Autor Wątek: Nowe oceny w szkole ?  (Przeczytany 3505 razy)

Offline Krzysztof

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 425
Nowe oceny w szkole ?
« dnia: 03 Cze, 2011, 19:35:18 »
Mój syn przyniósł dzisiaj ze szkoły /gimnazjum/ kartkówkę z geografii. Jest jednym z najlepszych uczniów, więc piątki i szóstki nie dziwią, ale dzisiaj dostał szóstkę z OCZAMI / obok stopnia rysunek zdziwionych oczu/

Offline noka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5255
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Cze, 2011, 19:54:36 »
Po prostu zadziwił nauczyciela  ;)

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5523
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Cze, 2011, 00:48:45 »
Może nauczyciel jest zapalonym internautą i w chciał w ten sposób okazać swoje zdziwienia  ;).Definicja brzmi:

Cytuj
Emotikony - "elektroniczne buźki".
Ten wspaniały wynalazek, umożliwia pokazanie wyrazu swojej twarzy - uśmiechu, złości, zaskoczenia osobie lub osobom które będą czytały naszą wypowiedź


Nowoczesny nauczyciel  :-\

Offline Krzysztof

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 425
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Cze, 2011, 12:07:15 »
Pewnie Gaga masz rację, to daje możliwość oddzielenia emocji nauczyciela od merytorycznej oceny.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5523
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Sie, 2011, 15:11:50 »
Podpięłam się pod ten wątek,bo zaburzenie o którym chcę napisać,też kojarzy się ze szczególnym ocenianiem uczniów.

Dysleksja-temat rzeka,dlatego napiszę o niej w dużym skrócie.
Warto poruszyć ten temat właśnie na początku roku szkolnego.Kieruję głównie to do rodziców,których dzieci rozpoczynają swoją edukację. Często spotykamy się,że rodzice porównują własne dzieci z ich rówieśnikami. Musimy pamiętać,że każde dziecko inaczej się rozwija.Są dzieci,które nie interesują się literkami,inne nie lubią czytać jeszcze inne nie  lubią rysować.Bywają dzieci,które mają kłopoty z zapamiętywaniem np.wierszyka.Czasem dzieci mają różne nastroje i nie zawsze kojarzmy ich od razu z dysleksją,bo też nie zawsze o nią chodzi.
Jednak należy zwrócić uwagę na objawy jakim możemy dysleksję rozpoznać.Są to między innymi objawy o których pisałam powyżej,oprócz tego mogą to być kłopoty z samodzielnym ubieraniem się,szczególnie ubierania obuwia na właściwe nogi,trudności z łapaniem piłki,przeskakiwaniem i podskakiwaniem.Należy wspomnieć,że dzieci dotknięte tym zaburzeniem bardzo lubią,gdy mu się czyta,a samo nie potrafi składać literek. Większość z tych objawów,można ''wyłapać'' już w przedszkolu,jednak nie mylmy dzieci zbyt ruchliwych tzw.roztrzepanych  z każdym z tych objawów.
Dysleksja,to zaburzenie objawiające się z trudnościami w nauce czytania lub pisania u dzieci,które nie powinny mieć problemów z nauką. Są normalnie rozwinięte bez żadnych wad słuchu, wzroku ani schorzeń neurologicznych. Otoczone są prawidłową opieką i nie są zaniedbane.
Pamiętajmy,że przypadłość ta nie jest chorobą do wyleczenia-dyslektykiem jest się przez całe życie.
Dlatego takie dzieci lub młodzież powinny być otoczone fachową opieką,a prawidłowa terapia pedagogiczna  pomoże,że nie będzie przeszkadzała w życiu codziennym. Czym prędzej poddamy dziecko takiej terapii,tym lepiej.
Od początku roku szkolnego mają być wprowadzone nowe zasady traktowania uczniów ze zdiagnozowanymi zaburzeniami. Kiedyś wystarczyło oświadczenie rodziców-głównie mam na myśli niższe klasy,obecnie zalecane jest przedłożenie orzeczenie pedagoga.

Znam panienkę,która miała zdiagnozowaną dysleksję, miałam okazję przepytywać ją z czytania....i obydwie zdrowo się naśmiałyśmy. Tak przekręcała litery i słowa,że treść czytanki brzmiała zupełnie inaczej,niż faktycznie było napisane. Kazałam jej czytać powoli i aby starała zrozumieć co czyta. Wtedy sama pojęła jakie błędy popełniała. Dziś jest już dorosłą panienką,kończy gimnazjum,nadal uczęszcza na zajęcia kompensacyjno -korekcyjne i na pewno szkołę ukończy bez większych kłopotów.

Wiele ciekawych tematów dotyczących nowego roku szkolnego możecie znaleźć na stronie:
men.gov.pl
Oprócz tego: http://www.forumrodzicow.pl/bez-ulg-dla-dyslektykow/

http://www.rp.pl/artykul/348624.html

Pamiętajmy, że dysleksja,to tylko jedno z kilku zaburzeń jakie dotyka nasze dzieci i młodzież. Zachowajmy jednak zdrowy rozsądek i przyglądajmy się dokładnie naszym pociechom,aby nie pomylić zwykłego lenistwa z zaburzeniem. W tym miejscu co niektórzy poczują się oburzeni,ale nie kwestionuję opisywanej dolegliwości,natomiast wiem,że czasem można jej nadużywać.
« Ostatnia zmiana: 29 Sie, 2011, 16:35:10 wysłana przez the_mask »

Offline Ula

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Sie, 2011, 22:04:32 »
Właśnie sęk w tym, że wśród swoich rówieśników znam tylko jedną osobę, która posiada orzeczenie o dysleksji a nie traktuje tego jako wytłumaczenia w każdej nieudanej sytuacji. Co więcej - koleżanka w gimnazjum została laureatką z języka polskiego, a wcześniej przez wiele lat robiła wiele błędów, głównie ortograficznych, ogólnie miała problemy z tym przedmiotem. Jak sama stwierdziła - ciężką pracą można wiele osiągnąć, nawet z dysleksją. Dlatego też szlag mnie trafia kiedy na okrągło słyszę o wszystkich udogodnieniach jakie oferowane są takim ludziom - najczęściej po prostu są zbyt leniwi, bo po co próbować coś w sobie zmienić, skoro ma się tak świetne wytłumaczenie.
Poza tym, od kilku lat można zaobserwować ogromny 'rozrost' dyslektyków, jeszcze trochę a dysleksja stanie się chorobą XXI wieku :-\ Myślę, że przydałoby się wziąć pod lupę ośrodki wydające takie opinie, bo wydając orzeczenie dla dziecka zdrowego, robimy mu krzywdę, ponieważ automatycznie zwalniamy go z myślenia jak inne, niedyslektyczne dzieci. Podsumowując - dyslektykiem nie jestem, więc nie powiem, że takie zaburzenie nie istnieje. Po prostu, nie wmawiajmy wszystkim, że je posiadają.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5523
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Sie, 2011, 22:51:42 »
Ula! Dlatego ten temat poruszyłam,bo podobno w tym roku nie wystarczy oświadczenie rodziców./W podstawówkach do tej pory wystarczało/ Piszesz :
Cytuj
najczęściej po prostu są zbyt leniwi,
i ja jestem w stanie zgodzić się z Twoją opinią.Jednak zanim poruszyłam ten temat,przeglądałam strony w internecie i na pewno mocno byłybyśmy zgromione naszymi opiniami.Fakt,że problem dysleksji ujrzał światło dzienne w latach 90-tych poprzedniego stulecia.Kiedyś nie było z tym problemów,mówiło się,że nie umie pisać lub czytać i na tym temat zamykano.
Patrząc na ten problem,musimy się zastanowić aby kogoś nie skrzywdzić.Jeśli dokładnie przeczytałaś,to co napisałam,to bardzo wcześnie można tą chorobę rozpoznać i dużo zależy od nauczyciela,czy da się ''wpuścić w maliny'',czy też faktycznie dopatrzy się tego zaburzenia.
Znam jeszcze jeden przypadek,gdzie wnuczek podobno miał dysleksję i .....nauczycielka wyraziła zgodę,aby pisał wypracowania na komputerze. Osobiście obawiałabym się,że ten młodzieniec nigdy nie nauczy się dobrze pisać.Była to połowa lat 90-tych.
Czy było to pedagogiczne? Mam wątpliwości -młodzieniec miał lżejszą naukę niż jego koledzy.

Jeszcze jedno poruszę,potrzebni są nie tylko mądrzy rodzice,ale przede wszystkim nauczyciele. No, ale wchodzą nowe zasady,więc chciałam aby rodzice o tym wiedzieli.

Offline Ula

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Sie, 2011, 23:01:21 »
Myślę, że zostałybyśmy zgromione naszymi opiniami, bo po drugiej stronie komputera siedzą rodzice takich niby dyslektycznych dzieci albo one same :d
Jak już mówiłam, wcale nie twierdzę, że takie zaburzenie jak dysleksja nie istnieje, ale nie jest ono usprawiedliwieniem lenistwa, to raz, a dwa - naprawdę, teraz masa dzieci ma takie opinie, a nie wierzę, że wszyscy są dyslektykami. Można zrobić taki eksperyment i wstąpić do dowolnej szkoły (podstawówki, gimnazjum czy szkoły średniej) i sprawdzić, ile dzieci w każdej klasie ma takie orzeczenia. Gwarantuję, że mnóstwo.
Wcześniej wspomniałaś o postawie rodziców, to niezwykle ważne, a w tym współczesnym wyścigu szczurów niektórzy chyba nie potrafią przyjąć do wiadomości, że ich dziecko nie jest niesamowicie zdolne w każdej dziedzinie, bo tak naprawdę takich osób jest mało, nie każdy musi mieć też tytuł doktora ;)

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #8 dnia: 29 Sie, 2011, 23:44:08 »
W czasie, gdy uczyłem się w szkole gimnazjalnej, a później ponadgimnazjalnej, orzeczenia o dysleksji miało 1/3 klasy, czyli około 7-9 osób. Dwie z nich naprawdę miało problemy mimo tego, że się starali - reszta wprost mówiła, że 'czemu mają marnować okazję na łatwe oceny'.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5523
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Wrz, 2011, 23:41:31 »
Zespół Aspergera

http://asperger.republika.pl/tlumaczenia1.htm

Radzę zapoznajcie się z tym określeniem.Dziś właśnie śledziłam na stronach MEN-u i szukałam czegoś na temat orzeczenia lekarskiego dotyczącego tego tematu.
Rodzice dzieci z tą dolegliwością,niech przyjrzą się własnym dzieciom.Znam młodzieńca,bardzo mądrego,inteligentnego u którego rodzice przed laty dostrzegli pewną inność,choć ja zawsze uważałam,że dziecko jest spokojne,bardzo grzeczne,kontaktowe,czasem nawet gadatliwe  ;) Ponieważ chłopak w tym roku będzie zdawał maturę,rodzice załatwiają zaświadczenie lekarskie na potrzeby Szkolnej Poradni Psychologicznej. Pod koniec września,komisja zadecyduje,które dziecko uzyska pewną ulgę przy egzaminie maturalnym-najbardziej chodzi o prezentację z j.polskiego.
Wspomniane dziecko leczyło się i było diagnozowane przez lekarza neurologa,ale dzięki spostrzegawczości rodziców..Diagnozy były dokładne,bo nawet kilka lat temu,dziecko było pod obserwacją w szpitalu.
Dlaczego zwracam na to uwagę,jak przeczytaliście link,który zamieściłam,będziecie wiedzieli,że wielu rodziców nie zwraca uwagi na pewną odmienność swego dziecka,a jednak warto.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5523
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #10 dnia: 20 Paź, 2011, 19:52:52 »
Wspominałam o dysleksji,o zespole Aspergera,dziś znalazłam coś na temat dzieci i ich sposobu myślenia.
Cytuj
W szkołach od najmłodszych lat nie uczy się dzieci samodzielnego i kreatywnego myślenia

Moja opinia i pytanie na ten temat są krótkie: czyja to wina? Winni są rodzice i....obecne metody nauczania.Bardzo często na ten temat rozmawiam z córką i okazuje się,że dzieci w przedszkolach są elokwentne,radzą sobie nawet ponad swój wiek,natomiast w szkole ich potencjał nagle ginie i zaczynają się kłopoty.
Sprawa wygląda lepiej gdy rodzice przykładają się do edukacji swoich dzieci,natomiast gorzej wygląda rozwój dziecka,które pozostawione jest samo sobie i nie chodzi tu o poziom intelektualny rodziców,bo często w takich rodzinach również nie myśli się o swych dzieciach.
Najwyższy czas,aby w naszym szkolnictwie coś się zmieniło,tylko kiedy i kto tego dokona?

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/hall-test-pomaga-poprawiac-jakosc-pracy-szkol,1710963,3319

Offline Ula

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Paź, 2011, 20:05:35 »
Z artykułu wynika, że mają być wprowadzone nowe podręczniki. I tak zmieniają je praktycznie co roku, zupełnie nie licząc się z kieszeniami rodziców, a dopiero teraz uznali, że te drukowane do tej pory są złe?
Gago, zgadzam się z Tobą, że winne są obecne metody nauczania, ale czy rodzice? Na pewno oni także mają obowiązek nauczenia czegoś dzieci, ale jest taki materiał, którego dziecko powinno nauczyć się w szkole. Obecnie jest tak, że dzieci mają jedną lekcję na zrozumienie czegoś naprawdę trudnego, a na następnej mają już następny temat. A chyba wiadomo, że najgorsze są zaległości, których później nie jest się w stanie nadrobić.
Także nowe podręczniki - jak najbardziej, jednak muszą być przygotowane rzetelnie i jeśli już zostaną zatwierdzone, to niech służą przez wiele lat. Chociaż za pani Hall nie spodziewam się wprowadzenia jakichkolwiek pozytywnych reform.

Offline gaga

  • - VIP -
  • *****
  • Wiadomości: 5523
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #12 dnia: 20 Paź, 2011, 22:29:10 »
Ula- szkoła,szkołą,ale rodzic powinien zaglądać dziecku do zeszytów i książek. Pracowałam,byłam sama,a codziennie sprawdzałam co przerabiali w szkole i jak odrobili zadania domowe.Powiesz,że to było w poprzednim wieku  ;D,fakt,ale moje obowiązki były spełnione.
Dam Wam przykład:
1-Dzieci-rodzeństwo od zerówki grają w szachy,co wiąże się z ciągłymi treningami i wyjazdami na turnieje.Dzieciaki są bardzo obarczone zajęciami poza lekcyjnymi. Jedno w tym roku szkolnym będzie zdawało maturę,drugie kończy gimnazjum.Wobec powyższego bardzo często muszą sami nadrabiać opuszczone lekcje. Gdyby nie rodzice,na pewno ich wyniki w nauce byłyby gorsze,niż są.

2-Matka jest na rencie,córka robi z matką co tylko chce.Szkoła znajdowała się ''o rzut kamieniem'',matka ufając córce,nie sprawdzała jej wyników,bo dziecko nie kłamie  :P,a że była zagrożona z 9-ciu przedmiotów,to pikuś.Mimo,że matka miała ją dopilnować,  dziewczyna została w jednej z klas gimnazjum. Nie wierzę,że bez bólu,ale ukończyła z opóźnieniem gimnazjum.Mama była szczęśliwa,chwaliła córkę,że nabrała rozumu,aż......po ostatnim zakończeniu roku szkolnego,nie dawała znaku życia.Od razu się domyśliłam,że coś jest nie tak i faktycznie -znowu wpadka,ale tą razą była poprawka. Co będzie dalej? Już się nie dopytuję,bo szkoda moich nerwów.

I jednak powiem,że rodzice muszą współpracować ze szkołą.Natomiast odnośnie podręczników,to jest obłęd. Wydawnictwa prześcigają się,każdy nauczyciel wybiera wg własnego gustu.Nie ma to jak kiedyś-na każdy rok szkolny były równe podręczniki we wszystkich szkołach,dziecko po dziecku mogło je używać,a ponadto wszyscy uczyli się na tym samym poziomie.Przekazanie wiedzy zależało od nauczyciela.

Trzecia sprawa,to niezdolność myślenia przez uczniów-tu jest wina systemu nauczania.Winne są wprowadzone testy,młody człowiek choćby chciał,to nie może rozwinąć swych myśli,bo ważne jaką kratkę zaznaczy.No i abyśmy nie obarczali winą tylko oświaty,to jeszcze winna jest technika :-\ Dlaczego dziecko ma się uczyć liczenia,skoro może korzystać z kalkulatora.....

Offline Rockers

  • Mega Poster
  • *****
  • Wiadomości: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Paź, 2011, 23:12:25 »
Z podręcznikami jak z książkami na studiach - Pan Profesor wymaga posiadania najnowszej wersji Kodeksu Karnego. OK- tyle,że Pan Profesor posiada Kodeks Karny z 1 lipca 2011, a my posiadamy z 1 września 2011. Skoro ma być najnowszy - jest najnowszy. Tyle, że studenci zapominają, że najnowszy oznacza ten, który ma do dyspozycji ćwiczeniowiec/wykładowca.

Offline Ula

  • Stały Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nowe oceny w szkole ?
« Odpowiedź #14 dnia: 21 Paź, 2011, 12:53:12 »
Ula- szkoła,szkołą,ale rodzic powinien zaglądać dziecku do zeszytów i książek.

Zaglądać - tak, jak najbardziej, chodziło mi o to, że teraz bardzo często dziecko nic z lekcji nie wynosi i rodzic musi tłumaczyć mu to na nowo w domu, a chyba nie o to w nauczaniu chodzi.