia i zesztyty.

Jakby coś, mogę być Ministrem Oświaty



bym zapomniał .... Balcerowicz musi odejść!

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #20 dnia: 02 Paź, 2008, 23:06:47 »
Organizacja planu nauczania należy do nauczyciela. Po to są dzienniki i tam nauczyciel ma obowiązek wpisywać miesięczny plan.
Ale...czy tego ktoś od nich wymaga? Powinien dyrektor , bo np. niech przytrafi się choroba nauczyciela ,to zastępca powinien po-
siłkować się rozpisanym planem zajęć z dziennika.Nie jest ,to uciążliwe dla nauczyciela ,który uczy kilka lat.ten powiela się co ro-
ku.Gorzej jest młodym nauczycielom,ale początek w każdym zawodzie jest trudny.
''Pani''za moich czasów ,zawsze mówiła jaką książke należy przynieść,ale to było w średniowieczu [a nie było kilku książek do jed-
nego przedmiotu]
Powracając ,do czasów moich dzieciaków ,też mówiono co należy przynieść,a w ich przypadku było to istotne ,ponieważ do szkoły
podstawowej jeżdziły tramwajem ,do innej dzielnicy.[Poprostu w połowie szkoły zmieniliśmy miejsce zamieszkania i nie chciałam ,aby
zmieniali otoczenie]

A Oświata jest już pelna takich panów i dlatego mamy to co mamy.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Lip, 2009, 19:41:31 »
Jestem ciekawa ,jak u Was wygląda sprawa podręczników na nowy rok szkolny 2009/2010.
Dziś usłyszałam ,że poznańskie księgarnie skupowały stare podręczniki i obecnie było tylu chętnych do tego rodzaju sprzedaży oraz zakupu,że na pewien czas musieli wstrzymać całą akcję.  [Całkowicie nie schodziły nowe podręczniki] Jednym słowem pomysł był udany.Ciekawa jestem czy ruszy ponownie.  :P

Offline pawy

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #22 dnia: 08 Lip, 2009, 23:04:54 »
W Suwałkach to już tradycja, antykwariaty funkcjonują w najlepsze - w sumie się nie dziwie. Bo po co mam kupić książkę za 45zł, skoro będę 'korzystał' z niej tylko rok - kupie używaną za połowę ceny.

Ja osobiście polecam antykwariat na Chłodnej (w Promenadzie) i na Noniewicza (naprzeciwko Biedronki). Aczkolwiek trzeba się liczyć z tym, że chętniej zamieniają książki niż skupują.

A noka pewnie jak zwykle kupi pod koniec sierpnia ;) :)

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #23 dnia: 08 Lip, 2009, 23:58:21 »
On ma swoje tradycję  :P

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #24 dnia: 30 Sie, 2010, 13:08:14 »
Rok szkolny 2010/2011


-Podobno nauka w naszym kraju jest bezpłatna,jednak opłaty jakie rodzice są zobowiązani wnosić najczęściej na początku roku szkolnego,są na pewno dużym obciążeniem dla niejednego budżetu domowego.Za komitet rodzicielski zawsze płaciliśmy,ubezpieczenie dzieci również było obowiązkowe jednak dziś wyczytałam,że niektóre szkoły pobierają opłaty za wpis do dziennika elektronicznego, za ochroniarza w szkole.- Całkowity nonsens,żaden rodzic nie powinien się z tym zgodzić.Ochrona,leży w gestii dyrektora szkoły.Jego obowiązkiem jest zapewnienie odpowiedniej opieki dzieciom lub młodzieży.Do rodzica należy odpowiednie wyposażenia i wychowanie dziecka,tak aby w szkole mogło odpowiednio funkcjonować. Same przybory szkolne i książki są dość dużym wydatkiem,często z winy nauczyciela.Nie macie pojęcia jak dużo zależy od nauczyciela czy dziecko może kupić książkę od kolegi z poprzedniego roku,czy musi kupić książkę innego autora.Wydawnictwa prześcigają się w propozycjach i sytuacja często wygląda tak samo jaki mają lekarze z medykamentami.Co firma,to inne warunki ;)Usprawiedliwieniem może być tylko zmiana programu nauczania.
 
W ramach moich przemyślleń postanowiłam wykorzystać wiadomości zaczerpnięte z interii.pl i przypomnieć rodzicom w jakim stopniu mogą sobie pomóc.

Cytuj
Rodzina, której dochód na osobę nie przekracza 504 zł netto miesięcznie (583 zł, kiedy jest w niej dziecko niepełnosprawne), ma prawo do zasiłku rodzinnego na dzieci. Trzeba o niego wystąpić do ośrodka pomocy społecznej w swojej miejscowości.

Następnie :Zasiłek wynosi miesięcznie: 68 zł na dziecko do 5 lat, 91 zł na dziecko od 5 do 18 lat, 98 zł na dziecko powyżej 18 lat (do 21. roku życia, jeśli się uczy, a do 24 lat, jeśli studiuje i ma orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności). Rodzina, która ma przyznany zasiłek rodzinny, uzyska też na każde dziecko specjalne świadczenia.

Dodatek na początek szkoły, czyli tak zwana wyprawka szkolna, jest wypłacana jednorazowo (raz w roku). Rodzina otrzymuje po 100 zł na każde dziecko: rozpoczynające naukę w zerówce (albo na roczne przygotowanie przed szkołą w przedszkolu); uczące się w podstawówce,w gimnazjum lub w szkole średniej.

Dopłaty do zakupu podręczników - jeśli rodzina ma niskie dochody, które nie przekraczają 351 zł netto miesięcznie na osobę, wówczas uzyska dofinansowanie do podręczników na rok szkolny 2010/2011, jeżeli dzieci rozpoczynają naukę: od klasy I do ostatniej klasy maturalnej w szkole średniej.

Dodatek na dojazdy - gdy dziecko podejmuje naukę poza miejscem zamieszkania, rodzicom przysługuje specjalny dodatek z tego tytułu. Wypłacany jest w dwóch sytuacjach:
- 90 zł miesięcznie, kiedy dziecko musi zamieszkać na stancji lub w internacie w miejscowości, gdzie znajduje się szkoła ponadgimnazjalna lub artystyczna, do której będzie chodziło (albo szkoła podstawowa lub gimnazjum, jeśli dziecko legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności);
- 50 zł miesięcznie, kiedy dziecko musi dojeżdżać do miejscowości, w której znajduje się szkoła ponadgimnazjalna (także artystyczna, jeśli jest w niej realizowany program szkoły gimnazjalnej). Rodzic musi dostarczyć do ośrodka pomocy społecznej zaświadczenie ze szkoły dziecka.

Dodatek na obiady:Rodzice mogą uzyskać bezpłatne obiady dla dzieci, jeżeli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 526,50 zł, czyli 150 proc. tzw. kryterium dochodowego. Pamiętać należy, że rada gminy może podjąć uchwałę o podwyżkach kryterium dochodowego.

O takie wsparcie trzeba wystąpić do ośrodka pomocy społecznej. Bezpłatne obiady przysługują dzieciom do ukończenia szkoły gimnazjalnej.


Mam apel do wszystkich rodziców ,których warunki umożliwiają jakąkolwiek pomoc,nie krępujcie się i korzystajcie z nich. Wiem,że stawki pomocy są minimalne,ale może w jakimś stopniu ułatwią Wam życie.
« Ostatnia zmiana: 30 Sie, 2010, 13:56:05 wysłana przez the_mask »

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #25 dnia: 26 Sie, 2011, 16:27:33 »
Nowy rok szkolny 2011/2012

Coraz bliżej do nowego roku szkolnego. Nie mam już problemu ze związanymi z tym okresem wydatkami. Co chwilę czytam w gazetach,w internecie na temat kosztów i radach jak sobie pomóc w tym trudnym okresie. Współczuję rodzinom,gdzie rok szkolny zaczyna się dla więcej niż dwójki pociech. Przy okazji przypomniały się lata,jak moje dzieciaki chodziły do szkoły-było trudno o podręczniki,mało tego nawet za zeszytami trzeba było ganiać,ale jakoś dawaliśmy sobie radę.-mieliśmy wspaniałą panią nauczycielkę,która zajmowała się skupem starych książek,nabywaniem nowych i później zajmowała się ich rozprowadzeniem wśród dzieciaków. Dziś czytałam,że istnieją platformy zakupów zbiorowych,tam zakupy sięgają wysokich,bo nawet 80-90% rabatów. Plecaki,podręczniki,przybory szkolne,to tylko niektóre z ofert. Ceny na portalach grupowej sprzedaży są zdecydowanie niższe,niż te w tradycyjnym handlu.
Dużo się mówi o wyprawkach finansowych dla rodzin nie zamożnych,ale wymogi są tam bardzo nie realne. W wątku na temat darmowych komputerów pisaliśmy na ten temat.
Myśląc o tych problemach cofnęłam się myślą do lat,kiedy to szkoły rozprowadzały podręczniki. Pomyślcie,czy nie można by na początku roku w klasie,zebrać pieniądze na wszystkie podręczniki i złożyć hurtowe zamówienie?  Ja na pewno gdybym była w tej sytuacji podjęłabym się takiej organizacji,piszę to jako matka. Hurtownie same napraszają się o takie akcje,tylko dziwię się,że obecni nauczyciele od tego uciekają. Bo tak naprawdę taką akcję mogłaby zorganizować ku uciesze wszystkich rodziców  np. wychowawczyni klasy,a wierzcie  mi,że nauczyciele mają kontakt z wydawnictwami,bo wg ich propozycji wybierają podręczniki,wobec tego mogliby zrobić coś dla Was i dzieci,które będą uczyć. Ulga byłaby znaczna.
Tylko jest jedno ''ale''-trzeba pomyśleć i mieć chęć niesienia pomocy,to nic,że za darmo-ale zawód  nauczyciela,to przecież powołanie.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Sie, 2012, 21:40:00 »
Rok szkolny 2012/2013r


Podręczniki pozostawiamy w szkole
 Na podstawie par.3 ust.1 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 31 grudnia 2002r w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach /Dz.U. z 2003r nr 6.poz69 z późn.zm/szkoła ma obowiązek zapewnić uczniowi możliwość pozostawienia są podręczników w szkole. Powinna też zabezpieczyć je przed kradzieżą. Placówki zobowiązane są do zakupu i zamontowania szafek.
Mogą z nich korzystać uczniowie klas I-IV szkół podstawowych i  I-III gimnazjalnych oraz I klasy szkół ponadgimnazjalnych. A to oznacza, że szkoły mają taki obowiązek wobec dzieci uczących się z nowej podstawy programowej.
Od 1 września 2012r placówki oświatowe muszą przechowywać podręczniki i przybory szkolne uczniów klas I-IV szkoły podstawowej i I-III gimnazjalnej oraz I klas ponadgimnazjalnych.
W kolejnych latach taki obowiązek będzie dotyczył następnych klas uczących się wg nowej podstawy .
Jednym słowem rodzice mogą domagać się przechowywania podręczników w szkole.

Offline mycha777

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Suwalczanin z wyboru
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #27 dnia: 29 Sie, 2012, 22:28:22 »
Co komu po antykwariacie skoro co roku podręczniki wymagane są tylko w nowych wersjach. Albo kompletnie innego wydawnictwa? Masakra. A samych wydawnictw jest już wiele i szukając książek dla dzieci tonąłem w ofertach.
Z drugiej strony jakim prawem te same książki co roku mają nowe wersje  i ktoś dopuszcza do takiego procederu?
Już nawet nie chcę się zagłebiać w temat ćwiczeń itp które są absolutnie do wszystkiego łącznie z religią (sic!). Potrzebne jak dziura w moście.
Myślę że ustawodawca powinien grubo się zastanowić aby te lobby makulaturowe trochę przyhamować bo dochodzimy do paranoi ilościowej i kosztowej.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #28 dnia: 29 Sie, 2012, 23:37:57 »
Masz rację,że z podręcznikami jest szaleństwo. Jedno co mogę powiedzieć,że jest to wina wolnego rynku,nad którym oświata nie ma kontroli, bo po co?  Z podręcznikami jest tak samo jak z lekami.Co roku nauczyciele otrzymują oferty podręczników i to oni wybierają z jakiego podręcznika będą uczyć.   To nie ważne,że materiał jest ten sam,ale ważne co komu bardziej odpowiada. Jednego roku do zerówki było tylko 60 pozycji. Jeśli nauczyciel jest mądry, to ''goni'' przedstawicieli i trzyma się jednego wydawcy. Niestety ile ludzi,tyle pomysłów.

Nie sądzę aby nauczyciele przyznali się,że część winy leży po ich stronie-najlepiej zrzucić wszystko na nowy program nauczania.

Co do ćwiczeń, to niech by były, tylko dlaczego są takie drogie.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5534
  • Płeć: Kobieta
Odp: Podręczniki szkolne
« Odpowiedź #29 dnia: 30 Sie, 2012, 22:39:11 »
Nie będę zakładała nowego wątku, myślę jednak,że to co napiszę, ma coś wspólnego z organizacją nauki w szkołach.

Odległość dziecka do szkoły

Droga dziecka do szkoły w przypadku uczniów klas 0-IV nie powinna przekraczać 3 km.  W przypadku uczniów klas V-VI szkoły podstawowej i uczniów gimnazjum nie powinna być dłuższa niż 4 km.
Jeżeli droga do szkoły w obwodzie w którym ono mieszka przekracza te odległości, obowiązkiem gminy jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w trakcie przewozu lub zwrotu kosztów przejazdu środkami komunikacji publicznej.
Jeżeli odległości są mniejsze, niż te które przewidują przepisy ustawy o systemie oświaty, szkoła która dowozi dzieci do szkoły,może narazić się na zarzut niegospodarności.